ewarainko
29.11.05, 22:24
Wczoraj bylismy u lekarza z Kubusiem(skonczyl niedawno 7 m-cy).Nabawil sie
jakiejs infekcji.Przy okazji lekarz sprawdzila peniska,czy napletek mozna
odciagnac.Oierwszy raz Kubus mial sprawdzany w ten sposob penisek.Dzisiaj
zauwazylam,ze moj maluch ma mocno zaczerwieniona koncowke
swojego ,,siuraczka''.Kiedy naciagam mu troche skorke to wyraznie widac,ze ma
jakas ranke,jakby skora mu pekla jub ktos ja nacial.Ogolnie ie podobalo mi
sie jak lekarz obchodzi sie z dzieckiem,moj pediatra jest na urlopie,wiec
bylismy zmuszeni wybrac sie do kogos innego.Kiedy kubus sie urodzil uczono
mnie zeby nie odciagac napletka nawet przy myciu.Czy ta ranka to wina lekarza?
z gory dziekuje za odpowiedz?