wiecznie czerwona pupa:(

14.12.06, 17:08
bardz prosze o porade bo juz mi rece opadaja...Co wylecze pupe multilindem i
wecesinem i jest ok,potem przechodze na normalne ochronne kosmetyki do
pupy,dwa razy juz zmienilam pieluchy i pupa spowrotem robi sie
czerwona.Dbam,czesto zmieniam,myje woda,kapie codziennie,wietrze,susze
suszarka.Moze zwykla wazelina w koncu do zabezpieczenia pupy?Juz nie mam
pomyslu co jeszcze moge...
    • mooh Re: wiecznie czerwona pupa:( 14.12.06, 23:20
      Może postaraj się ustalić przyczynę. Pierwszy pomysł, to zmiana pieluch, ale Ty
      już to przerabiałaś (choć może warto jeszcze pokombinować). Drugi, to kwaśne
      kupy. Domyślam się, że mieszkasz w Niemczech. Tam lekarze nie są tak "czuli" na
      problemy z alergią, ale to nie znaczy, że nie warto porozmawiać z pediatrą.
      Może warto zmienić mleko (nic nie piszesz o diecie swojego dziecka, a to może
      być kluczowe), podać jakiś probiotyk. Być może wdało się nadkażenie batreryjne
      lub grzybicze, które sie cofa i wraca. W takim przypadku potrzebny by był
      antybiotyk. W każdym razie, skoro staranną pielęgnacją nie pozbyłaś się
      problemu, może on tkwić głębiej.
      • kasiak37 Re: wiecznie czerwona pupa:( 15.12.06, 12:19
        wiec pieluchy zmienilismy w sumie 4 razy,mleka nie da sie zmienic bo karmie
        piersia tylko i wylacznie,alergii w genach nie ma,wiec jest mala
        szansa.Faktycznie mieszkam w Niemczech i dzis wlasnie mielismy wizyte u
        lekarza,taki jakby bilans po pierwszym miesiacu.Dostalismy nowy lek na recepte
        INFECTOSOOR.A moze ja powinnam cos zmienic w swojej diecie?A jak kupy sa kwasne
        to jak to zmienic zeby byly mniej kwasne?
        • agaw00 Re: wiecznie czerwona pupa:( 16.12.06, 21:24
          poradze ci cos bardzo sprawdzonego. spróbuj na jakis tydzien odstawic
          kompletnie kosmetyki i maści kup parafine w aptece i make krochmalna w
          spozywczym. smaruj delikatnie mascią cynkową np penaten i odrobina(kropelką
          parafiny) bardzo cieniutko pupę potem przesyp krochmalem ile sie da i nie susz
          pupy suszarką po prostu chwilkę poczekaj niech ta warstwa wsiaknie potem nałoz
          pieluszke i zobacz czy bedzie poprawa.p.s. wazne jest to w czym kapiesz dziecko
          polecam oilatum lub wode samą z paroma kroplami parafiny ;lub jakis delikatny
          płynik który maluszka nie ucuzla ale zawsze dokrop parafiną. dawaj dziecku
          troche pochasac z gołą pupa o ile to możliwe.moim zdaniem pieluchy nie mają tu
          duzo wspólnego ale my uzywamy pampers i jest ok.jak bedzie nadal tragedia to
          moze po prostu zrób badanie moczu moze własny mocz tak odparza lub ucuzla albo
          jest kakies zapalenie.
          p.s. kup jeszcze szare mydło i kupke myj tylko tym mydełkiem potem smaruj j.w.a
          i najwazniejsze do pzremywania pupy uzywaj pocietej pieluszki np flanelowej a
          nie chusteczek nawilzonych.jak masz możliwosc przemywaj przegotowaną wodą
          • agaw00 Re: wiecznie czerwona pupa:( 16.12.06, 21:25
            aby uniknąc tzw "kluch" z mąki i parafiny smaruj cieniutka warstwę maści
            uprzednio na dłoni rozrobionej z parafiną a po paru minutach jak wsiąknie
            przesyp krochmalem
            • ewa.m.kaminska Re: wiecznie czerwona pupa:( 17.12.06, 00:08
              Nie znam tych preparatów, które okazały się być skuteczne u malucha, ani
              zaleconego ostatnio leku. Czy mogłaby Pani podać ich skład? Bo skoro były
              skuteczne, to może dojdziemy do przyczyny tych odparzeń, ale niewykluczone, że
              maluch ma po prostu bardzo wrażliwą skórę, a przyczyną reszty są enzymy kałowe i
              amoniak.
              • kasiak37 SKLAD 17.12.06, 17:26
                MULTILIND-1g masci zawiera 100 000 I:E Nystatin,200 mg Zinkoxid;substancje
                uzupelniajace-ciekla parafina,polyethylen,olejek z bergamotki.

                INFECTOSOOR-1g masci zawiera 2,5 mg Miconazolnitrat i 150mg Zinkoxid:substancje
                uzupelniajace-biala wazelina,12-hydroxyocladecanoat.

                Uzywam teraz tej drugiej i jest prawie dobrze.Pupa jest blada,ma jedynie
                pojedyncze czerwone punkty-ranki,ktore widac ze poddaja sie leczeniu.

                Prosze mi powiedziec co to moze byc?I jaka jest przyczyna?Co zrobic zeby nie
                bylo nawrotow?
    • vera_lynn Re: wiecznie czerwona pupa:( 19.12.06, 23:55
      Troszkę się wtrącę i spróbuję podpowiedzieć coś z mojego doświadczenia..

      Też mamy (mieliśmy??) ciągły problem z podrażnioną pupą.. Przetestowałam
      wszystkie pomysły żeby problem zniknął.. Nie będę tego wszystkiego opisywać, bo
      nie o to chodzi..

      W każdym razie od jakichś 2-3 tygodni drastycznie ograniczyłam owoce w mojej
      diecie, zwłaszcza jabłka (karmię synka moim mlekiem) i nieśmiało powiem, że
      skóra na pośladkach znacznie się poprawiła.
      Oczywiście, wszystkie zabiegi pielęgnacyjne nadal wykonuję ze zdwojoną uwagą,
      pupę wietrzę kiedy się da, pieluchy zmieniam bardzo często (z wyjątkiem nocy),
      na spacery stosuję maść pięciornikową (wtedy pampers jest trochę dłużej zamknięty).
      Pupa idealnie blada może nie jest, ale synek ma w ogóle bardzo wrażliwą skórę.
      Jednakże nie robią się już takie ostre zaczerwienienia- poprzednio było tak, że
      po spacerze, mimo stosowania maści, już wystąpiło ostre podrażnienie.. po nocy
      to nawet nie wspomnę..

      Więc może kwasy zawarte w owocach też powodują jakieś szkody?
      Przeanalizuj swoją dietę smile

      pozdrowienia!
Pełna wersja