aniutka75
04.01.07, 15:31
U mojej córeczki w wieku 5 miesięcy(teraz ma 6 i pół) stwierdzono skazę
białkową.Ponieważ karmię ją piersią odstawiłam cały nabiał i wszystko co mogło
by ją uczulic.Pediatra przepisała elocom(posmarowałam nóżki tylko 2 razy,bo
bałam się)kąpałam w oilatum i balneum,jednak wysypka jednego dnia schodziła a
następnego znów się pojawiała.Poszłam do innego lekarza,który jest
przeciwnikiem stosowania sterydów i zalecił on kąpiel w krochmalu i smarowanie
zaostrzonych zmian bepanthenem a po kąpieli natłuszczanie zwykłą
parafiną.Wydaje mi się,że jest trochę lepiej,jednak zastanawia mnie
jedno-wszędzie,gdzie czytałam o skazie białkowej czy azs napisane jest,że u
tak małych dzieci objawia się ona wysypką przeważnie na buzi i główce a moja
mała ma ją tylko na nóżkach i rączkach,więc czy to napewno skaza?Może zupełnie
niepotrzebnie się głodzę?