podatek od sprzedaży nieruchomości

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 12:32
W sobotniej GW jest artykuł o bałaganie w podatkach w związku ze
zmieniającymi się przepisami. Są 3 warianty, w zależności od roku
nabycia nieruchomości (do 2006, 2007/08, od 2009). A teraz weźmy
taką sytuację: właściciel dwóch nieruchomości umiera w 2006, dwóch
spadkobierców przyjmuje spadek w 2007 (chodzi o osoby najbliższe,
które od 2007 podatku spadkowego płacić nie muszą, ale że śmierć w
2006, to urząd podatek chce), następnie mają spór, komu którą
nieruchomość, sprawa sądowa skończy się może w 2009, może później.
Jeśli w wyniku tego postępowania spadkobiercy X przyznana zostanie
ostatecznie nieruchomość A, i zechce ją zaraz sprzedać, to ciekawe
jak zostanie to potraktowane: czy jako nabyte w 2006 w chwili
śmierci spadkodawcy (tak jest o tyle logicznie, że US na tej
podstawie wymierza podatek spadkowy), czy jako nabyte w roku 2007
z chwilą przyjęcia spadku i wtedy jedyna do pomyślenia ulga to jest
ulga meldunkowa (ale jak tu się zameldować, gdy jest spór), czy jako
nabyte już ostatecznym wyrokiem sądu po roku 2008. A może np.
przyjmie się, że obaj po pół każdej nieruchomości w 2006, a drugimi
połowami wymienili się jak już ostatecznie sąd postanowił? Niby
prosta, typowa sytuacja, a takie pogmatwanie, nie wiem czy ktoś ma
jakiś pomysł.
Pełna wersja