lipsmacker
22.12.08, 13:07
Nabylam dom za 460tys. Wplacilam 20tys zadatku, co jest opisane w
akcie notarialnym umowy przedwtsepnej jak i ostatecznej. W akcie
figuruje rowniez ze pozostale 440tys ma byc wyplacone z kredytu.
Umowe kredytowa i wniosek o wyplate podpisywal za mnie pelnomocnik,
bank mial wtedy przed soba akt notarialny ale mimo tego ani
pelnomocnika ni bank nie dopatrzyl sie bledu - wniosek o wyplate
wplynal jako wyplata 460tys na konto sprzedawcy. Sprzedawca
oczywiscie nie zglosil ze dostal 20tys za duzo, a koncowo wyszlo na
to ze pobral 480 a nie 460 jak w akcie. A ja nie mam 20tys na ktore
liczylam bo kredyt byl na 100% wartosci.
Jak stoje prawnie jesli sprzedawca wypiera sie jakoby dostal za
duzo? Pewnie mozna to udowodnic ale podejrzewam ze wydala i nie ma
z czego oddac.