czy mam szansę wygrać z pośrednikiem nieruchomości

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 18:59
w kwietniu podpisałam umowę pośrednictwa (nie na wyłączność), ten
jednak zastrzegł, że jeśli w terminie 14 dni od podpisania umowy z
osobą nie wskazaną przez niego, nie poinformuję go osobiście lub
listem poleconym o sprzedaży nieruchomości będę zobowiązana do
zapłaty kary umownej w wysokości 2,5% ustalonej ceny. Umowę zawarłam
pomimo, że właścicielem nieruchomości był mój ojciec. Od momentu
podpisania umowy z pośrednikiem ten nie odezwał się z żadną
propozycją kupna. Ojciec sprzedał nieruchomość sam, jednakże
pośrednika poinformowałam o tym fakcie pisemnie dopiero po upływie 5
tygodni. Czy mam szansę wygrać w sądzie jeśli pośrednik zarząda ode
mnie wykonania kary umownej?
    • Gość: Adrack Re: czy mam szansę wygrać z pośrednikiem nierucho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 21:47
      na mój gust, ten zapis w umowie był niezgodny z prawem, pośrednik nie wygra.
      Byłby zresztą skończonym chamem, gdyby się domagał tych pieniędzy.
      • Gość: Ewa Re: czy mam szansę wygrać z pośrednikiem nierucho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 12:28
        dzięki za głos pocieszenia
        • decort Re: czy mam szansę wygrać z pośrednikiem nierucho 31.12.08, 14:01
          tego typu zapisy w umowach służą ochronie interesów pośrednika, ale
          dotyczą sytuacji wątpliwych - jesli biuro nie skierowało do Państwa
          żadnego klienta, nie zachodzą żadne wątpliwości. I Pośrednik nie
          powinien w ogóle dochodzić zapłaty prowizji, a tym bardziej kary
          umownej. Ponadto nie wiem jak konkretnie brzmiał ten zapis, ale z
          tego co Pani pisze wygląda on na bezsensu i niezgodny z prawem, a
          więc nie dający żadnych podstaw do roszczeń wobec Pani. Proszę być
          spokojną. Pośrednik nie pójdzie z tym do Sądu, a gdyby oszalał i
          jednak próbował niczego nie wskóra.
    • irma223 Kara za nie powiadomienie w terminie 31.12.08, 17:10
      Zapis w umowach pośrednictwa dotyczący obowiązku Zamawiającego
      powiadomienia pośrednika o sprzedaży na własną rekę lub o wycofaniu
      oferty w określonym terminie ma w założeniu uchronić pośrednika
      przed reklamowaniem nieaktualnej oferty (koszty reklamy + straty
      wizerunkowe).
      Jeżeli sprzedający zawarł umowy pośrednictwa z 15-stoma biurami, to
      nieraz po sprzedaży nawet do głowy mu nie przyjdzie powiadomić
      zaangażowane biura i nieraz jeszcze pół roku po sprzedaży można
      przeczytać ileś ogłoszeń już nieaktualnej nieruchomości - jedno pod
      drugim...

      Przewidziana kara finansowa za niedotrzymanie terminu powiadomienia
      ma w założeniu zatem dyscyplinować Zamawiającego. W niektórych
      umowach (również otwartych) za niedotrzymanie treminu powiadomienia
      przewiduje się karę w wysokości kwoty wydanej w międzyczasie na
      reklamę tej oferty przez dane biuro. Albo jakoś podobnie. Nie jest
      to klauzula zabroniona.

      Jednakże kara za przekroczenie terminu powiadomienia w wysokości
      normalnej prowizji, tak jakby usługa była normalnie przez biuro
      wykonana (2,5% ceny ofertowej - to wygląda na normalną prowizję za
      usługę) jest klauzulą zabronioną i jest w rejestrze takich klauzul.

      Chyba, że biuro oferowało już komuś tę nieruchomość, prezentowało
      ją, a teraz podejrzewa, że może klient poszukujący "dogadał się" za
      plecami pośrednika z Pani ojcem (Pani ojciec mógł nie wiedzieć, że
      klient zna adres od pośrednika). Jeżeli tak się stało, to brak
      czynności organizacyjnych przy sprzedaży nie jest winą biura i biuru
      normalna prowizja by się należała.

      Czy ktoś mieszkał w sprzedanej nieruchomości, czy stała pusta, a
      klucze były w biurze?
      • Gość: Ewa Re: Kara za nie powiadomienie w terminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 18:30
        przedmiotem sprzedaży była działka budowlana, natomiast klient, z
        którym ojciec podpisał umowę został skierowany z
        innej "zaprzyjaźnionej" agencji nieruchomości, której to agencji
        prowizja została zapłacona. Co do klauzul zabronionych odnoszących
        się bezpośrednio do wskazanej przeze mnie sytuacji, niestety nie
        natknęłam się na taką, a jedynie na klauzule na stronie uokik, które
        w drodze swoistej analogii można by zastosować. Czy ktoś z Państwa
        może wskazać konkretną klauzulę? Zapis w umowie wygląda następująco
        * 1. W przypadku gdy towar zostanie zbyty bez udziału Pośrednika,
        Klient jest zobowiązany do powiadomienia Pośrednika o dacie zawarcia
        umowy zbycia towaru oraz o osobie, z którą wyżej wymieniona umowa
        została zawarta, przez przedstawienie umowy zbycia do wglądu
        Pośrednika w terminie 14 dni od daty zawarcia tej umowy. 2.
        Powiadomienie, o którym mowa w pkt 1 może nastąpić tylko osobiście
        przez Klienta w biurze Pośrednika (tu adres) lub listem poleconym
        (adres). 3. W przypadku nie zachowania terminu lub formy
        powiadomienia, Klient zobowiązuje się zapłacić Pośrednikowi karę
        umowną w wysokości 2.5% wartości towaru (określonej z pośrednikiem)
        • Gość: Ewa Re: Kara za nie powiadomienie w terminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 18:54
          jeszcze jedna wątpliwość: wiem, że istotą kary umownej jest brak
          konieczności wykazywania przez wierzyciela, że poniósł jakiekolwiek
          koszty przyjmując zlecenie. Czy reguły przewidziane w tzw prawie
          konsumenckim dają w omawianym przypadku wystarczającą gwarancję
          konsumentowi? Serdecznie dziękuję za okazane zainteresowanie i
          rzeczowe odpowiedzi, które dają pełniejszy obraz sytuacji.
          • decort Re: Kara za nie powiadomienie w terminie 01.01.09, 03:31
            W/g mnie jest Pani całkowicie chroniona. I może spać spokojnie. Może
            też Pani zapytać Pośrednika, co on w związku z tym i wszystko się
            wyjaśni.
        • irma223 Hm... Rzeczywiście. A może taka? 01.01.09, 11:04
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          Klauzula nr 1420
          " W przypadku wycofania zlecenia w okresie, w którym zastrzeżono
          wyłączność Pośrednikowi,Zamawiający zobowiązany jest zapłacić kwotę
          w wysokości 3% + 22% VAT od ceny oznaczonej w par. 8 niniejszej
          umowy. "

          Pośrednik miał wyłączność i określoną prowizję za usługę (3% + VAT).
          Normalnie.

          Ale klauzula mówiąca o konieczności zapłacenia pełnej prowizji (tak,
          jakby usługa została skutecznie wykonana) za to, że klient się
          rozmyśli i wycofa ofertę ze sprzedaży (czyli rozwiąże umowę
          pośrednictwa w trakcie trwania umowy jest klauzulą zabronioną.

          W takich przypadkach bywają stosowane inne klauzule mówiące o
          konieczności w takim przypadku zwrócenia biuru nakładów określonej
          wysokości (bywa, że kilka tysięcy) i żadna z takich klauzul nie
          znalazła się w rejestrze klauzul zabronionych.

          Znalazła się taka która mówi konieczności zapłacenia od razu pełnej
          prowizji za usługę przy wycofaniu oferty.

          Żaden sąd nie każe Ci zapłacić pełnej prowizji z samego tylko tytułu
          wycofania oferty, choćby po terminie.

          A wpisałby pośrednik jakąś rozsądną karę umowną, to byście mu nawet
          pewnie zapłacili...
          • Gość: Ewa Re: Hm... Rzeczywiście. A może taka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 15:16
            rzeczywiście, na klauzulę, o której pisze irma223 można się chyba
            powołać: bo jeśli zabronione jest nakładanie kary w omawianej
            wysokości przy wycofaniu zlecenia w umowie na wyłączność, to skutek
            poinformowania o sprzedaży z uchybieniem terminu przy umowie bez
            wyłączności z całą pewnością jest daleko mniej idący, tym bardziej,
            że pośrednik nie przedstawił mi żadnej propozycji kupna
            nieruchomości. Co do dogadania się z pośrednikiem to wolałabym
            raczej nie sugerować nic pośrednikowi, zwietrzy jeszcze okazję
            nosem.
            • irma223 Jedna rzecz jeszcze 01.01.09, 21:49
              Gość portalu: Ewa napisał(a):

              > tym bardziej, że pośrednik nie przedstawił mi żadnej propozycji
              > kupna nieruchomości.

              Zażądaj od niego rejestru osób (nazwiska), którym przedstawił
              informację o ofercie wraz z jej lokalizacją.

              Może nie wyciągnie jej spod biurka i będzie musiał spisać dane z
              iluś dokumentów (umowy pośrednictwa z poszukującymi + pokwitowania
              przez nich otrzymania adresu, umowy o współpracy z innymi biurami +
              pokwitowania adresu wraz z nazwiskiem klienta, dla którego tamto
              biuro pobierało dany adres).

              Fakt, że pośrednik nie zadzwonił do Państwa z konkretną propozycją
              nie oznacza, że nic z ofertą nie robił. Być może jeździł na tę
              działkę z kolejnymi klientami nawet kilka razy w tygodniu.

              Oznacza jedynie, że żaden z klientów poszukujących po prezentacji
              nie powiedział mu "podoba mi się działka, chciałbym ją kupić, ale
              chcę porozmawiać najpierw o cenie".

              Podejrzewam, że pośrednik przypuszcza (słusznie, bądź niesłusznie),
              że któryś z klientów poszukujących nabył nieruchomość poza plecami i
              dlatego domaga się realizacji prowizji.

              Przedstawiony Pani przez pośrednika rejestr powinien wyjaśnić sprawę
              i wykluczyć taką ewentualność, bo Pani przecież wie, komu Pani
              ojciec sprzedał nieruchomość?
              • Gość: Ewa Re: Jedna rzecz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 10:41
                tak oczywiście, gdyby chodziło tylko o podejrzenia pośrednika co do
                zmowy poza jego plecami to sprawę można by w ten sposób przesądzić.
                Moje obawy bardziej dotyczą realizacji przez pośrednika warunków
                umowy jako takiej, bez konieczności jakiegokolwiek uzasadniania, po
                prostu był zapis - trzeba go wykonać. Pozostaje mi nadzieja, że -
                jak Państwo piszecie - pośrednicy nie żądają wykonania kar uwownych
                w oderwaniu od całokształtu okoliczności.
Pełna wersja