doniak0
19.02.07, 22:46
Nasz Hubercik dostał tydzień temu wysypkę.Poczatkowo krostki były tylko we
włoskach nad uszkiem na prawej stronie, jednak z czasem wysypka zaczęła sie
rozprzestrzeniać.Sa to bardzo drobne krostki, nieczerwone i tak naprawdę widac
je tylko w świetle dziennym, lub mozna wyczuć palcami.Obecnie ma na całym
ciele, ale najwiecej na twarzy.Zastanawiam sie co to jest.Synek ma 3
m-ce.Karmie piersią i raczej nabiału nie jem, a w ostatnim czasie nie
wprowadzałam nowych produktów i nie uzywaliśmy nowych kosmetyków.Prosze o
podpowiedźi, ewentualnie o poradę,jak mogę starać sie zlikwidować takie
krostki(kora dębu, nadmanganianem potasu,...?)