gronkowiec prosze o rade

13.01.06, 19:39
Witam Pani Doktor

Prosze o pomoc. 3 dni temu robiłam mojemu 11 m-c synkowi badania kontrone
morfologi wynik bdb, mocz jałowy, natomiast w kupce znalazł się gronkowiec
stophylococcus aureus. wrażliwy na nie które antybiotyki. czy mogła by mi
Pani powiedzieć co z tym gronkowcem zrobić i skąd on się znalazł u mojego
synka. Nasz lekarka poradziła nam zrobić jeszcze jedne badania w innym
laboratorium dla potwierdzenia oraz narazie brać lacidofil 2 razy dziennie po
jenej tabletce. Jeżeli wynik się potwierdzi to wtedy zaleci antybiotyk.
dodam jeszcze że mały nie ma żadnych objawów waga wzrasta apetyt ma kupki co
prawda robi co drugi dzień ale nie ma biegunek ani zaparć. czasmi kupka ma
kolor zielonkawy. mały ma tylko drobną kaszke na policzkach i ramionkach.
jestem strasznie ciekawa Pani opini i porady
pozdrawiam
    • malgorzata.jazdzyk Re: gronkowiec prosze o rade 15.01.06, 15:32
      Moim zdaniem badanie należy powtórzyć. Jeśli dziecko jest zdrowe, rozwija się
      prawidłowo,to nie ma wskazań do leczenia. Pozdrawiam.
    • mata_haari Re: gronkowiec prosze o rade 16.01.06, 01:33
      Popieram to, co napisała p. dr. Może być tak, że organizm sam zwalczy gronkowca
      i jeśli nie ma z jego tytuły problemów, to pozostawia się go w spokoju. My
      gronkowca złocistego pokonaliśmy bez pomocy jakichkolwiek leków - organizm
      dziecka sam go zwalczył. Jak się niepotrzebnie wkroczy z antybiotykiem, to
      można tylko zaszkodzić dziecku, spowodować spadek odporności.
      • bela80 Re: gronkowiec prosze o rade 16.01.06, 10:54
        dziękuje bardzo za odp. czekamy na kupke i popędzimy na badania, ja jestem też
        straszną przeciwniczką antybiotyków i myślę że jeżeli mały dobrze się rozwija
        przybiera na wadze to nic nie będę z tym robiła. teraz już się troche
        uspokoiłam ale na samym początku jak tylko usłyszałam nazwe gronkowiec złocisty
        to mało co nie padłam ze strachu. pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje
        • mata_haari Re: gronkowiec prosze o rade 18.01.06, 01:06
          Hihihi, to zareagowałaś dokładnie tak samo, jak ja i moi rodzice na wieść o tym
          paskudztwie.
          -
          Joanna i Michaś ur.09.05.2004
Pełna wersja