czy moge się nie zgodzić na grodzenie osiedla?

26.01.09, 19:16
Mieszkam na osiedlu segmentów z prawem własności do domu i gruntu
pod nim oraz posiasdam udział w drogach.
Na osiedlu zawiązała sie wspólnota, nazwała sie spółdzielnia,
ogrodziła osiedle wbrew mojej woli (zreszta nikt mnie o nia nie
pytał), ale za moje pieniądze. Czy ma do tego prawo czy musi się
kazdy zgodzić, nie jesstem członkiem tej wspólnoty/spóldzielni.
    • maryko.m Re: czy moge się nie zgodzić na grodzenie osiedla 26.01.09, 22:59
      Wspólnota, spółdzielnia czy może jednak każdy z właścicieli takiego domku ma udział nie tylko w drodze,ale jeszcze w kawałku gruntu otaczającego "osiedle" domków? W tym ostatnim przypadku w grę wchodzi zarząd wspólną nieruchomością, do którego mają prawo wszyscy współwłaściciele, i, niestety, decyduje wola większości. Jeśli czynność jest rażąco sprzeczna z zasadami prawidłowego zarządu można zażądać rozstrzygnięcia przez sąd. Można też generalnie usiłować wyjść ze współwłasności - ale, oczywiście, w przypadku powyższym to chyba jest mało realne.

      Wspólnota czy spółdzielnia to inna bajka, ale i tak decyduje zwykle wola większości.
      • gonzo44 Tak, ale z zastrzeżeniem 27.01.09, 18:11
        maryko.m napisała:

        > W tym ostatnim przypadku w grę wchodzi zarząd wspólną
        >nieruchomością, do którego mają prawo wszyscy współwłaściciele, i,
        >niestety, decyduje wola większości.

        Do czynności w ramach zwykłego zarządu wymagana jest zgoda większoci
        współwłaścicieli (dokładnie: udziałów). Na czyyność wykraczającą
        poza zwykły zarząd musi wyrazić zgodę również większość - ale to
        dla "dużych" wspólnot, których dotyczy Ustawa o własności lokali z
        1994r. Dla wspólnot "małych" mają zastosowanie przepisy kc, które
        wymagają tu zgody absolutnie wszystkich.

        Czy postawienie ogrodzenia jest zwykłym zarządem czy poza niego
        wykracza? - kwestia nie jest jednoznaczna, pojęcie nie jest ściśle
        zdefiniowane. Ja bym stawiał że rzecz wykracza poza zwykły zarząd
        (tzn. działania mające na celu utrzymanie rzeczy w dotychczasowym
        stanie, w związku z bieżącym wykorzystaniem). Chociaż i tu - w
        zależności od konkretnej sytuacji możnaby argumentować inaczej.
        Gdyby np. osiedle stało sobie dotychczas na spokojnym pustkowiu
        nieogrodzone (bo nie było takiej potrzeby) i nagle pojawiły się w
        okolicy watahy wilków, to budowę ogrodzenia - kmonieczną do
        zapewnienia dotychczasowego bezpieczeństwa - możnaby zapewne
        podciągać pod zarząd zwykły.
    • Gość: mada Re: czy moge się nie zgodzić na grodzenie osiedla IP: *.smgr.pl 26.01.09, 23:13
      Członkiem wspolnoty jest każdy z właścicieli lokali.
Pełna wersja