Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna

13.02.07, 15:20
Od razu zaznaczę, że przeczytałam wszystkie wątki na tym forum i na
Niemowlęciu o odparzeniach. Walczę już prawie 2 tygodnie, a sytuacja jest
daleka od zadowalającej. Co robić, bo porobiły się już ranki??
Stosowałam: Alantan Plus, Bepanthen, Sudokrem (w tym czasie zmiany zaogniły
się), Tormazol, krem na odparzenia Hartmanna i Bubchen. Zasypywałam mąką
ziemniaczaną. Odstawiłam chusteczki nawilżane, przy przewijaniu myję pupę
mydłem Bambino, to samo do kąpieli, przy czym mydlenie jest co drugi dzień a
co drugi kąpiel w krochmalu (tak było od początku, bo dziecko miało wcześniej
suchą skórę. Innych kosmetyków nie używamy). Nieml przy każdym przewijaniu
wietrzę też pupę po 10-15 min. I NIC. Lekki przełom nastąpił gdy użyłam kremu
Bubchen, wtedy przez kilka dni stosowałam go na zmianę z Tormazolem. Ale o
wyleczeniu nie można mówić, jedynie obszar zmian nieco się zmniejszył.
Co w takim razie robić? Obecnie testuję Pentakrem, w odwodzie mam jeszcze
Clotrimazol. Czy jestem zbyt niecierpliwa i zbyt krótko daję szansę kolejnemu
specyfikowi (ale czytałam, ze niektórym po kilku posmarowaniach zmiany
ustępowały)? Ile czasu goją się odparzenia?
A może to nie odparzenie tylko jakaś alergia, czy tak może wyglądać? Jednak
nie jem, nie jadłam nic nowego, wątpliwego, zakazanego......
Dziecko ma 6 tygodni, Pani Ekspert, dziewczyny, pomóżcie
    • mooh Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 13.02.07, 15:23
      A próbowałaś zmienić rodzaj pieluch? Inne jednorazowe, a jeśli to nic zmieni,
      to może tetrowe?
    • madzik0711 Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 13.02.07, 21:19
      Ja tez długo walczyłam z odparzeniami i dalej co jakiś czas pupa czerwona. Po
      kremach z tlenkiem cynku ( sudokrem, pentakrem ) było jeszcze gorzej, bo
      wysuszały niuni pupcie. Alantan, Bepanten, Linomag też nic. Mąka też nie
      działała. Kupiłam w końcu krem F18 w aptece, tylko taki w pudełeczku i tym udało
      mi się wyleczyć, nie wierzyłam, ze podziała, bo taniocha 6 zł za pudełeczko i 2
      razy dziennie clotrimazol. Pupe myłam wodą, żadnych chusteczek. Na końcu
      przemywałam korą dębu. Porządnie osuszałam. Wietrzyłam pupę po każdym karmieniu,
      niunia pod kocyk, pod pupcie pieluszka i bawiłyśmy się, a gdy tylko było siku
      lub kupka to nowa pielucha, podkładałam tetrowe. Poprawa dość szybko. No i
      oczywiście zmiana pieluszek w nocy. Ale może faktycznie spróbuj zmienić
      pieluchy, moja niunia na pampersy uczulona, ale to już w szpitalu wiedziałam
      teraz jesteśmy na Huggisach. Życzę powodzenia, wiem jakie to dołujące, mi się
      nie raz płakać chciało. A jak jest bardzo źle to idź do lekarza.
      • wij-drewniak Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 14.02.07, 09:43
        No wlasnie juz dzis sie wybieram do lekarza, bo na Pentakremie pojawiły sie
        nowe zmiany sad(
        Pieluchy zmieniłam, z pampersów na bella, teraz mam huggies classic.
        Szczerze mówiąc az mi głupio pokazać taką pupę lekarzowi, bo to jakbym o
        dziecko w ogóle nie dbała. Po prostu jego pupa ignoruje wszystkie moje zabiegi
        • madzik0711 Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 14.02.07, 10:16
          Bo niestety Pentacrem ma też tlenek cynku, a niektóre maluszki go nie tolerują
          jak moja niunia np. Pozdrawiam. Powodzenia i daj znać jak pupa.
          • wij-drewniak Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 14.02.07, 13:07
            Wróciłam od lekarza...
            No i dostałam receptę na maść pośladkową z kwasem borowym. Na moją uwagę, że
            kwas jest szkodliwy i nie powinno się go stosować, pani dr powiedziała, ze
            stosuje sie go leczniczo i w małych stężeniach. Uznałąm ze nie ma co
            dyskutować. Tylko co ja mam teraz zrobić?
            POstanowiłam przejść, przynajmniej częśćiowo, na pieluchy tetrowe. Tylko co do
            tej pieluchy? W maści pośladkowej jest lanolina, parafina, wazelina. Czy w
            takim razie dawać jakieś inne środki natłuszczające? Pani Ekspert, bardzo
            proszę o jakieś rozstrzygnięcie. I ile czasu może trwać leczenie?
            • mooh Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 14.02.07, 13:35
              Sytuacja nieciekawa. Czy masz możliwość skorzystać z pomocy innego lekarza?
              Wziąć kogoś do domu prywatnie na przykład? Skoro te dolegliwości ciągną się już
              dłuższy czas, to mogło dojść do nadkażenia bakteriami lub grzybami. Wtedy
              przydałby się jakiś w miarę bezpieczny antybiotyk w maści. Spróbowałabym też
              wprowadzić dziecku do diety probiotyk. Skóra może reagować podrażnieniem na
              jakieś zmiany w pH kupy bądź jej składzie mikrobiologicznym. Probiotyki można
              kupić bez recepty, ale dobór lepiej pozostawić lekarzowi. Chciaż z tego co
              napisałaś, w sumie nie wiadomo, co lepsze - zdać się na zalecenia czy próbować
              samemu.
              • wij-drewniak Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 14.02.07, 18:09
                No właśnie, można próbować szukać lekarza który z miejsca nie przepisze maści
                pośladkowej. Tylko to może być trochę karkołomne. Na razie zaordynowałam tetrę
                i Tormazol. Może coś się zmieni, ewentualnie dostawię jeszcze clotrimazol.
                A te probiotyki to co dokładnie? Jak to się stosuje? Dziecko ma 6 tyg. i karmię
                go wyłącznie piersią
                • mooh Probiotyki 14.02.07, 23:32
                  Jest ich na trochę do wyboru. Najpopularniejsze to chyba Lakcid i Lacidofil.
                  Mojej córce pediatra ostatnio zalecił, choć na zupełnie inną dolegliwość,
                  Dicoflor, niezawierający białek mleka krowiego (Lakcid chyba też ich nie
                  zawiera). Ale moja córka ma 1,5 roku, nie 6 tygodni, więc proponuję najpierw
                  zapytać o zdanie (i o ewentualne dawkowanie) lekarza. W zasadzie niemowlę
                  karmione piersią nie powinno mieć problemów z nieprawidłową mikroflorą jelit,
                  ale ... Skoro jednak jesteś zainteresowana, to rozwinę temat. Preparat, który
                  podaję mojej córce wygląda tak:
                  www.aptekacalcium.pl/index.php?a=prod&pid=7080. Zawartość jednej
                  kapsułki rozpuszczam w wodzie i podaję do picia. Z ulotki wynika, że można
                  podawać od pierwszych dni życia, w postaci roztworu, również rozpuszczone w
                  ściągniętym mleku matki. Producent zaleca podawanie w przypadku zwiększonego
                  ryzyka alergii, jako środek wspomagający odporność, w antybiotykoterapii, gdy
                  występuje wzmożone ryzyko biegunek (infekcje rotawirusowe).
                  Probiotyk nie upora się z odparzeniem, ale może pomoże zliwidować ich
                  przyczynę, o ile problem tkwi w treści masy kałowej. Jeśli przyczyna jest
                  zewnętrzna (uczulenie na pieluchy, nadkażenie zmian skórnych) to podawanie
                  probiotyku nic nie da sad
                  Na Twoim miejscu poszukałabym pomocy u innego pediatry lub porozmawiała z tą
                  panią, u której już byłaś. Oczywiście ludzie są różni i różnie przyjmują pewne
                  rzeczy, ale gdy lekarka w mojej przychodni chce przepisać dziecku lek, co do
                  którego mam wątpliwości, to po prostu mówię, co mnie niepokoi i grzecznie, ale
                  zdecydowanie proszę o inny preparat.
                  • eska19 Re: Probiotyki 15.02.07, 10:17
                    lakcid zawiera bialka mleka i nie nadaje sie dla alergika.
                    Bezpieczny jest lacidofil, dicoflor..

    • madzik0711 Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 14.02.07, 16:30
      Niestety takie miałam przeczucie, ze dostaniesz taka maść jak moja mała miała 3
      tyg tez miała odparzoną pupę i wtedy tez dostałam taka maść z kwasem borowym,
      niestety większość pediatrów to przepisuje. Ja nie byłam świadoma, że ten kwas
      szkodzi i stosowałam ją. Po odparzeniach nie było śladu po 2 dniach. Najgorzej,
      że długo potem jej jeszcze używałam,dopiero jak na forum się naczytałam to od
      razu poszła do kosza. Byłam przerażona, że coś się niuni stanie, na szczęście
      nic się nie stało, ale następnym razem leczyłam ją sama i udało się. Dużo ludzi
      ją stosuje, bo działa szybko, polecają też Tormentiol, który ma tez kwas borowy,
      ale wybór należy do Ciebie.
      • wij-drewniak Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 14.02.07, 18:10
        2 dni! Wyrzucam z głowy mysl o przynajmniej kilkurazowym jej zastosowaniu.
        • eska19 Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 15.02.07, 10:14
          A to jest masc robiona? wykupilas juz ja? Bo jesli jest robiona to mozna
          porposci zeby zrobili ja bez kwasu borowego.
          Swoja droga to czy moglabys napisac sklad tej masci? Jestem b. ciekawa co w niej
          jest skoro tak swietnie dziala, tez mam ostatnio problem z pupa u corci.
          Pozdrawiam i powodzenia!
          • wij-drewniak Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 15.02.07, 14:17
            3% acidi borici
            lanolini
            parafini
            vaselini
            no właśnie się zastanawiałam, czy zrobiliby bez kwasu, ale w końcu nie zapytałam
            wykupiłam ja, choć na razie nie zamierzam jej użyć. Konsekwentnie smaruję
            tormazolem i wydaje mi się, że po dobie zmiany są jakby mniej zaognione. Albo
            to już zwidy, coś w rodzaju fatamorgany smile
            • eska19 Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 16.02.07, 08:50
              Wlasnie, dzieki. spotkalam sie z ta mascia na forum mamo-tato.pl i tam
              dziewczyny sa zachwycone dzialaniem tej masci, i zadna nie wspomina o
              ostrzezeniach dotyczacych kwasu borowego. Moze jak ktos ma tam konto to niech
              poda im jakis link do opini na ten temat..zeby chociaz mialy tam swiadomosc
              ryzyka (mi jakos nie udalo sie tam zarejestrowac)
              Mysle ze dzialanie tej masci to wlasnie ten kwas i zamowienie jej bez kwasu nie
              ma sensu, bo chyba sama lanolina, wazelina i parafina nie beda miala takiego
              rewelacyjnego dzialania na stany zapalne czy odparzenia.
              Ja niestety tez walcze z zaognionymi zmianami na pupie corci i poki co nic nie
              pomaga. I sklaniam sie do zastosowania krotkotrwalego jakims sterydem albo
              wlasnie czyms z tym kwasem bornym. W pewnym momencie to nieuniknione jesli
              zmiany sa zaawansowane. Mysle ze od posmarowania 2-3 krotnego nic sie nie
              stanie, zwlaszcza ze nawet b. dobrzy pediatrzy w razie koniecznosci zalecaja te
              silne srodki. Czasem trzeba przerwac ostro stan zapalny, jak nic innego nie
              pomaga. Ja sie z tym zgadzam. A co na to Pani Ewa? Ktore zlo mniejsze - steryd
              czy kwas borny?
              • eska19 Re: Odparzenia... było, było, ale jestem bezsilna 16.02.07, 10:08
                napisalam na forum mamo-tato.pl o tym kwasie - mam nadzieje ze mnie nie
                zlinczuja..wink
                E.
                • kasiak37 Multilind 19.02.07, 18:55
                  jezeli masz mozliwosc zakupic w Niemczech ten krem to szczerze polecam.Tez
                  mialam ten problem z moja coreczka.Krem jest cudowny...Do kupienia w aptece bez
                  recepty.
                  • ewa.m.kaminska Re: Multilind 22.02.07, 15:48
                    Ufff... żal mi Pani i maleństwa, ale pieluszkowe zapalenie skóry, które wymknęło
                    się spod kontroli, może trwać nawet tygodniami. Podejrzewam, że doszło już do
                    nadkażenia grzybiczego i być może bakteryjnego. Chyba dobrze byłoby odstawić
                    teraz kremy z tlenkiem cynku i zastąpić je np. maścią cholesterolową z witaminą
                    A lub spróbować maści Linomag. Radzę stosować je na zmianę z: Alantanem Plus
                    (kilka razy dziennie), Klotrimazolem (2 razy dziennie) i 3 razy dziennie maścią
                    Bactroban (lub jej zamiennikiem - Mupirox-em). Ten ostatni lek jest na receptę,
                    więc wychodzi na to, że i tak powinna Pani spróbować pokazać maluszka jakiemuś
                    lekarzowi. Życzę powodzenia, bo to ciężka walka, ale niektóre dzieci tak mają.
                    • wij-drewniak Re: Multilind 23.02.07, 17:07
                      Właśnie dziś wróciłam od lekarza z receptą na tą maść i zaleceniem smarowania
                      jeszcze gencjanną. Stosujemy tetrę, teraz już chyba na całego ( do tej pory
                      pampersy na noc i na spacery). Lekarka cały czas zaleca smarowanie także maścią
                      z kwasem, ale nie przyznaję się że tego nie robię. Aptekarka zrobiła mi pudełko
                      maści bez kwasu, na mój rzut oka przypomina to linomag.
                      Pani ekspert, czyli teraz co: Mupirox, linomag (lub to bez kwasu) i gencjanna?
                      Tormazol już nie ma sensu?
                      • ewa.m.kaminska Re: Multilind 23.02.07, 23:42
                        Gencjana może poprawić sytuację, ale nie musi. Myślę, że Tormazol powinna Pani
                        stosować, bo w nim leczy głównie wyciąg z pięciornika i ichtiol. Jesli w aptece
                        zrobiono Pani Tormentiol bez kwasu borowego, to ma on skład taki sam lub bardzo
                        zbliżony do Tormazolu. Jeśli jednak po kilku dniach stosowania nie będzie
                        jakiejś wyraźnej poprawy, to chyba spróbowałabym Mupiroxu (ale musi go przepisać
                        lekarz) w połączeniu z klotrimazolem.
Pełna wersja