johana10
14.01.06, 08:54
witam,
mojej dwuletniej córeczce na buzi (w okolicy ust) zrobila sie czerwona plama,
coś w rodzaju liszaja. Myślę , że to wina smoczkow, które ssie całą
noc.Niestety od smoczków bardzo trudno ja odzwyczaić, a na suchej czerewonej
plamie pojawily sie krostki jakby z ropą. Smarowalam alantanem maścią,
flexidermem (pani z apteki poleciła) ale jakoś nie pomaga. Wizyta u
dermatologa dopiero 14 lutego, czyli za miesiąc a plama nieciekawie wygląda.
Mam w domu maść triderm, którą mala dostała na coś innego, czy mogę nia
posmarować. Pozdrawiam
Joanna