Dodaj do ulubionych

Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchomości!

05.09.09, 12:55
Proszę o pomoc i radę. Mam do sprzedania mieszkanie. Koło czerwca
poszłam do jednego z biur nieruchomości i podpisałam umowę na
wyłączność sądząc, ze taka umowa gwarantuje mi lepszą obsługę.
Niestety...ostro się przejechałam. Pan z biura jest umiarkowanie
zainteresowany sprzedażą. Sama zrobiłam zdjęcia i napisałam
ogłoszenie , które on umieścił na portalach internetowych. Pomijam
fakt,że gość jest beznadziejny i jeśli podobnie traktuje kupujących
jak mnie to nie sprzedałby nawet akwarium. Przez trzy miesiące była
u nas jedna osoba,polecona przez to biuro. Chciałam więc zamienić tą
umowę na "bez wyłącznośći" i wystawić mieszkanie też przez inne
bura. Gość się na to nie zgodził więc umowę wypowiedziałam
całkowicie. Co z tego? Mam trzy miesiące okresu wypowiedzenia!Nie
mogę więc przez trzy miesiące sprzedać tego mieszkania bo po
pierwsze zapłacę gościowi prowizję (co mogabym przeboleć chociaż to
moim zdaniem zwykłe naciągactwo) ale co gorsza są biura, które
chętnie by się wzięły za to mieszkanie uważając je za atrakcyjne,
ale nie mogą bo mam umowę na wyłączność z innym i to nieetyczne w
tej branży. Czyli przez trzy miesiące będę w zawieszeniu a już
zaczyna mi się spieszyć.
Wniosek z tego, że gość nie chce sprzedać mieszkania i liczy , że
sprzeda się samo a on weźmie prowizję, inaczej podpisałby umowę "bez
wyłączności" a tak postawił mnie pod ścianą. Uważam, że to
nieuczciwe i nieprofesjonalne. Wiem, że to moja wina, że podpisałam
taką niekorzystną umowę, ale podpisując ją zakładałam,że dostanę to
na co się umawiamy. I w tym układzie mogłaby sobie obowiązywać
dalej. Teraz jedyną pamiątką ze współpracy jest to, że nie mogę
sprzedać własnego mieszkania. Wolę nie liczyć tego jeszcze w
stratach finansowych. Proszę mi poradzić gdzie się mogę udać po
pomoc w szybszym pozbyciu się tego wrzoda, czy mam jakieś szanse i
czy to jest normalna praktyka w biurach nieruchomości. Dodam, że nie
jest to jakaś próba przekrętu, że mam innego kupca czy coś w tym
stylu. Chcę po prostu sprzedać to mieszkanie i już.
Obserwuj wątek
    • amberka2 Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 05.09.09, 14:31
      Mialam podobna sytuacje. Posrednikowi sie nie spieszylo i mieszkanie
      czekalo na kupca. Odczekalam az do wygasniecia umowy i podpisalam
      umowe otwarta z innym biurem. Kupiec znalazl sie w tydzien i juz
      jestesmy po umowie przedwstepnej.

      Chyba nie masz innego wyjscia jak poczekac do wygasniecia umowy...
      Umowy na wylacznosc niczego nie gwarantuje.
    • Gość: CV* Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.09.09, 14:31
      Szukaj kupca na własną rękę. Jak znajdziesz to podpisuj umowę przedwstępną od
      razu, nic zresztą nie stoi na przeszkodzie żeby przy umowie przedwstępnej
      została już zapłacona znaczna większość ceny sprzedaży, a na umowę przenoszącą
      własność (ostateczną) umów się za 3 miesiące. Nie martw się, trzy miesiące
      szybko zlecą, a mieszkania nie sprzedają się teraz z dnia na dzień.
      Na przyszłość - jak ognia unikać "pośredników nieruchomości". To w większości
      ludzie bez żadnych zasad oprócz łupienia ile się da kasy, biorący ogromne
      pieniądze (5x tyle ile notariusz!!) za swoje nic nie warte "usługi", bez
      jakiejkolwiek formacji etycznej i głęboko zdemoralizowani przez łatwy pieniądz
      jaki frajerzy pchają im w kieszeń. Omijać szerokim łukiem.
      • ennkaa Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 05.09.09, 14:50
        Dzięki za rady. Najgorsze jest to, że nawet zawarcie umowy
        przedwstępnej zobowiązuje mnie do zapłacenia prowizji. No ale jak
        mówię..niech się udławi a mu ją zapłacę. Już ja mu zrobię taką
        reklamę, ze zwinie ten swój bajzel, to małe miasto. A jak jeszcze
        się bardziej wkurzę to go pozwę.
        Jeśli chodzi o ogół pośredników, to mam nadzieję, że trafiłam na
        wyjątkowy egzemplarz bo nie mam za bardzo teraz głowy ani czasu na
        szukanie kupca samodzielnie. Poza tym, co dla mnie wazne, biuro
        gwarantuje (przynajmniej powinno)mi bezpieczeństwo w razie wizyt
        kupujących. Z gazety jak ktoś dzwoni to jednak wtedy kręcą się obcy
        ludzie po domu a ja jestem wtedy zazwyczaj sama z dwójką dzieci i
        zwyczajnie się boję.
        Udało mi się w czwartek podpisać umowę z jednym z biur i już w
        poniedziałek przychodzą do mnie z potencjalnym kupcem. To już dla
        mnie sukces;).
        • Gość: CV* Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.09.09, 15:36
          Przecież się nie dowie o zawarciu umowy przedwstępnej. Niby skąd??
          Może tylko na wszelki wypadek lepiej ją zawrzeć nie u miejscowego notariusza (a
          nuż go zna i się dowie - choć notariusza obowiązuje zdaje się tajemnica), a
          gdzieś dalej. Natomiast tego naciągacza poinformuj, że podnosisz cenę mieszkania
          do ... [wartość zaporowa], żeby przypadkiem nie sprzedał przez te trzy miesiące.
          I załatwione.
          Rozumiem twoje obawy, ludzie są teraz różni i nikomu nie można ufać, ale to
          tylko iluzorycznie bezpieczniej, że oglądającym towarzyszy osoba z "agencji". Ta
          osoba to podejrzewam, że w razie czego pierwsza będzie uciekać ;>. OK, to był
          żart. Myślę że tak źle jeszcze nie jest żeby się bać ludzi. Powodzenia.
          • ennkaa Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 05.09.09, 15:48
            No tak...chyba, że się nie dowie. Bo ja głupia to nadal chcę być
            uczciwa. Nie chcę dawać ceny zaporowej bo w sumie jak mu się jakimś
            cudem uda to mieszkanie sprzedać to niech sprzedaje. Mnie obojętnie
            kto i jak je kupi. Faktem jest ,ze szanse są mizerne u niego.
            Co do tego bezpieczeństwa to jednak jakieś tam jest, biuro spisuje
            dane osób oglądających no i ktoś tam jest od nich z kupującym. To
            musiałby być jakiś bardzo zdeterminowany złodziej czy morderca,żeby
            aż tak utrudniac sobie skok. A nie sprzedaję posiadłości z
            dwudziestoma sypialniami;) Zawsze łatwiej zadzwonić i przyjść i np
            skubnąć jakąś bzdurę. Ja wiem..może jestem zbyt ostrożna, ale tyle
            się teraz słyszy o takich akcjach a tu małe dzieci.
            • decort Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 05.09.09, 17:30
              jeśli nie zgodził się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, możesz ją
              jeszcze zerwać w trybie natychmiastowym, jeżeli masz ku temu podstawy (podstawy
              wynikać powinny z treści umowy pośrednictwa), w takiej sytuacji będziesz
              zobowiązana do zapłacenia prowizji temu pośrednikowi tylko wówczas jeżeli w
              jakimś okresie czasu (to tez powinno to wynikać z umowy pośrednictwa) sprzedasz
              mieszkanie osobie, którą on do Ciebie skierował. Ewentualnie zrobić tak jak
              zdaje się postanowiłaś, złożyć wypowiedzenie (pisemne!), rozpocząć współpracę z
              innymi pośrednikami, w wypadku sprzedaży w okresie wypowiedzenia, płacisz temu
              pośrednikowi, z którym masz umowę na wyłączność(a nie temu, który Ci
              przyprowadził kupca) - to WAżNE - musisz zwracać na ten fakt uwagę biur, z
              którymi podejmiesz współpracę i nie podpisywać zobowiązań do zapłaty prowizji
              przed upływem okresu wypowiedzenia. Natomiast te biura muszą mieć jakąś podstawę
              to oferowania Twojego mieszkania - taką podstawą może być formalna współpraca z
              tym pierwszym pośrednikiem. Wiem, jak to brzmi, ale to uchroni Cię przed
              ewentualną zapłatą prowizji dwóm pośrednikom.
              • ennkaa Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 05.09.09, 18:34

                > jeśli nie zgodził się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron,
                możesz ją
                > jeszcze zerwać w trybie natychmiastowym, jeżeli masz ku temu
                podstawy (podstawy
                > wynikać powinny z treści umowy pośrednictwa), w takiej sytuacji
                będziesz
                > zobowiązana do zapłacenia prowizji temu pośrednikowi tylko wówczas
                jeżeli w
                > jakimś okresie czasu (to tez powinno to wynikać z umowy
                pośrednictwa) sprzedasz
                > mieszkanie osobie, którą on do Ciebie skierował.

                Tak , jest zapis w umowie ,ze 12 miesięcy.Ale ryzyko niewielkie bo
                to była jedna osoba;). Teraz tak, ja już wypowiedziałam tą umowę i
                teraz leci te trzy miesiące. Czy mogę teraz jeszcze walczyć o
                skrócenie tego okresu?

                > innymi pośrednikami, w wypadku sprzedaży w okresie wypowiedzenia,
                płacisz temu
                > pośrednikowi, z którym masz umowę na wyłączność(a nie temu, który
                Ci
                > przyprowadził kupca) - to WAżNE - musisz zwracać na ten fakt uwagę
                biur, z
                > którymi podejmiesz współpracę i nie podpisywać zobowiązań do
                zapłaty prowizji
                > przed upływem okresu wypowiedzenia. Natomiast te biura muszą mieć
                jakąś podstaw
                > ę
                > to oferowania Twojego mieszkania - taką podstawą może być formalna
                współpraca z
                > tym pierwszym pośrednikiem. Wiem, jak to brzmi, ale to uchroni Cię
                przed
                > ewentualną zapłatą prowizji dwóm pośrednikom.

                To nie bardzo rozumiem...znaczy się mam wziąć kupca, którego
                przyprowadziło mi inne biuro i zabrać go do tego patałacha i
                przepuścić sprzedaż przez niego? Żeby nie płacić obu? O to chodzi?
                Tego nie zrobię, ale może źle zrozumiałam.
                  • decort Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 05.09.09, 18:59
                    niestety "zapłacić temu patałachowi", bo inaczej wszyscy będą do Ciebie
                    występować o wynagrodzenie. I on i ten, który przyprowadził kupca. Możesz
                    jeszcze próbować z "patałachem", jak go nazywasz, negocjować, żeby mimo Twojego
                    wypowiedzenia zgodził się na natychmiastowe rozwiązanie umowy za porozumieniem
                    stron, na tej podstawie, że w Twojej opinii, choć się starał, nie udało mu się
                    dokonać sprzedaży, a Tobie zaczęło się spieszyć i chcesz sama wyjść na rynek z
                    ofertą otwartą, i że z nim też możesz dalej współpracować na zasadach otwartych
                    /trochę dyplomacji :-)/, a on trwając w swym uporze utrudnia Ci sprzedaż. Że
                    przecież jesli mieszkanie kupi ostatecznie ten klient, którego on Ci
                    przyprowadzi to mu zapłacisz prowizję. W razie czego możesz zagrozić
                    (ostatecznie) zgłoszeniem sprawy do KOZ (Komisja Odpowiedzialności Zawodowej
                    przy Ministerstwie Infrastruktury).
                    • ennkaa Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 05.09.09, 19:08
                      dokładnie tak próbowałam z nim się ugadać, ale się nie dało.
                      Ewidentnie chce mnie złapać "za jaja" i zgarnąć prowizję. Tak jak
                      napisałam wcześniej , nie opłaca mu się umowa na zasadach otwartych
                      bo mu się nie chce sprzedawać tego mieszkania jak ma ofercie tańsze
                      do szybszego zbycia. Może jakieś pismo do niego napisać, zeby
                      odpisał? Bo jeśli chodzi o jego dobrą wolę to nie liczę. A pismo do
                      tej komisji może coś dać?
                      • decort Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 05.09.09, 19:30
                        pismo do KOZ, oczywiście coś da - reakcję, ale jak to z instytucjami, zapewne
                        post factum. I jak w Sądzie, trzeba mieć dowody na poparcie swych tez. Natomiast
                        zagrożenie pośrednikowi z licencją zgłoszeniem, Twoim zdaniem jego niegodnej
                        postawy, do KOZ, powinno jakąś reakcję u niego wywołać. Żaden z nas z KOZ'ą do
                        czynienia mieć nie chce.
                        • ennkaa Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 05.09.09, 19:47
                          Dziękuję ślicznie za pomoc . Rozumiem Ty też jesteś pośrednikiem?
                          Napisz mi jeszcze proszę, czy padłam ofiarą własnej głupoty czy
                          nieetycznego zachowania. Bo nie wiem , czy to jest ogólnie przyjęte
                          wśród pośredników i moją winą jest ,ze podpisałam niekorzystną umową
                          czy po prostu facet ma taką metodę na łatwy zysk.

                          Mam jeszcze jedno pytanie, wiem, ze nie jestem jedyną osobą
                          niezadowoloną z tego biura. Może warto do tej Komisji napisac jakąś
                          zbiorczą skargę. Może jestem namolna, ale sama prowadzę firmę i wiem
                          jak powinny wyglądać moje usługi i za co mi się płaci. W życiu bym
                          nie zagrała w ten sposób z klientem bo bym chyba nie mogła spojrzeć
                          sobie w twarz. A wśród moich klientów są tacy co się nie znają na
                          mojej robocie i mogę im wcisnąć wszystko.Do głowy mi nie przyszło
                          wykorzystać ich niewiedzę...głupia jestem jakaś widać.
                          • decort Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 07.09.09, 22:22
                            przykro mi, nie wiem czego padłaś ofiarą :-) Umowa wydaje się OK. Sama piszesz,
                            że oczekujesz ceny wysokiej i że pośrednik się jakoś starał, ale Mu nie wyszło.
                            To co mi się nie podoba, to to że nie chciał Ci pójść na rękę i rozwiązać umowy
                            polubownie, choć przyprowadził Ci tylko 1 klienta. Ale, nie znam jego
                            argumentacji, może są tego jakieś przyczyny głębiej uzasadnione. W każdym razie
                            możesz tą KOZą postraszyć, możesz też Mu nie zapłacić, i jeśli pozwie Cię do
                            Sądu zastosować się do jego (Sądu) decyzji. Czegokolwiek byś jednak nie zrobiła,
                            powinnaś informować innych pośredników o fakcie podpisanej umowy na wyłączność,
                            żeby uniknąć przykrych niespodzianek. Pośrednicy generalnie współpracują
                            między sobą i nie powinnaś mieć z tym problemu.
                    • zegmarek Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 07.09.09, 21:14
                      Pytanie czy on naprawdę jest patałachem.
                      Po pierwsze
                      Nie podajesz jaka jest cena za mieszkanie.
                      Nie podajesz lokalizacji.
                      Nie podajesz standardu lokalu.

                      A może po prostu twoje oczekiwania finansowe są nieadekwatne do obecnych realiów.

                      Chciałbym być dobrze zrozumiany. Nie staram się się bronić kolegi pośrednika.
                      Jednak chciałbym znać całość sprawy . Wówczas można by powiedzieć czy ten
                      pośrednik jest dobry czy nie.
                      A tak na marginesie obrażane ludzi nie świadczy zbyt dobrze o kulturze. Chociaż
                      czy na forum to już raczej można mówić tylko o upadku kultury.
                      A wracając do tematu , jeżeli do Ciepie zgłaszają się inni pośrednicy to ich
                      skieruj do swojego przedstawiciela. W takich przypadkach naprawdę nie widzę
                      problemu.

                      Marek Obtułowicz
                      • jeepwdyzlu Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 08.09.09, 11:13
                        marek ma racje od a do zet
                        decort - czym innym pochylenie się nad problemem Klienta
                        Czym innym doradzanie w sprawie w której widzisz tylko argumenty
                        założycielki wątku. W dodatku podane w sposób arogancki..
                        Nie raz bywam krytyczny wobec naszego środowiska - ale tym razem nie
                        jestem przekonany czy kolega jest patałachem...
                        jeep
                        • decort Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 08.09.09, 18:57
                          A! ja też nie jestem przekonany, że jest "patałachem". Pani przedstawiła to
                          wiarygodnie (nie jego brak starań, ale całą resztę), arogancji się nie
                          doszukałem, jedynie Jej jednostronnego przedstawienia sprawy. Doradziłem co ma
                          zrobić żeby się chronić, i tyle. Pośrednik jeśli ma rację będzie musiał o nią
                          walczyć. Hmmm... ja natomiast zwykle się nie wypowiadam publicznie negatywnie o
                          kolegach, a zwłaszcza na forach internetowych, ale ... nie rozumiem niechęci
                          tego akurat pośrednika do polubownego załatwienia sprawy, chyba, że są tego
                          jakieś istotne powody, o czym wspomniałem.
                          • ennkaa Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 09.09.09, 09:58
                            Przepraszam za patałacha, może mnie poniosło, chociaż jak ja bym
                            swoją robotę wykonywała podobnie napisałabym sobie to na
                            wizytówce;). Jeśli chodzi o Wasze pytania. Uważam, ze cena nie jest
                            zawyżona. Tak jak napisałam wcześniej, inne biura zgadzają się z tą
                            wyceną. Poza tym ja prosiłam tego PANA;) o doradztwo w sprawie ceny
                            to usłyszałam, że takich mieszkań to nikt nie kupuje...więc powinnam
                            je dać za darmo;). WYceniłam je więc na podstawie niemal
                            identycznego mieszkania znajomych które sprzedali tydzień wcześniej.
                            (Taki sam metraż, blok dalej, na tym samym piętrze, standard podobny
                            jeśli nie identyczny). Na tej podstawie sądzę, ze cena nie jest
                            przesadzona. Daje mi też o tym teraz znać zainteresowanie kupnem z
                            innch biur. Nadal oczywiście jest to tylko moja jednistronna
                            opinia...innej nie jestem w stanie napisać;).
                            • ennkaa Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom 09.09.09, 11:49
                              Jeszcze, przepraszam za zawracanie głowy, ale mam dodatkowe pytania.
                              Ktoś tu napisał,że mam odsyłać innych pośredników do mojego
                              przedstawiciela...nie bardzo to rozumiem. Znaczy mam innych
                              pośredników odsyłać do gościa, z którym chcę zerwać umowę? A może
                              chodzi o coś innego, czego nie skapowałam.

                              Drugie pytanie, też ktoś tu wspomniał,ze mogę mieć jakieś problemy
                              jak nie poinformuję innych pośredników, ze mam umowę na wyłączność.
                              Jakiego typu to mogą być problemy? Oczywiście ich wszystkich o tym
                              informuję ale ustnie, co jest nie do udowodnienia. Powinnam to
                              zaznaczyć w umowach z nimi czy jakoś inaczej pisemnie? Czy że o co
                              chodzi?;) Czy z kolei te firmy mogą to wykorzystać jakoś?
                              • Gość: Leon Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom IP: 193.243.147.* 09.09.09, 13:02
                                Może najpierw zacznij od przeczytania umów: Twojej i ewentualnie nowej, u nowego
                                pośrednika.
                                Jeśli obecna umowa nie zabrania Ci - możesz podpisać nowe umowy nawet ze 100
                                pośrednikami, choć sprzedać mieszkanie możesz po wygaśnięciu tamtej umowy.
                                Oczywiście zobacz, czy w nowej umowie nie ma Twojego zapewnienia, że mieszkanie
                                nie jest np. przedmiotem oferty innego biura - wtedy podpisać nie możesz.

                                Na prawdę nie czytasz umów? - przecież to czasami swego rodzaju cyrografy :)

                                Dalej sprawdź, czy pierwszy pośrednik nie popełnił błędu w konstrukcji umowy. To
                                jest czy przypadkiem przez swą pazerność nie zrobił w umowie nie wiążących Cie
                                zapisów (przez co cała umowa może stać się niewiążąca) zgodnie z art. 3851 i
                                3853 KC) np. :
                                - zapisów nakładających na konsumenta, który odstąpił od umowy, obowiązek
                                zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej - taka prowizja to czasem duuuża kara,
                                niewspółmierna do nakładów pracy i zaangażowania pośrednika - co da się
                                udowodnić w sądzie.
                                - zapisów, które przewidują obowiązek wykonania zobowiązania przez konsumenta
                                mimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez pośrednika,....
                                • Gość: ennkaa Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom IP: 91.199.25.* 09.09.09, 13:25
                                  Dzięki. Nie mam takich zapisów o których mówisz.W sensie, ze u
                                  nowego pośrednika jakieś zapisy o wiązaniu z innym biurem. Umowy
                                  staram się czytać, chociaż nie oszukujmy się, prawa nie skończyłam i
                                  zakładam z góry znajomość tematu u drugiej strony. Tak jak od
                                  dentysty wymagam umiejętności zakładania plomb, tak od pośrednika
                                  znajomości przepisów w tym temacie. Wiem,ze się mogę na tym
                                  przejechać, ale chyba nie tylko ja jestem świadoma niemożności
                                  ogarnięcia wszystkich dziedzin życia;). Po to płaci się tynkarzom,
                                  księgowym,a wreszcie i pośrednikom;).
                                  NIe mam niestety też, chyba, jakiś zapisów pułapek w umowie z tym
                                  starym pośrednikiem. Mam tylko ogólne zapisy,ze się zobowiązuje do
                                  dbania o moje interesy. No i faktycznie obowiązek zapłacenia przeze
                                  mnie prowizji. Podpisując umowę nie zakładałam, że pierwszy punkt
                                  nie zostanie dopełniony, a teraz się okazuje,ze nie mam jak
                                  udowodnić jego niedopełnienia.
                                  • Gość: Leon Re: Czuję się oszukana przez pośrednika nieruchom IP: 193.243.147.* 09.09.09, 13:49
                                    Za jakość umowy, która w pełni zagwarantuje Twoje interesy może zadbać jedynie i
                                    tylko radca prawny... no chyba, ze masz prawnika w rodzinie. Ale już na pewno
                                    nie pośrednik - jeśli chodzi o umowę pośrednictwa :). Nie leży to ani w jego
                                    obowiązkach ani w sferze zainteresowania. Pośrednik powinien natomiast zadbać o
                                    właściwą, symetryczną - czyli uczciwą dla obu stron, kupującej i sprzedającej -
                                    umowę sprzedaży (najmu) i przedstawić ją do konsultacji przed notariuszem,
                                    powinien poinformować strony o zapisach i o ew. zagrożeniach wynikających z
                                    zapisów.

                                    Każda umowa powinna być skonstruowana symetrycznie, a tego nie jest samodzielnie
                                    zrobić żadna ze stron umowy, bez odpowiednich negocjacji i bez dostatecznej
                                    znajomości prawa przez strony.
                                    Nie oszukujmy się: kto ma miękkie serce musi mieć twardą d..pę. Nikt nie będzie
                                    działał na swoją niekorzyść. Co do tynkarza czy mechanika: on odpowiada za to co
                                    robi, wie co robi, ale cenę za usługę i warunki umowy to już negocjujecie
                                    wspólnie...
                                • jeepwdyzlu leon się myli 09.09.09, 14:38
                                  Dalej sprawdź, czy pierwszy pośrednik nie popełnił błędu w
                                  konstrukcji umowy. T
                                  > o
                                  > jest czy przypadkiem przez swą pazerność nie zrobił w umowie nie
                                  wiążących Cie
                                  > zapisów (przez co cała umowa może stać się niewiążąca) zgodnie z
                                  art. 3851
                                  ---------------------------
                                  Leon się myli
                                  niewiążące są tylko zapisy nieuzgodnione
                                  Pozostałe - jak najbardziej obowiązują...
                                  Wkleję art na który leon sie powołuje, źle go jednak interpretując:

                                  art. 3851
                                  § 1. Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione
                                  indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki
                                  w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego
                                  interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to
                                  postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub
                                  wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

                                  § 2. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta,
                                  strony są związane umową w pozostałym zakresie.

                                  § 3. Nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na
                                  których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W
                                  szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca
                                  umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

                                  § 4. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione
                                  indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

                                  pozdrawiam
                                  jeep
                                  • Gość: Leon Quam quisque novit artem, in hac se exerceat... IP: 193.243.147.* 09.09.09, 14:50
                                    jeepwdyzlu napisał:
                                    > Leon się myli
                                    > niewiążące są tylko zapisy nieuzgodnione
                                    > Pozostałe - jak najbardziej obowiązują...

                                    Quam quisque novit artem, in hac se exerceat..

                                    Gdzie się mylę ?

                                    Oj Jeepdzyndzlu, czytasz wybiórczo - czytaj dalej...:
                                    Art. 385 3.
                                    W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te,
                                    które w szczególności:
                                    1) wyłączają lub ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za
                                    szkody na osobie,
                                    2) wyłączają lub istotnie ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta
                                    za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania,
                                    3) wyłączają lub istotnie ograniczają potrącenie wierzytelności konsumenta z
                                    wierzytelnością drugiej strony,
                                    4) przewidują postanowienia, z którymi konsument nie miał możliwości
                                    zapoznać się przed zawarciem umowy,
                                    5) zezwalają kontrahentowi konsumenta na przeniesienie praw i przekazanie
                                    obowiązków wynikających z umowy bez zgody konsumenta,
                                    6) uzależniają zawarcie umowy od przyrzeczenia przez konsumenta zawierania w
                                    przyszłości dalszych umów podobnego rodzaju,
                                    7) uzależniają zawarcie, treść lub wykonanie umowy od zawarcia innej umowy, nie
                                    mającej bezpośredniego związku z umową zawierającą oceniane postanowienie,
                                    8) uzależniają spełnienie świadczenia od okoliczności zależnych tylko od woli
                                    kontrahenta konsumenta,
                                    9) przyznają kontrahentowi konsumenta uprawnienia do dokonywania wiążącej
                                    interpretacji umowy,
                                    10) uprawniają kontrahenta konsumenta do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej
                                    przyczyny wskazanej w tej umowie,
                                    11) przyznają tylko kontrahentowi konsumenta uprawnienie do stwierdzania
                                    zgodności świadczenia z umową,
                                    12) wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za
                                    świadczenie nie spełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z
                                    zawarcia umowy lub jej wykonania,
                                    13) przewidują utratę prawa żądania zwrotu świadczenia konsumenta
                                    spełnionego wcześniej niż świadczenie kontrahenta, gdy strony
                                    wypowiadają, rozwiązują lub odstępują od umowy,
                                    14) pozbawiają wyłącznie konsumenta uprawnienia do rozwiązania umowy,
                                    odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia,
                                    15) zastrzegają dla kontrahenta konsumenta uprawnienie wypowiedzenia umowy
                                    zawartej na czas nieoznaczony, bez wskazania ważnych przyczyn i
                                    stosownego terminu wypowiedzenia,
                                    16) nakładają wyłącznie na konsumenta obowiązek zapłaty ustalonej sumy na
                                    wypadek rezygnacji z zawarcia lub wykonania umowy,
                                    17) nakładają na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od
                                    umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego,
                                    18) stanowią, że umowa zawarta na czas oznaczony ulega przedłużeniu, o ile
                                    konsument, dla którego zastrzeżono rażąco krótki termin, nie złoży przeciwnego
                                    oświadczenia,
                                    19) przewidują wyłącznie dla kontrahenta konsumenta jednostronne uprawnienie do
                                    zmiany, bez ważnych przyczyn, istotnych cech świadczenia,
                                    20) przewidują uprawnienie kontrahenta konsumenta do określenia lub
                                    podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy bez przyznania
                                    konsumentowi prawa odstąpienia od umowy,
                                    21) uzależniają odpowiedzialność kontrahenta konsumenta od wykonania
                                    zobowiązań przez osoby, za pośrednictwem których kontrahent konsumenta zawiera
                                    umowę lub przy których pomocy wykonuje swoje zobowiązanie, albo uzależniają tę
                                    odpowiedzialność od spełnienia przez konsumenta nadmiernie uciążliwych formalności,
                                    22) przewidują obowiązek wykonania zobowiązania przez konsumenta mimo
                                    niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez jego
                                    kontrahenta,
                                    23) wyłączają jurysdykcję sądów polskich lub poddają sprawę pod
                                    rozstrzygnięcie sądu polubownego polskiego lub zagranicznego albo innego organu,
                                    a także narzucają rozpoznanie sprawy przez sąd, który wedle ustawy nie jest
                                    miejscowo właściwy.

                                    Swoją drogą asinus asinorum...
                                    • jeepwdyzlu nie popisuj sie łaciną 09.09.09, 15:11
                                      ani nie wklejaj klauzul zabronionych
                                      Powtarzam - nie obowiązuje klauzula nieuzgodniona. POZOSTAŁE zapisy -
                                      sa jak najbardziej obowiązujące. W pierwszym poście napisałeś że
                                      CAŁA Umowa jest nieważna.
                                      ....Kto to napisał:
                                      To jest czy przypadkiem przez swą pazerność nie zrobił w umowie nie
                                      wiążących Cie
                                      zapisów (przez co cała umowa może stać się niewiążąca) zgodnie z
                                      art. 3851 i
                                      3853 KC)

                                      CAŁA UMOWA NIEWIĄŻĄCA.
                                      A to nieprawda
                                      eot
                                      jeep
                                      • Gość: Leon Przeczytaj wątek od początku IP: *.kalisz.mm.pl 09.09.09, 16:08
                                        Zgadzam się, że pozostałe zapisy w umowie są dalej wiążące. Nie kwestionuję tak
                                        oczywistej sprawy (jak ktoś powiedział kiedyś "oczywista oczywistość").
                                        Dlatego też proponowałem sprawdzenie wszystkich punktów umowy dotyczących
                                        odstąpienia (i związanych z tym konsekwencji). Jeśli punkty zawierają klauzule
                                        niedozwolone wymienione w art. 3853 KC (lub istniejące w rejestrze klauzul
                                        niedozwolonych UOKiK) - wtedy punkty te są wiążące dla stron. A dla istoty tej
                                        sprawy wystarcza to - chodzi bowiem o zerwanie umowy... a nie dalsze jej
                                        wykonywanie.
                                        Taki skrót myślowy - umowa nie obowiązuje skoro klient może odstąpić w każdej
                                        chwili - może zbyt duży skrót.
                                        • Gość: ennkaa Re: Przeczytaj wątek od początku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 16:37
                                          No to teraz z polskiego na nasz;)
                                          Nie mam klauzuli, która nakłada na mnie jakiekolwiek kary w
                                          przypadku zerwania umowy. Ale mam zapis, że umowa ma trzymiesięczny
                                          okres wypowiedzenia czyli , rozumiem,że nie można jej zerwać ze
                                          skutkiem natychmiastowym chyba , ze byłyby naruszone jej ustalenia
                                          czyli np. niedopełnienie obowiązków jednej ze stron. Ustalone już,
                                          że udowodnić nic się nie da, czyli d..pa zbita:(. Dałam się jak
                                          dziecko. Dziękuję za wszystkie posty, chcących mi doradzić czy
                                          pomóc.
                                          Od razu nadmienię dla nadwrażliwych;) że "d..pa zbita" nie jest
                                          skierowana do nikogo osobiście, jest wyrażeniem ironicznym i nie
                                          jest w moim zamiarze bycia arogancką. Przeczytałam jeszcze raz
                                          wszystkie swoje posty i uznałam,że jednak trzeba się wykazać
                                          ogromnym wysiłkiem aby uznać moje posty za aroganckie, więc już wolę
                                          uprzedzić;) zanim zostanę znowu pouczona netykietą.
                                          • decort Re: Przeczytaj wątek od początku 09.09.09, 19:49
                                            w mojej ocenie nie Jesteś arogancka :-). Chodzi o to, że do czasu rozwiązania/
                                            ustania obecnej umowy na wyłączność Jesteś zobowiązana do współpracy ze swoim
                                            pośrednikiem. Oraz do zapłacenia mu prowizji jeśli w tym okresie mieszkanie
                                            sprzedasz, nie zależnie od tego w jaki sposób kupujący do Ciebie trafi (czy
                                            przez innego pośrednika czy też będzie to Twoja np. koleżanka zza biurka). Na
                                            tym m.in. polega wyłączność. Teraz podpisując umowy z innymi pośrednikami,
                                            musisz brać pod uwagę zapisy tych umów i to, że Jesteś zobowiązana do zapłaty
                                            prowizji temu pierwszemu pośrednikowi, o ile transakcja nastąpi w okresie tych
                                            3-ch miesięcy. Jeśli jednocześnie zobowiązujesz się do zapłaty prowizji kolejnym
                                            pośrednikom, to oczywiście będą się o to upominali, w wypadku transakcji.
                                            Dlatego pisałem, o kierowaniu innych pośredników do tego pierwszego, żeby w
                                            ramach współpracy między biurami to załatwili. A Ty wtedy zapłacisz tylko
                                            jednemu z nich, tzn. temu pierwszemu. Problem dotyczy tylko tego 3-miesięcznego
                                            okresu.
                                            • Gość: ennkaa Re: Przeczytaj wątek od początku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 19:54
                                              dzięki;)
                                              no to zdaje mi się że mam jasność. Wszyscy pośrednicy są
                                              poinformowani w temacie mojej sytuacji i ustaliliśmy wspólnie, że
                                              nie sprzedaż mieszkania ewentualnie będzie sfinalizowana poprostu w
                                              grudniu. Jeśli będzie jakiś bardzo zdeterminowany klient to być może
                                              cena zaspokoi obie prowizje...o tym będę myślała jak się znajdzie
                                              taki. Narazie czekam. Ale dałeś jeszcze dobry pomysł na co nie
                                              wpadłam, żeby się ten pośrednik, który w końcu sprzeda mieszkanie
                                              dogadywał z tym na wyłączność. Może między sobą im lepiej pójdzie
                                              komunikacja niż ze mną. Teraz , zdaje mi się, współpracuję z jakimiś
                                              rozsądniejszymi ludźmi. Ale rozumiem,że kupujący pokrywa tylko
                                              prowizję tego, od którego kupuje? A nie obu>?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka