wysypka na twarzy-dziwna-prosze o radę

09.05.05, 09:39
moja 1,5 miesięczna córka ma dziwną wysypkę na twarzy. Jest bardzo czerwona
szczególnie rano.Skóra jest chropowata i sucha. wysypką pokryte są policzki,
uszy i skóra za uszam oraz na głowie. Dzis rano miała na małżowinie usznej
taka suchą skórkę i jak ją zerwałam to na tym miejscu powstał przezroczysty
płyn i zaczerwieniona plamka. wysypka prawdopodobnie nie swędzi. W ciągu dnia
skóra jest sucha i chropowata, ale nie jest tak bardzo czerwona. Silne
zaczerwienienie pojawia się sporadycznie. Nie jem nabiału. Moja dieta wogóle
jest uboga. Niektóre krostki mają biały łepek, a niektóre żółtawy. Mam
wrażenie że te krostki zasychają i powstaje taka lekka łuska. Prosze o rade.
    • sylwiunia1 Re: wysypka na twarzy-dziwna-prosze o radę 09.05.05, 10:18
      chciałam jeszcze dodac że jak jesteśmy na spacerze to zaczerwienienie wogołe
      znika i jest tylko chropowata skóra.oprócz tych krostek z białymi i żółtymi
      łepkami są też takie drobniutkie krosteczki. czym smarowac buźke. Używam
      kosmetyków Nivea Baby. do tej pory nic nie było. sporadycznie jadam herbatniki
      i pije sok marchwiowo-jabłokowy. możliwe żeby uczulały? Mała spi z nami ale nie
      sądze żeby to było od pościeli. Zauważyłam też trochę krostek na karku i górnej
      częsci pleców oraz na dekolcie. ale na szyi nie ma. Ale na dekolcie i na karku
      to chyba raczej potówki bo to tak wygląda. A może to na twarzy to tez potówki?
      czy to możliwe żeby miały tak rozlegąłą postać. I przybierały formę czerwonych
      placków?
      • sylwiunia1 Re: wysypka na twarzy-dziwna-prosze o radę 11.05.05, 13:29
        asia dzieki za radę . wczoraj byłam na szczepieniu i pediatra nawet nie raczył
        zareagować na tę wysypkę. pielęgniarka tylko powiedziała ze czasem dzieci tak
        mają. zastanawiam się czy moge ten Vartizolin sama zastosować. czy on jest na
        receptę? na razie zaczęłam przymywać twarz rumiankeim. skóra za uszami jest
        taka sucha, a na twarzy skorupka. straszne.
    • sylwiunia1 Re: wysypka na twarzy-dziwna-prosze o radę 09.05.05, 10:37
      aha. i jeszcze zauważyłam, że jak jest chłodniej w domu to tych czerwonych plam
      tez nie ma. Sa tylko sporadycznie większe krostki i chropowata buźka. tak jak
      na dworze.
    • amra1 Re: wysypka na twarzy-dziwna-prosze o radę 09.05.05, 11:00
      Witam,
      moja córeczka w identycznym momencie miała łojotokowe zapalenie skóry. Z tego
      co piszesz wyglądało to identycznie. Czerwona i chropowata skóra na buzi robiła
      się przede wszystkim po kontakcie z jakimkolwiek materiałem - moja bluzka,
      pościel itd. Idź do pediatry albo dermatologa. My na to dostałyśmy Vratizolin
      krem i bardzo szybko pomógł.
      Pozdrawiam
      Asia
    • amra1 Re: wysypka na twarzy-dziwna-prosze o radę 11.05.05, 13:36
      Cześć,
      Vratizolin jest na receptę. Na Twoim miejscu pokazałabym to dla pewności
      dermatologowi dziecięcemu. Nie lecz na własną rękę, szczególnie jeśli widzisz,
      że nie jest lepiej. Jak tak robiłam ostatnio z moją córeczką, lecząc potówki na
      plecach i skończyło się na antybiotyku w maści i sterydzie sad((
      Pozdrawiam
      Asia
      • bea-ta Re: wysypka na twarzy-dziwna-prosze o radę 11.05.05, 14:09
        Właśnie , nalezy udać się do dermatologia i objerzy zmiany, przepuisze
        odpowiedni preparat. Do mycia buziaka przegotowana woda i zlecony przez
        dermatologa kremik do smarowania. Ja wole serie oilatum od NiVEA - potrafi uczulać.B
    • mgg1 Re: wysypka na twarzy-dziwna-prosze o radę 12.05.05, 00:12
      przypuszczalnie chodzi o tzw.tradzik niemowlecy...
      jest to efekt pozostalych hormonow ciazowych...
      moj synek ma to rowniez...zaczelo sie w 3 tyg. zycia...obecnie 5...
      pediatra mowil, ze moze potrwac ok 6 tyg....czasem do 3 mies. zycia dziecka...
      u nas wyglada to bardzo podobnie....
      ja sama obserwuje mala poprawe, nie ma juz czerwonej buzi, ale za to luszczaca,
      chropowata skore...myje tylko rumiankiem...nie smaruje dziecka niczym...tak
      zalecil lekarz..kapie w 2 lyzkach mleka zmieszanym z 1 lyzka oliwy z oliwek...
      uprzednio namydlam dlonie, pupe, szyje i glowke mydlem...na koncu splukuje
      mydlo z glowki osobno, czysta woda...
      szampon do wlosow zastosowalam po raz pierwszy w 5 tygodniu zycia...ale nie
      jestem pewna czy dobrze zrobilam..pojawila sie ciemieniucha?!, czy tez ma to
      zwiazek ze zmianami na twarzy?
      sama niewiem, za uszkami zauwazylam dzis rowniez podobnie luszzacy sie naskorek
      kolo noska , w zaglebieniu , po usuwaniu luszcacego sie naskorka powstaje mala
      ranka - zaczerwienienie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja