Potrzebuję pomocy w kwestii umowy przedwstępnej

IP: *.111.131.181.static.crowley.pl 26.01.09, 21:44
Witam.
Sprzedaję mieszkanie, chętny do zakupu podpisał ze mna umowę
przedwstępną, wpłacił zadatek, a po kilku godzinach dzwoni, ze chce
się wycofać... Umowa była pisemna, niespisana notarialnie, i nie
wiem co dalej mam z tym fantem zrobić-czy mam zwrócić ten zadatek???
Najgorsze jest to ,że w momencie podpisywania umowy dzwonił kolejny
zdecydowany klient i oczywiście odmówiłam.
Bardzo proszę osoby , które orientuja się w tym temacie o informacje.
    • maryko.m Re: Potrzebuję pomocy w kwestii umowy przedwstępn 26.01.09, 22:40
      Ale jakiej pomocy potrzebujesz - w rozwiązaniu problemu etycznego: zapomnieć o
      podpisanej umowie oraz zadatku, i pójść na rękę drugiej stronie, czy jednak
      egzekwować zapisy tej umowy?

      Chyba nie możemy Ci w tym pomóc. Bo od strony prawnej jesteś zabezpieczony.
    • irma223 Nie zwracaj! 27.01.09, 08:36
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > Witam.
      > Sprzedaję mieszkanie, chętny do zakupu podpisał ze mna umowę
      > przedwstępną, wpłacił zadatek, a po kilku godzinach dzwoni, ze
      > chce się wycofać... Umowa była pisemna, niespisana notarialnie, i > nie wiem
      co dalej mam z tym fantem zrobić-czy mam zwrócić ten
      > zadatek???

      W żadnym wypadku!. Ten zadatek właśnie po to był, by się kupujący bez powodu nie
      rozmyślał z nagła frant! Zadatek jest dla Ciebie: na otarcie łez...

      > Najgorsze jest to ,że w momencie podpisywania umowy dzwonił
      > kolejny zdecydowany klient i oczywiście odmówiłam.

      Poproś kupującego, by wystąpił do Ciebie pisemne z informacją, że chce odstąpić
      od umowy. Nawet niech napisze, że chce zwrotu zadatku (Ty mu potem odpiszesz, że
      nie zwrócisz z powodu braku podstaw prawnych i faktycznych).

      Pismo Ci będzie potrzebne jako ewentualny dowód w sądzie, jeśli kupujący będzie
      chciał potem twierdzić, że to Ty zmieniłeś zdanie, a nie on.

      Potem spokojnie oddzwaniaj do tego drugiego klienta, który dzwonił do Ciebie w
      czasie umowy i umawiaj się z nim.

      Tym razem - miejmy nadzieję - skutecznie.
      • Gość: gość Re: Nie zwracaj! IP: *.111.131.181.static.crowley.pl 27.01.09, 09:37
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Teraz rzeczywiście pozostaje jedynie
        dylemat moralny... Z drugiej strony jestem pewna , że kupujący nie
        miałby skrupułów w przypadku gdybym ja nie wywiazała się z umowy.
Pełna wersja