basiuniagp
10.08.04, 10:10
Moja córeczka ma 2 m-ce. Karmię ją persią. Przez 2 tyg. podawałam mleko
ociągnięte z butelki , ale tylko raz dziennie. Niestety od tamtej pory miałam
problem z przystawianiem małej do piersi, bo nie chciała złapać cycka
(oczywiście z butelki piła bardzo chętnie). Przez 3 dni przezywałam koszmar,
bo nie chciałam podać butelki i zmuszałam ją do picia z piersi.
Niestety od tamtej pory mała często przed przystawieniem do piersi zaczyna
płakać i nie chce złapać sutka. Dopiero jak uda mi się ja uspokoic, mogę znowu
przystawić i pije, ale często strasznie się wierci, kopie, pręży. Już nie wiem
co robić, bo nakarmienie jej gdzie indziej niż w domu graniczy z cudem. Czy to
nadal wina butelki, ciągle podaję jej smoczka-może to przez to?