skrzep 2 tyg. po porodzie

29.09.04, 09:42
do 2 tyg. po porodzie wszystko było ok. Odchody miały brunatny kolor i było
ich coraz mniej. Niestety potem wyleciał ze mnie skrzep wielkosci piłki do
ping ponga i krwawienia sie nasiliły. Dodam że wyglądaja teraz jak krwawienia
miesiączkowe (mocno czerwone). Byłam u lekarza (dokładnie mnie zbadał
włacznie z usg) zapisał mi leki na zatrzymanie plamienia a jak nie przejdzie
to mam wziąść antybiotyk.Czy ktoś miał tez takie plamienia, moze to normalne
a ja sie niepotrzebnie niepokoję. A antybiotyk to dla mnie ostatecznosć bo
karmię piersią.Bardzo prosze o pomoc.
    • barbarasan Re: skrzep 2 tyg. po porodzie 29.09.04, 14:39
      Ja mialam plamienia jeszcze 7 tygodni po porodzie (teraz mija 8.).Skrzepy choc
      niewielkie pojawily sie w piatym, wiec poszlam do lekarza. Mialam juz USG i
      badanie hormonu betaHCG, ktore ma miedzy innymi pokazac czy w macicy cos nie
      zostalo. Jedno badanie wyszlo znacznie powyzej normy, drugie w normie, obraz na
      USG nie byl do konca jasny, wiec pojutrze ide ponownie. Generalnie lekarz mowi,
      ze mam sie nie martwic, ale w razie czego nastawic sie na zabieg czyszczenia
      macicy. Leki bralam tylko 3 dni (cos co mialo pomoc w usunieciu "resztek") i
      raczej nie byl to antybiotyk (ale tez cos, czego nie zalecaja przy karmieniu, a
      karmilam sad )
      Staram sie byc spokojna i czekam co sie okaze.
      Pozdrawiam serdecznie i zycze, zeby u Ciebie wyjasnilo sie szybciej.
      B


    • isa2 Re: skrzep 2 tyg. po porodzie 29.09.04, 14:48
      Witaj,

      mialam dokladnie taka sama sytuacje. Okolo 10 dni po porodzie, urodzilam dwa
      skrzepy (watrobki, bo tak to wygladalo) wielkosci jaja kurzego. Po kilku dniach
      wystapila goraczka. Najpierw taka sobie (38,4) a nastepnie bardzo wysoka 39,6 -
      juz w szpitalu, mimo antybiotyku. Gdybym nie dostala lekow na zbicie goraczki i
      antybiotykow prawdopodobnie zle by sie to skonczylo. Goraczka rosla w
      zaskakujacym tempie i nic nie pomagalo. W pologu to bardzo wysoka temperatura!!
      Pojechalam prywatnie zrobic USG, poniewaz w szpitalu ze wzgledu na wieczorna
      pore nie bylo nikogo kto by obslugiwal takowe urzadzenie!!! Okazalo sie, ze to
      resztki lozyska i blon plodowych. Trafilam ponownie do szpitala, gdzie z laska
      mnie przyjeto, gdyz nie mialam skierowania (jakis absurd, az trudno mi o tym
      pisac, tak sie jeszcze zloszcze)!! Wykonano zabieg wylyzeczkowania macicy, ale
      niestety znowu spartaczyli i nadal nosze resztki. Teraz probujemy z lekarzem
      prowadzacym usunac zalegajace resztki lekami obkurczajacymi, gdyz jest to
      bardzo maly kawalek, ktory znajduje sie w samym ujsciu szyjki macicy. W
      szpitalu wykonano by mi rutynowo znowu lyzeczkowanie, co mogloby skutkowac
      zrostami w macicy. Aha, jezeli kawalki, ktore zalegaja w macicy nie sa zbyt
      duze, to zwykle USG moze ich nie wykazac. Najlepiej zrobic USG dopochwowe lub
      dopplerowskie. Zworc uwage na temperature, jezeli pojawi sie temp. powyzej 38
      jedz do szpitala. Gdybys musiala miec wykonywany zabieg, postaraj sie o
      skierowanie do szpitala brudnowskiego na zabieg, ktory wykonywany jest metoda
      mniej inwazyjna. Nie pamietam jak sie tego rodzaju zabieg nazywa, ale polega on
      na tym, ze wprowadza sie kamere do pochwy i usuwa tylko zalegajacy kawalek.
      Chociaz w pologu to pewnie nie przyjmie Cie rzaden inny szpital niz ten w
      ktorym rodzilas.
      Jednak nie stresuj sie na zapas. Moga to byc zwyczajne skrzepy. Jezeli nie
      bedzie temperatury to nie ma sie czym przejmowac!!
      Pozdrawiam

      Aga mama 5 tygodniowego Michalka
    • isa2 Re: skrzep 2 tyg. po porodzie 29.09.04, 14:53
      Ah, jeszcze jedno. Ja rowniez, podobnie jak moja przedmowczyni, mialam 2krotnie
      wykonywane badanie betaHCG z krwi, ktore wskazuje na to czy nie zostaly
      resztki. Wynik od 0 do 5 w pologu jest w normie, powyzej moze swiadczyc o
      zalegajacych resztkach. Ale oczywiscie to badanie tez wykonalam prywatnie, gdyz
      nasza sluzba zdrowia funkcjonuje jak funkcjonuje ......

      Pozdrawiam raz jeszcze
      • basia781 Re: skrzep 2 tyg. po porodzie 29.09.04, 18:29
        Dzięki. Miałam robione dopochwowe USG i w macicy wszystko było ok. Lekarz kazał
        zażyć mi cyclonamine które powinno spowodować ustanie plamienia.Lekarz mówił że
        gdyby nie było po tym leku poprawy po kilku dniach mam wziąść antybiotyk. Ale
        poprawa jest. plamienie jest mniejsze i wystepuje przede wszystkim kiedy karmię
        ale nadal jest mocno czerwone a nie brunatne. A co do tych zwiekszonych
        krwawień to jeszcze sie zastanawiam czy sama sobie nie pomogłam biorąc kąpiel i
        troszkę leniuchując we wannie.
        Na wszelki wypadek zrobie sobie badanie beta HCG to sie upewnie a z
        antybiotykiem poczekam jeszcze tydzień jak nie to wtedy wezmę.Dziękuję bardzo i
        pozdrawiam
        • barbarasan Re: pytanie do Isy 30.09.04, 13:35
          Czy to mniej inwazyjne badanie to histeroskopia? Cos o tym slyszalam i w razie
          czego chcialabym, zby lekarz skierowal mnie wlasnie na to. Rodzilam na
          Inflanckiej, ale nie ludze, sie ze tam to wykonuja. Jestem juz po pologu (jutro
          mija 8.tydzien), wiec moze przyjma mnie w innym szpitalu.
          U mnie USG (tez dopochwowe) nie wykazalo resztek, tylko "niejednorodnosc". No i
          macica jest caly czas powiekszona. Ale nie mialam wcale goraczki.
          Ciekawa jestem co okaze sie na jutrzejszym USG.
          Pozdrawiam.
          B
Pełna wersja