Pani Doktor podawać warzywa i owoce??

19.02.07, 10:53
Witam serdecznie.
Mój synek za chwilkę będzie miał skończone 7 miesięcy a z nowymi pokarmami jesteśmy w lesie. Nie całkiem ponieważ troszkę już jedliśmy ale pojawiły się okropne liszajowate plamy na policzkach, brodzie i szyjce. Na policzkach dodatkowo podskórne krostki. Nocne bóle brzuszka i częste kupki były normą.
Zaczęłam podawać lakcid i z brzuszkiem jest już o tyle lepiej, że Filip w nocy nie płacze tylko czasami śpiewa przez sen.
Początkowo lekarz zasugerował skazę białkową- odstawiłam nabiał jednak poprawy nie było.
Po kolejnej wizycie kiedy to Filip dostał mega kaszlu, kataru i wysypki na całym ciele,drapał się z uszkami-aż je sobie naderwał, dostaliśmy Ketotifen, fenistil, wratizolin, polecenie kąpieli w nadmanganianie potasu, smarowanie buzi maścią cholesterolową.
Po dwukrotnym wysmarowaniu buzi wratizolinem plamy zbladły i ustąpiły.
Podałam jabłko - od nowa. Dodam jeszcze że po śliwce, marchewce, dyni, ziemniaku było to samo. Śluz w kupce to ostatnio norma.
Co robić?
Wszystko co chcę podać mojemu dziecku wyzwala reakcję obronną organizmu w postaci plam, kataru. Dziecko jest chętne do jedzenia i czasmi nie nadążamy z mężem w nakładaniu na łyżeczkę jedzonka tak otwiera buzie. A potem - plamy.
Drobne czerwone krostki pokazały się ok. tygodnia przed rozszerzeniem diety, najpierw na ramionkach, potem na buzi.
Bardzo proszę o odp. czy pomimo plam podawać stałe pokarmy?? Dodam jeszcze że synek waży 10 kg i jest pogodnym, wesołym dzieckiem.
Pełna wersja