majka3131
04.03.07, 21:26
Mój trzynasto miesięczny synek od prawie roku ma wysypana buzią.Ale może
zacznę od początku.Zaczęło się gdy Kamil skończył miesiąc.Niewielkie krostki
pojawiły sie na policzkach.Wtedy i pediatra i dermatolog stwierdzili trądzik
niemowlęcy.Przepisaną miał maść primafucort ale pomagała tylko podczas
stosowania po odstawieniu krostki powróciły.Potem miał przepisywane jeszcze
wiele specyfików,które nie pomagały,m.in.elocom maść na sterydach,az pewnego
razu ja powiedziałam dość.Skoro już elocom nie pomaga to od tej pory juz
niczym nie posmaruje buźki małemu. w momencie kiedy zaczęliśmy jeść różne
serki i nabiał wysypka pojawiła sie na całym ciele.Wtedy lekarze stwierdzili
skaze białkową(a od początku wszyscy mówili,że to absolutnie nie jest
skaza).Oczywiście od razu przeszliśmy na dietę bezmleczna ale minęły juz trzy
miesiące a buzia dalej jest brzydka.Proszę pomóżcie poradzcie co ja mam dalej
robić.Wszystkie dzieci które spotykamy mają takie ładne buzie a moje...?