Pęcherzyki na dłoniach...?!?!?!

09.01.06, 15:21
Mój synek od jakiegoś czasu ma na dłoniach małe pęcherzyki...podobne do
kurzajek ale nie takie zrogowaciałe, tylko mięciutkie, wypełnine
przezroczystą, lekko białą cieczą, wielkości łebka od szpilki.
Dermatolodzy u których byłam jakoś nie potrafią tego nazwać...a mnie to
irytuje, bo mości przypisują, syropy a to nic nie pomaga.
Pęcherzyjki te występują w różnych miejscach dłoni...na wewnątrznej stronie ,
paluszkach...pojedynczo i po kilka w jednym miejscu.
Specjalnie go to nie swędzi, może delikatnie...ale żadko się drapie...

Moze ktoś się spotkał z czymś takim i coś mi zasugeruję...

Aha... młody ma 4 lata i nigdy na nic nie był uczulony...

    • watolinka Re: Pęcherzyki na dłoniach...?!?!?! 10.01.06, 12:55
      jesli to nie alergia to nalezałoby przebadać małego pod kontem świerzbu.
      Wiem że to brzmi grożnie ale ostatnio obserwuje się wysyp tegp paskudztwa.
      Wysypka to objaw uczulenia na wydzieliny tego roztocza.
      • janeczka79 Re: Pęcherzyki na dłoniach...?!?!?! 10.01.06, 13:55
        Wyobraź sobie, że to już było przerabiane... a mianowicie pierwszy dermatolog
        wydał taka diagnozę!!! Niestety po kuracji stwierdził (nie powiedział tego
        wprost) ,że to nie to...Poza tym świerzb jest śilnie zaraźliwy a wkoło nas nikt
        nie zaraził się a już powinien, bo to co ma synek trwa już od października. Ja
        do tej pory gotuję pościel, ciuszki prasuję itd...Natomiast świerzb, po
        zastosoiwaniu odpowiedniej kuracji "przechodzi"...tu nie ma o tgym mowy.
        Zresztą dermatolog "drugi" i "trzeci" wykluczył to świństwo!!!
        Także ja już zgłupiałam!!!

        Ps. przy świerzbie, wykwity są zaczerwienione (czerwone krostki) i silnie
        swędzące...
        • watolinka Re: Pęcherzyki na dłoniach...?!?!?! 10.01.06, 14:27
          To już głupia jestem.
          Czasami to świństwo nie przechodzi po pierwszej kuracji a i tolerancja na
          swędzenie może byc różna ale skoro są to pęcheczyki z cieczą to sugerowałoby to
          nawracajacy świerzb. Moge się mylić ale poczytaj na forum ajkie ptrzejścia maja
          ludzie z tym g...em.
          Pozdrawiam i zyczę żeby szybko sie wyjaśniło co to.
          Dermatolodzy sie nie zawsze znaja na rzeczy, czasem ich diagnozy wzajemnie się
          wykluczają a mu tracimy tylko czas i pieniądze.
          • janeczka79 Re: Pęcherzyki na dłoniach...?!?!?! 10.01.06, 15:58
            Być może nie przechodzi po pierwszej kuracji...ale ja smarowałam go po tej
            właściwej kuracji jeszcze baaardzo długo, prawie 6 tyg...więc to lekka
            przesada...Ale nie jasne jest to, dlaczego nikt się nie zaraził...to nie pasuje
            do świerzba jakby nie patrzeć!!!!!!!!1
            Już mi ręce opadają!!!
    • malgorzata.jazdzyk Re: Pęcherzyki na dłoniach...?!?!?! 10.01.06, 19:02
      Moim zdaniem powinna Pani stosować leczenie zalecone przez dermatologa, na
      efekty zawsze trzeba poczekać. W przypadku braku poprawy zalecam ponowną wizytę
      u lekarza. Pozdrawiam.
      • janeczka79 Re: Pęcherzyki na dłoniach...?!?!?! 10.01.06, 20:26
        Pani Doktor...ja sie stosuję do zaleceń dermatologa, tylko że owe zalecenia nic
        nie dają...Każdy z nich mówi co innego i niczego nie jest pewien!!! I w tym
        tkwi cały problem!!!
Pełna wersja