ituto
14.01.09, 13:19
Miałem zawartą umowę przedwstępną kupna domu z zadatkiem i terminem
umowy przenoszącej własność po 8 miesiącach ponieważ budowałem w tym
czasie swoją zdolność kredytową.Dom został mi wydany we władanie
przy umowie przedwstępnej przeprowadziłem więc w nim kapitalny
remont ponosząc spore nakłady finansowe i pracy własnej całej
rodziny.W akcie cenę rynkową określono na 500 tyś. a po remoncie
operat szacunkowy mam na 650 tys.Oczywiście nie przewidziałem
kryzysu i tego że banki odmówią mi kredytu.Sprzedający rozwiązał
umowę i zatrzymał zadatek.Nie można się z nim porozumieć w żaden
sposób!Nawet to trochę rozumiem bo liczył na kasę a nie na zwrot.Do
tej pory stoją w tym domu moje meble i wyposażenie.Zwrotu protokołem
nie było(termin nie był okreśony) więc uważam,że nadal władam
nieruchomością.Właściciel wzywa mnie dodatkowo do zapłaty
wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości a ja chciałbym aby
zwrócił mi poniesione nakłady.Próbowałem sugerować,żeby wspólnie
dokonać sprzedaży za cenę która zaspokoi obie strony ale on się nie
godzi i chce sprzedać obojętnie komu za cenę sprzed remontu.
Co radzicie zrobić ?? Czy mam jakies szanse na zwrot nakładów za
remont i jak to załatwić?
Sprawa jest dla mnie bardzo poważna bo dom miał być w części
przeznaczony pod najem i przynosić zyski służące na spłatę kredytu a
na remont poszły oszczędności całego życia.Proszę o rady osoby
zorientowane w temacie.Pozdrawiam