Kupa w męczarniach i łzach...

18.10.04, 19:21
Moja prawie 3-miesieczna córeczka jest karmiona NAN1 (od około 6 tygodni). Na
kolki podajemy infacol (wg zaleceń - przed każdym posiłkiem)i raczej pomaga
bo kolki zdarzają się bardzo rzadko. Natomiast kupa po przestawieniu na
sztuczne była regularnie co 24 godziny a od jakiegoś tygodnia rozpiętość
czasowa wzrosła do około 36 godzin.
Kupa ma normalną konsystencję, bez oznak zatwardzenia, zółto-zielonkawy kolor
ale mała robi ją w strasznych bólach. Napinanie się i mina "wściekły pomidor"
jest opatrzone okropnym płaczem. Odgłos - startującego odrzutowca.
Poza tym nic jej nie dolega, jest pogodnym, zadowolonym dzieckiem i
prawidłowo przybiera na wadze.
Co robić? Jak jej pomóc?
Dziękuję,
Aśka
    • ryza_malpa1 Re: Kupa w męczarniach i łzach... 18.10.04, 20:25
      Mojej małej pomogła zmiana mleka z bebilonu na bebiko omneo - odkąd je zjada
      kłopoty z kupa prawie sie skończyły smileMęcxza ja natomiast "bąki"....
      • asikx Re: Kupa w męczarniach i łzach... 19.10.04, 11:32
        Dzięki, ale Bebiko Omneo już próbowaliśmy. Mieliśmy nadzieję, że poprawi
        sytuację kolkową - a spowodowało dramat. Kolka była potworna a kupa nie dość że
        zielona to jeszcze lejąca.
        Eksperymentować na innych mlekach?
        Czekam na dalsze rady,
        Dziękuję,
        Aśka
    • izkan81 Re: Kupa w męczarniach i łzach... 19.10.04, 11:53
      wiem ze ci nie pomoge tym co napisze ale my mamy opodobny problem tyle ze moja
      corka ma juz 10 miesiecy, , jak zaczyna cisnac kupke robi sie bordowa i nagle
      zaczyna bardzo mocno zalosnie plakac , a kupy sa raz dobre raz twardsze,
      roznie ale za kazdym razem z placzem. pani doktor mowi ze pewnie to oid sokow
      jablkowych ktore jej podaje tyle tylko ze jak przestalam podawac to mala
      zaczela robic kupki jak z orzeszkow i dokladnie tak samo twarde z jeszce
      wiekszym bolem, wiec nadal podaje sok jablkowy, to chociaz jej pomaga w tym ze
      robi je regularnie a co za tym idzie nie sa az tak bardzo twarde. inna pani
      doktor stwierdzila tez ze to juz taka mala wada i nic sie na to nie poradzi,
      mowila zeby dawac czopki glicerynowe ae przeciez mozna go dac raz dwa po kolei
      ale nie zawszesad.pozdrawaim i zycze wytrwalosci
    • krystyna.piskorz Re: Kupa w męczarniach i łzach... 21.10.04, 19:32
      Pani Asiu. Namawialabym chyba do zmiany mieszanki. Sa na rynku mieszanki np.
      bebilon niskolaktozowy, który zaleca sie w przypadku kolek, wzdęć w takich
      przypadkach kiedy inne mleko modyfikowane powoduje u niemowlęcia dolegliwości
      ze storny układu pokarmowego. Ale tę zmianę prosze przedyskutowac z lekarzem.
      Pozdrawiam
    • 11m2 Re: Kupa w męczarniach i łzach... 22.10.04, 12:10
      mam 2 miesięcznego syna i miałam taki sam problem po Nan1 miał zatwardzenie i
      strasznie płakał zmieniliśmy mu mleczko na BEBILON NISKOLAKTOZOWY i jak ręką
      odjął .POMOGŁO!! WARTO ZMIENIĆ MAŁEJ MLEKO, OD TEJ PORY MAŁY ROBI KUPKI Z
      UŚMIECHEM NA TWARZY.POZDRAWIAM!!!!!
Pełna wersja