sayyes
05.12.05, 18:42
Poradźcie dziewczyny, moze ktoraś miala podobnie. Moja mala, obecnie 1
miesiąc, dostala wysypki na buzi (2 tygodnie temu mniej wiecej)- takie
drobne, czerwone krostki, bardzo duzo, niektore ropne. Balam sie, ze to
alergia, moze skaza bialkowa- kolezanki opowiadaly, z eu nich zaczelo sie
podobnie- ale zrobilismy malej testy- nie jest alergiczką, przede wszystkim
nie ma uczulenia na mleko, czego obawialam sie najbardziej.
Krostki zaczelam smarowac alantanem, juz jakis tydzien temu, ale znikają
bardzo opornie, choc wydaje mi sie, ze troche ich mniej.
A na dodatek zauwazylam wczorej pojedyncze krosteczki na jej piersi!
Myslalam z eto tradzik niemowlecy, ale to by bylo chyba tylko na buzi? Aha,
mala nie matez raczej uczulenia na proszek- od poczatku stosujemy ten sam, no
to chyba by dziecko nie reagowalo po miesiacu.
Macie jakis pomysl? co to i co z tym robic?