Potrzebuje rade!

14.07.04, 18:22
Moja 3 tyg.corcia przewaznie wieczorami jak je wyrzuca piersi i zaczyna
marudzic przez paresekund potem bierze sowrotem pirsi i tak w kolko przez
caly cas karmienia.Na poczatek myslalam ze nie mam mleka ale mylilam sie.

Po drugie strasznie we snie steka i marudzi tak jakby chciala plakac. Nied
raz tak steka podczas jedzenia. Nie wiem co mam robic.Czy tak maja dzieci.

Dziekuje za rade Manu
    • iwq Re: Potrzebuje rade! 14.07.04, 18:37
      wygląda na to ,że ma kolkę . Moje dziecko robiło identycznie , z tym , że
      dodatkowo płakało . KOlka przeszła po 1,5 miesiąca . Spróbuj herbatki z kopru
      włoskiego , masowania brzuszka .POzdrawiam
    • la_lunia Re: Potrzebuje rade! 15.07.04, 09:03
      ja moja 5tyg didzie karmie butelka (moim i sztucznym mlekiem)
      jak wypije okolo polowe to wpluwa butle, potem probuje jej wlozyc znowu, lapie
      smoka i czesto wlansie bywa tak, ze sie prezy, marudzi
      tez nie wiem dlaczego smile
      • agusia_o Re: Potrzebuje rade! 15.07.04, 10:37
        matki karmiące piersią muszą dużą uwagę zwrócić na to , co same jedzą, gdyż
        brak prawidłowej diety doprowadza do kolek i to często o b. bolesnych. Nie
        można jeść nic wzdymającego, surowizny, mleka krowiego tylko produkty jak
        kefiry i jogurty, najlepsze jest czerstwe piexzywo oraz mięso gotowane a nie
        smażone lub co gorsza duszone. I polecam bardzo podawać dziecku od czwartego
        tygodnia Grippe Water, jest doskonałe. Pozdrawiam, Agnieszka
    • eewik Re: Potrzebuje rade! 15.07.04, 10:55
      Miałam podobnie z moja córeczką (teraz ma juz 4 miesiące). Według mnie to
      powinno minąc około 1,5 miesiąca życia. Chyba jest to taki okres dostosowawczy
      do życia w nowym srodowisku, dostosowanie żoładka do mleka mamy a w nim róznych
      składników, a także czasem ból brzuszka. Również po 4 tygodniach podawałam
      dziecku gdy bolał brzuszek Gripe Water. Pomaga !
      Pozdrawiam
      Ewa
    • izkan81 Re: Potrzebuje rade! 15.07.04, 11:35
      moja mala miala podobnie tyle tylko ze dodatkowo robila kupki prawie do kazdej
      piekluszj\ki i byly one ze sluzem, ovczywiscie odwiedzajaca na spolozna
      twierdzila ze to calkiem normalne, dopiwero jak poszk\lam do lekarki innej
      prywatnie tamta stwierdzila ze ma problemy z wchlanianiem, i nie toleruje
      mojego pokarmu gdy ja wypijalam mleko lub zjadlam jakis serek. dfziecko jest
      glodne wiec lapie ci spowrotem piers ale brzuszek je boli i przestaje ciagnac,
      wiem jak to jest w nocy ciagle bujanie jej troszke pomagalo widocznie wszystko
      to jakos inaczej sie w brzuszku jej ukladalo, sproboj moze podac mleko sojowe
      kilka dni, tylko dawaj tez jakas herbatke ale jesli rowniez ma bi\egunke i robi
      ze sluzem to naprewno nie koperkowa bo to aby pogorszy jej stan, przestan tez
      sama jesc produkty mleczne, moze miec to od tego aha i zastosuj sama tez sobie
      jakas diete, wiesz pewnie doskonale co mozna a czego nie powinno sie jesc
      karmiac dziecko. przepraszam ze tak nieskladnie napisalam, zycze powodzenia,
      moja ma teraz 7 miesiecy i karmie ja piersia a nadal jak zjem wieksze ilosci
      serow lub wypuije wiecej mleka, steka mi w ten sposob w nocy tak jak
      opisywalas i marudzi nie moze spac, czasem sie zapomne a pozniej obie na tym
      tracimy, zycze powidzenia, pozdrawaim.
    • krystyna.piskorz Re: Potrzebuje rade! 16.07.04, 19:06
      Prawdopodobnie córcia ma kolkę, wzdęcia. Przed karmieniem pomasowac brzuszek
      delikatnie, ogrzać dziecko... dobrze też robi kapiel. Pani natomiast musi
      pamiętac aby unikac wzdymających potraw, ciężkostrawnych, a jeśli nie bedzie
      efektu to nawet wykluczyc mleko krowie i jego produkty. Pic herbatke koperkową.
      Gbyby kolki były nadal uporczywe, to po ukonczeniu miesiąca przez dziecko,
      mozna podawac infacol przed karmieniem. Jest to zawiesina w zakraplaczu, ktora
      łagodzi wzdecia i kolki. Oczywiście zanim sięgnie Pani po lekarstwo proponuje
      popróbowac metod łagodzenia kolki masażami i dieta matki
Pełna wersja