joanna-i-jerzy
08.01.09, 16:08
Zauważyliście jakimi głupotami nas karmią teraz w telewizji?
Wmawiają nam,że łatwiej będzie nam postawić dom w Warszawie bo mi
automatycznie odrolnią. W większości przypadków i tak było to banalnie proste.
Ja działkę wyłączyłam z produkcji rolniczej w 2tygodnie bez konieczności
współpracy z geodetą lub architektem. Przecież odrolnienie nie wystarczy aby
móc postawić tam dom. Do tego potrzebne jest pozwolenie na budowę a do niego
Miejscowy Plan Zagospodarowania a,że w większości miejsc np. w Warszawie go
NIE ma potrzebne są Warunki Zabudowy i tu zaczynają się schody. Leży to w
urzędzie dużo dłużej niż pozwolenie na budowę. Wymaga wielu formalności. W
dodatku tam gdzie przystąpiono do projektowania Planu zawieszono wydawanie
decyzji o warunkach na rok (!!!) od daty złożenia wniosku. To jest absurd. I
do tego podziały są wstrzymane na pół roku. A wiadomo,że projektowanie i
uchwalanie panu trwa latami więc nie ma światełka nadziei. To są prawdziwe
utrudnienia.