zielona kupka

19.08.04, 22:49
prosze o rade. w srode moj 3 miesieczny synek zrobil zielona kupke.
przestraszylam sie bo nigdy mu sie too nie zdarzalo. lekarz zalecil,zaby
podac mu enterol, jesli sytuacja sie powtorzy. dzis kuba znow zrobil zielona
kupke. lekarstwa nie podalam, bo mama mowila mi ,ze byc moze jest ot reakcja
na winogrona ktore jadlam. czy to moze byc przyczyna? czy podac ten lek, czy
jeszce poczekac. a moze to alergia? maly pije bebilon pepti, a aj czesto pije
mleko. czy po takim okresie moze sie ujawnic alergia? dodam, ze nie ma
typowych krost, ale jakies krostki mu wyskoczyly na lewym poliku. co mam
robic? dziekuje za rade. pozdrawiam
    • kudlatykubus Re: zielona kupka 21.08.04, 13:19
      Witam
      Jeżeli karmisz również bebilonem pepti to nie powinnaś się tym przejmować
      ponieważ zielone kupki to wina mleka.Moja mała też robiła zielone a lekarz
      mówił że to normalne dodam ze zapach też mają nie przyjemny pozdrawiamy.
      • balbina102 Re: zielona kupka 21.08.04, 16:02
        WITAJ!jeżeli karmisz piersią to znaczy że coś zjadłaś piszesz że winogrona
        myślę że to może być od tego.Ja mam 4-miesięcznego synka,karmię piersią i
        czasami też robi zielone kupki
      • mariolciac Re: zielona kupka 21.08.04, 19:30
        dzieki za wsparcie. byc moze to od mleka, ale nigdy odkad go dokarmiam nim nie
        zaskoczyl mnie zielona kupka. niemniej jednak podalam mu ten lek enterol i
        zrobil mniej zielona. mam nadzije ze wsystko bedzie ok. jeszcze raz dzieki
        pozdrawiam
    • krystyna.piskorz Re: zielona kupka 25.08.04, 07:25
      Szanowna Pani. Wprawdzie alergie najczęściej ujawniają się ok 3 miesiaca
      życia, ale opisane przez Pania "zielone kupki" mogą być w czasie podawania
      bebilon pepti. Nie bardzo zrozumiałam z tego co Pani napisała...ale chyba karmi
      Pani w sposób mieszany, czyli piersią i z butelki. Dziecko może reagowac
      zieloną kupą na dietę mamy i winogrona moga byc przykładem. Myślę że wszystko
      jest w porządku. Pozdrawiam
Pełna wersja