ewadziuba
05.01.07, 13:35
sama już nie wiem, jakiego kremu mam używać dla ochrony policzków synka, bo
żaden (pomimo braku mrozów) nie chroni go dostatecznie. Używałam:altermed,
bubchen,iwostin, nivea, mustela (sztyft i cold cream),oilatum, linomag, zioło
lek. Zawsze po kilku minutach na powietrzu jak jest koło +6C to ma
zaczerwienione, a jak jest mniej niż +5C to robią mu się sine. Miał alegrię na
białko, ale wyrósł. Pani alergolog powiedziała nam,że ma zrogowaciałą skórę na
policzkach(taka jego uroda), ale czy na prawdę nie da się niczym zabezpieczyć
pyszczydełka? Może wazelina? ale podobno zapycha pory.a na co jest maść
Linola? nie widziałam w aptece.