Gość: renia
IP: 212.87.241.*
04.12.08, 19:20
Moja teściowa mieszka od 76 roku w wynajmowanym domu.Do 93 roku za
wynajem płaciła gmina,Karta Nauczyciela gwarantowała nauczycielom na
wsi bezpłatne mieszkania.Po 93 nie zawarto z nią żadnej
umowy.Własciciel domu po wojnie wyemigrował do USA,parę razy
przyjechał i dziękował za dbanie o dom-została założona woda,nowy
dach itp.Teściowie dbali o dom jak o własny.Spadkobiercy nie byli
już tak wspaniałomyślni-dom został sprzedany.Czy teściowa mając
stały meldunek ma prawo do jakiegoś lokalu zastępczego?Czy w ogóle
ma jakieś prawa nie mając umowy najmu?