okej1 14.12.05, 13:14 co mam robić, bo lekarka kazała smarować tormentiolem, ale to nie pomaga. Przemywam też siemieniem lnianym. Może macie jakiś pomysł, bo to się rozprzestrzenia. Aha, zamieniłam też pampersy na huggiesy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aniatomek3 Re: pieluszkowe zapalenie skóry 14.12.05, 13:32 mnie lekarka kazała smarować tormentiolem, przy każdym przewijaniu przemyć gazikiem - wodą przegotowaną, 2 razy dziennie kąpiel w szałwi lub rumianku, używałam tylko pampersów i po kilku dniach ani śladu. sprawdź czy twoje dziecko nie ma np. biegunki - mój syn właśnie przy biegunce miał zapalenie więc może trzeba też i coś na n. biegunkę, Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
figi331 Re: pieluszkowe zapalenie skóry 14.12.05, 13:41 u nas pomogla gencjana na wodzie, a na to bepanthen masc, no i oczywiscie wietrzenie pupy przy kazdym przewijaniu. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
magdulka26 Re: pieluszkowe zapalenie skóry 14.12.05, 15:14 Wykąp dziecko w krochmalu z tym ze konsystencja troszkę rzadsza .Smaruj sudokremem.Spróbuj może na parę dni uzywać tetry.Mojej koleżanki corka tez miała taki problem ,okazało się że to z powodu pampersów. Odpowiedz Link Zgłoś
vivien222 Re: pieluszkowe zapalenie skóry 15.12.05, 18:59 Moj synek mial zapalenie skory w 2 tyg zycia. Wygladalo to okropnie. Bylam przerazona. Pierwsza pani pediatra do ktorej sie zglosilam z dzieckiem uznala ze to alergia. Z trudem powstrzymalam sie aby nie popukac sie w glowe. Po wyjsciu z gabinetu wyrzucilam recepte do najblizszego kosza. Cale szczescie ze w koncu trafilam na "normalna" lekarke, ktora zapisala masc Neomecinum, kapiele nadmanganianie potasu,czeste wietrzenie pupy i przez tydzien lub dwa pieluszki tetrowe na dzien. Ostre zapalenie skory przeszlo w kilka dni. Dodam ze w naszym przypadku nie pomagal (stosowany na poczatku)sudokrem i kapiele w krochmalu. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia29 Re: pieluszkowe zapalenie skóry 15.12.05, 19:53 my mielismy zapalenie w pierwszym tyg zycia od kosmetyków Johnson&Johnson - mały ma na nie uczulenie. Nie pomógł Sudokrem ani tormentiol (poradziła połozna), lekarka doradziła nam za to (DZIAŁA!!!!!) zasypywanie pupy i genitaliów (jak zasypką) mąką ziemniaczaną po każdym przewijaniu do 3 m-ca zycia. Juz po trzech dniach stosowania mąki skóra była normalna - po tygodniu idealna i taka jest do tej pory. Dodatkowo zasypuję mąką wszelkie otracia np. w pachwinach - działa rewelacyjnie. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
mammamiam Re: pieluszkowe zapalenie skóry 16.12.05, 09:34 Mój synek miał pieluszkowe zapalenie skóry jak mial 3 tyg, byłam przerazona, zaczęly robić mu się ranki, koszmar. Zmieniłam pieluszki z pampersow na huggiessy, nie pomogło.W końcu przestałam ich używac w ogóle, zamieniając jednorazowe pieluchy na tertowe na dzień, na spacer i na noc zakładałam jednorazowe,po każdym przewinięciu myłam pupę mydelkiem i wodą, zaprzestałam uzywania chsteczek nawilzanych, wietrzyłam pupę po każdej zmianie pieluszki, smarowałam tormentiolem, nie pomagało, zapsano mi clotrimazolum nie pomagało, dopiero po pimafucorcie była poprawa,wbrew powszechnym opiniom, że nie powinno się pudrowac pupy,ja pudrowalam mąką ziemniaczaną i w końcu zaczęło się goić.Niestety prawdopodobnie moje dziecko miało od poczatku uczulenie na chusteczki nawilżane, do chwili obecnej myję pupę woda i mydłem, a po użyciu chusteczek ( jeżeli muszę to zrobic, np. gdzieś u znajomych) pupa jest już zaczerwieniona. Także może Twój maluszek nie może używać chusteczek nawilżanych. Polecam w/w sposoby, nam pomogly czego i Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
malkowa Re: pieluszkowe zapalenie skóry 16.12.05, 11:27 Witaj, my wlasnie jestesmy po zapaleniu. Probowalam wszystkiego, wykupilam pol apteki, a gdy sie juz prawie zalamalam, zastosowalam w swojej desperacji sposob, ktory wydawal mi sie najglupszy na swiecie - make ziemniaczana. Po 2 dniach ani sladu zaczerwienienia! Naprawde polecam. No i trzeba troche czesciej przewujac i wietrzyc pupke dziecku. Pozwalalam mojej Malej posiedzec 15 min z gola pupka przykazdym przewijaniu. Pozdrawiam! MK Odpowiedz Link Zgłoś
lirio co za krowa przepisuje Tormentiol dzieciom 16.12.05, 18:17 To powiedz lekarce, że jest ciężką idiotką bo Tormentiolu nie stosuje się u małych dzieci - jest zakazany. Są inne zamienniki o tym samym działaniu, a innym składzie. Poczytaj forum "kosmetyki dziecięce" i poszukaj dlaczego nie wolno stosować prepatatów boru u dzieci. Pani dr z tamtego forum odpowie na pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
frodo11 Re: pieluszkowe zapalenie skóry 16.12.05, 20:41 Mój kajtus odparzył sobie pupkę przez źle dobrany antybiotyk, była to poprostu jedna rana. Lekarka przepisała nam Clotrimazolum krem 1 %, już po jednym razie była znaczna poprawa. Minęły trzy dni, a nasza pupka jest prawie wyleczona. Stosowalismy ją dwa razy dziennnie. Raz przed drzemką w ciągu dnia, drugi raz na noc. Pozdrawiam Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
okej1 Re: pieluszkowe zapalenie skóry 16.12.05, 23:01 Bardzo dziękuję wszystkim za odzew. Już się wszystko ładnie goi. U nas zadziałał najlepiej "linomag z cynkiem" i przemywanie przegotowaną wodą zamiast jednorazowych husteczek. No i oczywiście wietrzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.m.kaminska Re: pieluszkowe zapalenie skóry 24.12.05, 12:30 Przeczytałam Wasze posty i tylko podsumuję, ciesząc się, że wszystko u maleństwa okejki zmierza w dobrym kierunku. A więc: 1. Tak jak pisała lirio, dopóki maluch nie skończy 3 lat, nie powinno się u niego stosować Tormentiolu, choć jest w większości przypadków bardzo skuteczny, ale może być toksyczny ze względu na kwas borowy. Ja wiem, że wszyscy wszędzie go zalecają, ale nie powinni... 2. Mąka ziemniaczana jest starym, sprawdzonym sposobem na otarcia i odparzenia. Jeśli po jej zastosowaniu jest poprawa, to można dalej jej używać. Ma jednak jedną wadę - stanowi dobrą pożywkę dla drobnoustrojów, które mogą wtedy znacznie zaostrzyć podrażnienie. A więc, jeśli wszystko jest OK, to można ją dalej stosować. 3. Zamiana jednych pieluch jednorazowych na inne zazwyczaj nic nie daje, najlepiej jest przejść wtedy na jakiś czas na pieluchy tetrowe. 4. Sudokrem jest dobrym preparatem, ale niestety działa wysuszająco i przy bardziej wrażliwej skórze może pogarszać jej stan. 5. No i wietrzyć, wietrzyć i jeszcze raz wietrzyć pupę... Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś