MIĘCZAK ZAKAZNY

14.01.06, 00:00
moja 2 letnia corcia ma kilka TYCH mieczkow na rece i przniosly sie na zebra.
ma to juz dlugo ale z pediatra zrzucalysmy to poczatkowo na jakies uczulenie.
cale szczescie ze poszlam do dermatologa. zaluje ze tak pozno. moze z jednym
latwiej byloby sie rozprawic. a teraz mam masc 'aldara' ktorej jest tyle co
kot naplakal . nie wiem co dalej. corka nie ma stwierdzonego azs
co dalej!? az sie boje jak przyjdzie lato....
aha i jedyna pocieszajaca info jest to ze organizm dziecka jest w stanie sam
sie z tym rozprawic

i co dalej????


    • malgorzata.jazdzyk Re: MIĘCZAK ZAKAZNY 15.01.06, 16:09
      Czas trwania mięczaka jest kilkumiesięczny. Zmiany mogą ustępować samoistnie
      bez pozostawienia blizn. Pozdrawiam.
      • goja78 Re: MIĘCZAK ZAKAZNY 16.01.06, 09:57
        a czy normalne jest ze w okolicach mieczaka skora jest zaczeriweniona?
        i troche chropowata? bo juz sama nie wiem do jkiego lekarza isc?
    • olka_sos Re: MIĘCZAK ZAKAZNY 17.01.06, 14:04
      Hej,

      moja dwuletnia córka też złapała to paskudztwo, ale maść Aldara świetnie się
      sprawdziła - trzeba tylko umiejętnie z niej korzystać, bo rzeczywiście nie jest
      jej dużo. Najlepiej wetrzeć niewielką ilość w brodawkę, im wcześniej się to
      zrobi tym lepiej bo szybciej znika. Fakt, że na początku to się szybko
      rozsiewa, ale z czasem jest brodawek coraz mniej. Objawem tego, że Aldara
      działa jest właśnie zaczerwienienie posmarowanego miejsca, czasem wręcz
      podrażnienie. Skórę mojej córki bardzo drażniła, w związku z tym zostały jej
      ślady na skórze w postaci ciemnych placków, ale one podobno znikną, tyle że
      trochę czasu musi minąć.
      W każdym razie proszę się nie załamywać, ten krem naprawdę pomaga. W razie
      dodatkowych pytań służę pomocą - trochę się już na temat mięczaka naczytałam i
      z kilkoma dermatologami skonsultowałam, bo początkowo też byłam przerażona.
      (mój e-mail: olka_sos@poczta.onet.pl)

      Pozdrawiam
      OLA
Pełna wersja