maciek.zwany.jajem 21.09.09, 19:03 Ludzie, którzy są z higieną na bakier, nie zrozumieją. Powinno zakładać się specjalne klasy dla niechlujów - szorty, przepocone koszulki, brudne majty itd. W końcu wolność. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Anonim Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:40 A czy higienicznie jest się pocić w długich spodniach? Niech nauczyciele spróbują wracać zatłoczonym autobusem do domu w godzinach szczytu gdy jest ciepło... Odpowiedz Link Zgłoś
czarny-misio Myślę że ten uczeń podniecał 22.09.09, 08:09 to coś co prowadzi religię bo z pozostałych przedmiotów go nie wywalili, widać dyrektorek tego nie zajarzył musi być cholernie katolicki. Nie wysyłając dziecka na religię masz większą szanse że dziecko będzie normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okno Re: Myślę że ten uczeń podniecał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 11:46 taa najlepiej, kuźwa, wyślij go na naukę koranu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krysia Re: Myślę że ten uczeń podniecał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 14:32 nie wywalili go, bo cały czas był w długich. Uczeń przyszedł dopiero na religię w majtkach po wuefie. Uważam, że spodnie takie do kolan mogłyby być, ale szorty zdecydowanie nie. To niechlujstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)) Jajo, jesteś niestety przykładem forumowej głupoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 08:51 a nie jej pogromcą. Chciałeś może dobrze, ale wyszło, jak wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
kronopio77 Jajo jesteś niestety przykładem forumowej głupoty 22.09.09, 08:56 a nie jej pogromcą, jak napisałeś w stopce. Wskaż miejsce w tekście, w którym zarzucono chhłopakowi brak higieny. I udowodnij, że noszenie w ciepłe dni grubych i długich spodni jest bardziej higieniczne od noszenia krótkich. A potem wygłaszaj swoje durne opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okno Re: Jajo jesteś niestety przykładem forumowej głu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 11:49 A kto mu każe nosić grube spodnie? W pierwszym lepszym sklepie znajdziesz cienkie, letnie spodnie! No bo skoro mu gorąco to dlaczego też nie zdjął koszulki do szortów?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec ucznia Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.028.c81.petrotel.pl 22.09.09, 16:44 A najprzyjemniej jest jak trzydziestu gó...arzom w zamkniętym pomieszczeniu śmierdzą przepocone skarpety. Odpowiedz Link Zgłoś
sllepyhead Za moich czasow religia byla w Kosciele i nikomu 15.10.09, 14:31 szorty nie przeszkadzaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bija Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.plock.mm.pl 21.09.09, 19:40 Nie było słowem, że szorty były brudne czy przepocone. Ciekawe dlaczego żadnemu innemu nauczycielowi nie przeszkadzało pojawienia się tego ucznia w szortach tylko księdzu ? Czyżby on jeden miał jakiś uraz do krótkich spodenek ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bija Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.plock.mm.pl 21.09.09, 19:56 Sorka doczytałam, że to było po wf. Faktycznie mogło od kolesia waniać, fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.070.c71.petrotel.pl 21.09.09, 20:06 ..widać tatuś chce byc mądrzejszy(mocniejszy). Jak mu nie pasuje regulamin szkoły ,to niech synusia przeniesie do innej. Jakoś inni uczniowie nie chodzą w krótkich gaciach , tylko ten jedyny orzeszek..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szorty Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.101.c81.petrotel.pl 21.09.09, 20:23 z tej szkoly to robia nie wiadomo co, a w urzedach tez laza w krotkich spodnicach i maja dekoldy. A moze mnie rozprasza jak nauczycielka ma sukienke (spodnice) przed kolano albo lekko za i co... Pomijam tu fakt ze jak ktos sie nie przebiera po wfie to takze przyznam ze to przegiecie. Ja taze w czerwcu chodzilem w krotkich spodniach i co wychowawca mi nie raz zwracal uwage ze to nie przystoi ale co to, a gdzie ja chodzilem. Dla ucznia szkola to przymus a nie swietosc myla sie Ci co uwazaja ze uczniowie tak beda myslec o szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: 85.219.142.* 22.09.09, 08:05 > z tej szkoly to robia nie wiadomo co, a w urzedach tez laza w krotkich spodnica > ch i maja dekoldy a ja myslalem ze dekolty... Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 09:25 Sorka doczytałam, że to było po wf. Faktycznie mogło od kolesia waniać, fuj. Wcale nie jest napisane, że chłopak był po WF, a tylko, że często uczniowie się nie przebierają. No cóż, widać higienicznie jest się pocić w długich niż nie pocić w krótkich. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Jak kogoś podnieca widok chłopięcych kolan to 22.09.09, 09:32 powinno się go leczyć. Dyrektora też (aby przestał bać się klechów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okno Re: Jak kogoś podnieca widok chłopięcych kolan to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 11:43 Ty tak stale masz coś nie tak z głową? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Nie, każdy gej po przeczytaniu o gostku w szortach IP: *.acn.waw.pl 22.09.09, 19:41 myśli tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
shadowofthebeast Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 10:48 Po wf idzie się pod prysznic, przebiera w inne spodnie i hulaj dusza. Nie widzę problemu. Chyba, że młody biega na wf w tych samych spodniach, albo szkoła nie ma pryszniców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 18:32 no to szorty czy krótkie spodnie? i gdzie jest powiedziane, że to były przepocone spodenki po w? jest tylko domysł dyrektora: "podkreśla, że uczniom najczęściej nie chce się przebierać po lekcjach WF i stąd szorty". powariowali w tej szkole, będą sekować ucznia za krótkie spodnie. masakra! co na to rzecznik praw ucznia?! uczeń też pyskaty ('no to mogę wyjść') Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 21:54 Myślę, że większość nauczycieli nie chce zadzierać! A uczeń powinien się stosować do regulaminu szkoły, a rodzic niech ma świadomość, że szkoła to nie jego folwark. Dla księdza rada: jak uczeń zdecyduje się wyjść z klasy, to wpisz absencję w dzienniku i oznacz jako ucieczkę!!! Ty będziesz czysty, gdyby modnisiowi coś się stało. Dziwne, znowu na księdza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: testman Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.xdsl.centertel.pl 21.09.09, 22:16 pozostaje pytanie, co powinno się znalezc w takim regulaminie. moim zdaniem popadamy w dwie skrajnosci: albo nikt nie zwraca uwagi na regulamin albo regulamin rozrasta sie bez organiczen poprzez wpisanie setek szczegolowych nakazow i zakazow. ponadto nakazy i zakazy powinny miec swoje uzasadnienie - latwo wpisac wiele zasad, ktore beda nagminnie lamane. to szczegolnie wazne w gimnazjum, ktore pozostaje szkola obowiazkowa (!). nie przekonuje mnie twierdzenie, ze gimnazjum mozna zmienic (= znalezc szkole z bardziej odpowiadajacym mi regulaminem). wyobrazmy sobie, ze wszystkie gimnazja w danym miescie (lub w calej Polsce) wprowadzaja jakis absurdalny przepis - dokad ma sie przeniesc uczen, by zrealizowac obowiazek edukacji?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Behemot Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.171.201.101.awakom.net 22.09.09, 07:16 A może by tak od drugiej strony: To młody człowiek i głupi rodzic powinni się dostosowac do wprowadzonych regulacji. A co jak rodzic zacznie pozwalać palić, żuć gumę, jeść na lekcji, bekać, etc.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: testman Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.xdsl.centertel.pl 22.09.09, 08:33 palenia zakazują odpowiednie ustawy - z tego co pamiętam w całej szkole, do czego nauczyciele nagminnie się nie stosują żucie gumy nie jest dla mnie problemem - może miec nawet wartosc dodana, gdy uczen 'przyjdzie' do odpowiedzi bekanie to kwestia dobrego wychowania - moge zaakceptowac tylko u przedstawicieli kultur, w ktorych bekanie jest elementem dobrego wychowania nie jestem pewien jak poradzic sobie z jedzeniem na lekcji - pewnie wprowadzeniem odpowiedniej przerwy na lunch/sniadanie. bo przy calej akcji ze sklepikami, nad kultura jedzenia nikt sie nie zastanawia: uczen w 10 minut ma sie spakowac, przejsc do innej klasy (czesto na drugim koncu szkoly), wysikac i jeszcze najesc. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 09:26 I jeszcze zapalić za szkołą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: testman Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.xdsl.centertel.pl 22.09.09, 10:45 to wyjasnia, dlaczego uczniowie przychodza na lekcje spoceni - musze sie niezle nalatac. a taka pani nauczycielka albo ksiadz przychodzi 5-10 minut po dzwonku wypachniona i usmiechnieta: zwykle do tej samej klasy, papierosek wypalony w pokoju nauczycielskim, kibelek oddzielny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak-sobie Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.icpnet.pl 22.09.09, 11:39 skoro przychodzi 5-10 minut po dzwonku to logicznym jest ze uczen ma wiecej czasu dle siebie na przyklad na jedzenie czy co tam musi zrobic. nie widze problemu, chyba obie strony powinny byc zadowolone. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: testman Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.xdsl.centertel.pl 22.09.09, 13:10 ach, gdyby ZAWSZE przychodzili 5-10 minut po dzwonku. ale nie ma tak łatwo. a jak na dalej przerwie pani nie miala potrzeb filozoficznych i przyjdzie o czasie? uczniowi zostaje odnotowane spoznienie a pani nauczycielce nie. ps. program nauczania przewiduje dla kazdego przedmiotu konkretna liczbe lekcji tygodniowo. jesli w roku szkolnym mamy na przyklad 100 godzin po 45 minut teoretycznie, a nauczycielka zwykle spoznia sie 5 minut, to daje nam 1/9 czasu lekcji stracone! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ticzer Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 21:50 Żucie gumy - w porządku, ale bez mlaskania! Ale gdy komuś coś tłumaczę i słyszę w lewym uchu mlaskanie to mnie ponosi, że hej. Zaraz sprawdzę stan wiedzy bieżącej. Odpowiedz Link Zgłoś
adamp_314 Niebezpieczni rodzice 22.09.09, 09:10 Moja córa na razie chodzi do przedszkola. Wysyłając ją tam miałem sporego stracha - po lekturach gazetowych wydawało mi się, że to nauczyciele są tam zagrożeniem dla dzieciaka. W rzeczywistości okazuje się, że największym zagrożeniem są co po niektórzy rodzice (na szczęście wyraźna mniejszość). Moim zdaniem powinna istnieć instytucja mediatora niezależnego od szkoły, który w sytuacjach jak ta z artykułu, próbuje doprowadzić do współpracy pomiędzy szkołą a rodzicem. Jeśli mediator uzna, że wina jest po stronie rodzica i przypadek jest beznadziejny - powinno się wyrzucić uczniaka na zbity pysk z adnotacją, że odtąd rodzic realizuje obowiązek edukacyjny na własny koszt i kurator kontroluje jak się wywiązuje z tego obowiązku. Może wtedy doceni edukację, którą synalek otrzymywał za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: testman Re: Niebezpieczni rodzice IP: *.xdsl.centertel.pl 22.09.09, 09:15 nie ma edukacji za darmo. wszyscy podatnicy na nią płacą. a z tych opłat, czyli podatków, wspomniany w artykule ksiądz pobiera pensję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Niebezpieczni rodzice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 09:29 > Moja córa na razie chodzi do przedszkola. Wysyłając ją tam miałem sporego > stracha - po lekturach gazetowych wydawało mi się, że to nauczyciele są tam > zagrożeniem dla dzieciaka. W rzeczywistości okazuje się, że największym > zagrożeniem są co po niektórzy rodzice (na szczęście wyraźna mniejszość). Gadałem w czasie urlopu z wieloma nauczycielami. Pytałem jak to jest z "tą okropną, co rok to gorszą, młodzieżą". Odpowiedzi były mniej więcej podobne: nie jest tak źle jak się powszechnie myśli, są oczywiście skrajności, średnio też jest gorzej niż przed laty ale bez przesady, gimnazja to nie był najlepszy pomysł. Jednak zdecydowanie najgorzej jest z rodzicami. Z uczniami da się wiele spraw załatwić. Rodzice to porażka... Odpowiedz Link Zgłoś
topewnieja Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 08:55 a mnie to nie dziwi ...widocznie zasłużyli sobie na to chłopcy w sukienkach którym przeszkadzają w lekcji młodsi chłopcy w krótkich spodenkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yogi Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 10:41 Człowieku! Tyś nie nauczyciel, a zwykły belfer! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Po prostu:ja Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: 62.87.132.* 22.09.09, 13:04 Gość portalu: nauczyciel napisał(a): > Myślę, że większość nauczycieli nie chce zadzierać! A uczeń powinien > się stosować do regulaminu szkoły, a rodzic niech ma świadomość, że > szkoła to nie jego folwark. Dla księdza rada: jak uczeń zdecyduje > się wyjść z klasy, to wpisz absencję w dzienniku i oznacz jako > ucieczkę!!! Ty będziesz czysty, gdyby modnisiowi coś się stało. > Dziwne, znowu na księdza... Oj, Panie nauczycielu i tu się Pan myli - szkoła jest rowniez dla rodziców, zdecydowanie powinniście brać ich zastrzeżenia również pod uwagę. Cos tu sie pomieszało i absolutnie nie jest to dobre!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 23.09.09, 13:09 wspaniale ze ten post jest od dobrze wycwiczonego katolika ,tylko tu cala sprawa dotyczy dziecka a nie biednego pokrzywdzonego swietojebliwego ,ktory religie powinien wykladac poza szkola to co razi ksiedza nie razi innych ludzi a szkoa to nie syminarjum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cień Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.plock.mm.pl 21.09.09, 20:20 Czarne draństwo się panoszy myślą że im wszystko wolno. a dlaczego czarny chpdzi w kiecy a nie w spodniach/? Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 15:28 Gość portalu: Cień napisał(a): > Czarne draństwo się panoszy myślą że im wszystko wolno. a dlaczego > czarny chpdzi w kiecy a nie w spodniach/? No popatrz, a nasz ksiądz katecheta chodził w spodniach! Ale to bylo w roku 1959, a więc w PRL. Wyjaśniam, że władza nie zakazywała duchownym chodzić w sutannach. Jedni chodzili, inni nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: somsiad starego popieprzyło i to nieźle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 20:27 dla mnie niech gó...arz chodzi w szortach, ciekawe jak długo:-))) niebawem jesień i zima, wiec mądry tatulek sam założy synusiowi spodenki. a tak swoją drogą niech tatulek przepisze go do innej szkoły, skoro mu ta nie odpowiada. Dyrekcjo nie ustepuj !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: starego popieprzyło i to nieźle IP: 91.176.249.* 21.09.09, 21:10 Akurat mam dziecko w szkole z "mundurkiem" - tzn. z wytycznymi odgornymi, jakie dzieci maja nosic stroje, w ktorej nawet przedszkolacy maja jednakowy stroj. I wybaczcie, ale mundurek letni, to krotkie spodenki wlasnie. Sa to spodenki z kantem, klasyczne, ale nie traca mysza, sa dostosowane do obecnych kanonow mody. Jeszcze teraz dzieci moga chodzic w krotkich spodenkach do szkoly, wlasciwie sami rodzice i dzieci oceniaja kiedy zmienia stroj "letni" na zimowy. Bywa, ze jeszcze w pazdzierniku, kiedy na dworze jest 12- 14 stopni dzieciaki chodza w krotkich spodenkach do kolana, dlugich skarpetkach, koszulkach polo i sweterkach z dekoltem karo. przciez nie nalezy dzieci przegrzewac, bo jak nic beda mialy kiepska odpornosc i od tgo prosta droga do grypy. Jakos nigdy nie slyszalam, ze krotkie spodnki sa nieelegnackie. Owszem sa chociazby restauracje, do ktorych sie nei wejdzie w szortach, ale szkola to ni restauracja. Nawet najlepsze swiatowe uniwrsytety akceptuja eleganckie szorty. Dzis u nas bylo 23 stopni ciepla, moje dziecko powedrowalo do przedszkola w krotkich spodenkach wlasnie. Dodam tylko, ze taka sama regula dotyczaca ubioru obowiazuje wszystkich pracownikow szkoly. A nie tak jak w sklepiku szkolnym w Plocku - jablko i niegazowana woda dla uczniow, a coca cola dla nauczycieli. Ksiadz zachowal sie bardzo nieodpowiedzialnie. Ale mysle, ze w wielu miejscach w Polsce w podstawowkach, mozna w dalszym ciagu wyjsc sobie kiedy sie chce i pojsc gdzie sie chce. Taka to ci wolnosc i swoboda. Bo tragedie to tylko na zachodzie sie dzieja. Kaplan, kotry odpowiada :"prosze bardzo - w domysle idz sobie" ma po prostu zerowe przygotowanie pedagogiczne. Na zachodzie by beknal za to, dostalby kuratora i odsuniety bylby od nauczania, jakby nie patrzec dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cien Re: starego popieprzyło i to nieźle IP: *.plock.mm.pl 21.09.09, 21:21 a zmienilaś dzieciarowi pieluchę, czy jak zwykle śmierdział? hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olgierd Re: starego popieprzyło i to nieźle IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 21:22 Widzę tu też drugie dno: ksiądz każe od dziecka nosić długie spodnie i najlepiej obcisłe slipki, genitalia się przegrzewają, ludzie stają się bezpłodni, potem chcą leczyć się różnymi metodami (m.in. in vitro), a wtedy czarnuch wyskakuje z pudełka i wrzeszczy: NIE WOLNO!!! Bo muszą se coś wymyślać,żeby odróżnić się od uczciwych, porządnych ludzi. Deklaracja Praw Człowieka jest lepsza niż każda religia, oni widzą, że ludzie z niej już wiedzą,że nie można kraść, zabijać itp. więc muszą czymś od niej się różnić i wymyślać pierdoły jakieś związane z seksem, o którym wg. ich dogmatów nie powinni mieć pojęcia. To czemu tylko o nim się wypowiadają. Wara wam od naszego życia i od naszych dzieci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: univerek Re: starego popieprzyło i to nieźle IP: *.blutmagie.de 21.09.09, 21:27 > nei wejdzie w szortach, ale szkola to ni > restauracja. Nawet najlepsze swiatowe uniwrsytety akceptuja > eleganckie szorty. naucz się odmianów a będziesz miała piątków jak mrówków i nie pisz bzdetów, bo czarna rozpacz ogarnia czytając twe wypociny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g.suss Re: starego popieprzyło i to nieźle IP: *.chello.pl 22.09.09, 10:20 Gość portalu: univerek napisał(a): > naucz się odmianów a będziesz miała piątków jak mrówków > i nie pisz bzdetów, bo czarna rozpacz ogarnia czytając twe wypociny Czarna rozpacz potrafi czytać? Naucz się prawidłowego stosowania imiesłowu czynnego (który czynnym nazywa się nie bez kozery), a będziesz miał piątków jak mrówków. Also: nie widzę złej odmiany w zacytowanym przez ciebie fragmencie, chyba że cytować też nie umiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: starego popieprzyło i to nieźle IP: *.salbis.petroinform.com 22.09.09, 08:05 Brednie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 23:12 Ja was wogole nie rozumiem jak mozna narzucic komus stroj, to ludzkie pojecie przechodzi zeby narzucac ciuch to nie UK gdzie tradycja jest utrzymywana przez lata, ponadto chlopak nie byl po wf tylko bylo napisane ze mozliwe, ja sam z reszta chodze w krotkich spodniach bo nie zdrowo jest chodzic w dlugich w czasie upalow. Krótkie dżinsowe spodnie to szorty?? hahaha czuby plakac sie chce jak sie czyta wasze komentarze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trouble Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.220.c66.petrotel.pl 21.09.09, 21:22 Przesada, jest cieplo i czemu dzieciaki mają się grzać w długich spodniach? owszem jeżeli mają złe nawyki i np nie przebierają się po wf-ie to już jest raczej problem, bo jeżeli w klasie liczącej 20pare osób koszulki nie zmieni nawet mała część, to sorry ale w tak malym pomieszczeniu jak klasa będzie masakra. Moim zdaniem szkoła współczesna chce propagować zdrowe jedzenie bo to jest teraz "na czasie" ale niestety każdy kto miał do czynienia z dzieciakami w szkole wie, że z ich higieną nie jest najlepiej :) swoją drogą ciągle widzę dzieciaków z plecakami poubieranych w grube bluzy , kiedy na dworze leci żar z nieba........ kabaret. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: we Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.as.kn.pl 22.09.09, 07:24 wystarczyło kupić chłopcu płócienne spodnie. bardzo przewiewne i estetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kama Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.056.c86.petrotel.pl 21.09.09, 21:27 a potem się dziwią ludzie że nauczycielą uczniowie zakładają śmietnik na głowę jak rodzice nie potrafią nauczyć szacunku jak nauczyciel ma być autorytetem jak?? mundurki to był dobry pomysł trzeba uczyć zasad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adamiec Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.117.c92.petrotel.pl 21.09.09, 21:38 Konstytucja... Czy zachowanie księdza nie jest łamaniem swobód konstytucyjnych. Edukacja jest w Polsce obowiązkowa do 18 roku życia, wyrzucenie z lekcji ze względu na strój (krótkie spodenki) jest złamaniem tej zasady więc pogwałceniem prawa do edukacji. Ponadto dyskryminuje dziecko. Ojciec ma rację. Jeżeli strój nie był brudny ani zbyt odsłaniający ciało( co chyba tyczy się głównie kobiet)to nauczyciel nie prawa zwrócic uwagi dziecku. Oczywiście pewne miejsca wymagają odpowiedniego stroju tylko czy szkoła aż do tego stopnia powinna ograniczac? Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_ek77 Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 07:46 To była lekcja religii, a ona jest nieobowiązkowa więc prawa do edukacji nie złamał, złamał tylko swoją zasadę i nauki wypisane w tych ich księgach: "Pozwólcie dzieciom przyjść do Mnie". Co to nauczyciel co nie wierzy w to co uczy. Jeszcze parę takich wyskoków a rodzice nie będą posyłać dzieci na religię, a wtedy i z kolczykiem w nosie będzie mile widziany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 14:26 a co mówi konstytucja o chamach? i bezmózgach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: testman Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.xdsl.centertel.pl 21.09.09, 21:58 ta historia przynajmniej wyjasnia, dlaczego polska szkola nie potrafi dobrze uczyc (przynajmniej w wielu miejscowosciach) - wlasnie marnujac czas i energie na tego typu tematy zastepcze. gdyby tak poswiecic rade pedagogiczna albo spotkanie z rodzicami na tematy merytoryczne (program nauczania, przygotowanie do egzaminu gimnazjalnego) a nie podniecac sie szortami!! ale pewnie GW nie podchwycilaby tematu :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menel Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 22:04 wszystko przez ten kondordat i dwynikające z niego rozpanoszenie czarnej mafii; religia w szkole to i kiecuchy w szkole - a przecież w zupełności wystarczyłaby przy kruchcie dla tych, którzy chcą dzieciaki odłupiać od maleńkości. Tak jest w większości europejskich państw, ale nie w najjaśniejszej pomrocznej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.range86-150.btcentralplus.com 22.09.09, 07:50 ty nawet nie wiesz jak sie pisze - konkordat - pewnie nawet nie wiesz co to jest a zabierasz głos - jak wiekszość tutaj - wtórny analfabeta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: testman Re: ten ojciec to moze rzadzic w swoim domu i obo IP: *.xdsl.centertel.pl 21.09.09, 22:05 jak bylem dzieciakiem zostalem napadniety i okradzoniony przez 2 niepelnoletnich. dotychczas myslalem, ze to huligani byli, ale chyba musze uznac, ze to byli dwaj kulturalni mlodziency... ...oczywiscie w dlugich spodniach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic II Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 22:11 no to nowy klecha zaczal mącić. i po co, skoro moze w tej parafii byc zaledwie rok, jak poprzednicy ktorzy odeszli na wlasną prosbę? luzu , ksieze, luzu, nie podniecaj sie za wiele! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 22:14 Drogi Rodzicu, czemu jesteś taki agresywny(a) no nic... Na Radziwiu wśród Tatarów trudno się pracuje. Nawet wezyr na lajkoniku ma długie spodnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.036.c95.petrotel.pl 21.09.09, 22:33 zgadzam sie ze do szkoly nalezy przychodzic schludnie ubranym czystym i zbytnio nie wymalowanym uwazam ze lekki makijaz jest odpowiedni dla nastolatek troche pudru i pomalowane rzesy nikomu nie zaszkodza co do ubioru to ludzie kochani w temp 23 idzie zwariowac w dlugich spodniach nasze szkoly powoli wariuja niech nauczyciele zajma sie edukowaniem a nie strojem poziom wiedzy dzieci jest zenujacy mam 25 lat przychodza do mnie dzieciaki na korepetycje z matematyki, chamii i fizyki co zauwazylam ze nauczyciele nie potrafia przekazac podstaw gdzie sie podziali nauczyciele z pasja i wiedza szok i zgroza mysle ze to tyczy sie rowniez innych przedmiotow kiedys bylo inaczej jak chodzialm do szkoly nikt nie zwracal uwagi na ubior ale skupial sie na edukowaniu !! nauczyciele uczyli i motywowali a teraz prawdziwych pedagogów brak niestety mamy bylejaka kadre pedagogiczna jest niewielu nauczycieli ktorzy wiedza jak nauczyc! niestety u nas sie uczy zeby uczyc a nie nauczyc !! skonczmy w szkolach cyrki ze sklepikami i ubiorem zajmijmy sie nauczaniem lepsza weryfikacja wiedzy uczniow poziom wiedzy przecietnego licealisty który idzie na studia jest bardzo bardzo niski to potiwerdza wykładowcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly uczen Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 22:46 ksiądz nie "wyrzucil", przeczytajcie jeszcze raz. pozatym koles pewnie odwalal cala lekcje itp... a co do krotkich spodni to tez przesada. chodzilem tam do szkoly w tamtym roku, kazdy byl w krotkich spodenkach, nikt nikomu uwagi nie zwrocil... a co do higieny to nawet jak sie zmieni ta koszulke to sie smierdzi... potrzeba kapieli by usunac pot!... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.gemini.net.pl 22.09.09, 08:43 miejmy nadzieje ze polskiego to ty nikogo nie uczysz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.class147.petrotel.pl 22.09.09, 08:45 Gość portalu: anka napisał(a): "...mam 25 lat przychodza do mnie dzieciaki na korepetycje z matematyki, chamii i fizyki co zauwazylam ze nauczyciele nie potrafia przekazac podstaw gdzie sie podziali nauczyciele z pasja i wiedza szok i zgroza mysle ze to tyczy sie rowniez innych przedmiotow..." Bełkot przez Ciebie przemawia! Na korepetycje do Ciebie? Podziwiam Twoją odwagę i brak krytycyzmu wobec siebie. Jak Ty przy tak wysokiej samoocenie i tak marnych umiejętnościach jakąś szkołę skończyłaś? Biedni uczniowie, którzy do Ciebie na korepetycje idą, głupi ich rodzicePozdrawiam, rozumu życzę. Belfer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwe Nauczycielki nie sa lepsze IP: *.144.c82.petrotel.pl 21.09.09, 23:44 Ja jak poszedlem do corki na wywiadowke, to w oczy rzucil mi sie wyglad jej nauczycielki od polskiego. Dekolt taki, ze nie zostawia duzo miejsca dla wyobrazni, szmina i dziwaczna fryzura. I taka nauczycielka jaki daje przyklad dzieciom czy tez raczej mlodziezy? Swoja droga kobieta ma nazwisko dosyc odpowiadajace jej kur..skiemu stylowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biniou Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.rev.numericable.fr 22.09.09, 01:48 co maja krotkie spodnie do higieny??? sam takie nosze, a do niechlujow nie naleze... Odpowiedz Link Zgłoś
madame_charmante to jest klasyczna proba sil rozum- idiotyzm 22.09.09, 06:58 to w takim ukladzie ubieramy panią wizytator w lecie w garsonke z dlugim rekawem i rajstopy, jesli jest w pracy :/żeby byłó klasycznie i elegancko. W jkoncu - to jest urząd!! zawealili tez rtodzice, ktorzy nie przeczytali tego cholernego statutu zanim go podpisali :/ .. pewnie byli z lapanki i nawet im sie nie chcialo na tym oka zawiesic ze o osobach piszacych ten statut.. nie wspomne :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zx Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 07:05 co to za idiotyczne stwierdzenie,ze ksiedza przerosla sytucja! czyzby gowniarzowi nie mozna zwrocic uwagi jak powinien byc ubrany do szkoly? tatus tez powinien chodzic do roboty w brudnych gaciach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja piszą statut nierozumiejąc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 07:14 co znaczy "klasyczne spodnie"!klasyczne to spodnie od garnituru, materialowe! odioci ucza w szkołach! ciekawe jak chodzą tam nauczyciele w czasie upałów? pewnie sukienki na ramiaczkach u pań nie są rzadkością;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Twierdzenie, jakoby szorty były niechlujne jest IP: *.173.10.15.tesatnet.pl 22.09.09, 07:18 poważnym nadużyciem i źle świadczy o ich autorze. Idąc tym śladem można by również powiedzieć, że garnitury są niechlujne. Nie dość, że nie są prane (przeważnie rzadko czyszczone) to jeszcze niewygodne. Nie ubiór świadczy o człowieku, Maćku Jajo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzych Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: 77.79.213.* 22.09.09, 07:19 Widać swymi spodniami młody człowiek zbyt podniecał klechę. To jest chore by tych facetów w czarnych sukienkach wpuszczać do państwowej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.chello.pl 22.09.09, 07:27 Krzychu widzę że ty się podnieciłeś na samą myśl, tacy chłopcy w krótkich spodenkach to dla ciebie smaczny kąsek, pewnie byś chciał ich tak widzieć cały czas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andzia kapiszon Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.static.espol.com.pl 22.09.09, 09:46 Początkujący ksiądz ma pierwsza spowiedź. Spowiada się młoda dziewczyna: - Proszę księdza, ciągnęłam druta. Ksiądz trochę zmieszany, nie wie jaką dać jej pokutę więc biegnie do ministrantów i pyta się: - Co ksiądz proboszcz daje za ciągnięcie druta? Na to ministranci: - Nam po snickersie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J 23 Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: 80.50.128.* 22.09.09, 07:20 Mówię nie krótkim spodniom w mieście, w restauracji, w Kościele, w biurze, w urzędzie i oczywiście w szkole. To sprawa dobrego wychowania, kultury i znajomości savoir vivru. Krótkie spodnie tak ale na urlopie, wycieczce i na w-f. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennikarz [...] IP: *.45-5-64736c14.cust.bredbandsbolaget.se 22.09.09, 07:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczycielka LO Wyjątkowo zgadzam się z księdzem... IP: *.Biskupin.wroc.pl 22.09.09, 07:23 ...uczę w L.O i mam ten ssam problem. Latem panowie chodzą w krótkich spodenkach w hawajskie hibiskusy i ogromnych (przepoconych zapewne) adidasach, świecąc owłosionymi łydami. Żaden nie założy cienkich, dłuższych spodni,żaden nie założy sandałów (bo są "pedalsk.e"). Porafią nie zmienić stroju po WF. Głowy często niedomyte, śmierdzą z daleka łojem. Jak mam prowadzić w tkich warunkach lekcję? Mówię o zasadach S-V i higieny, ale często nie dociera. Nie ma już w liceum obowiązku szkolengo, więc czasemw akcie desperacji proszę, by poszli spędzić czas mojej lekcji w szkolnej kafejce. Nie zamierzam znosić w klasie smrodu i widoków rodem z szatni po WF. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel pokory Obawiam się ,że jesteś chora. IP: *.chello.pl 22.09.09, 08:33 Jest taka dysfunkcja psychiczna,która charakteryzuje się obsesyjnym dbaniem o higienę.Poczytaj o tym w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: testman Re: Wyjątkowo zgadzam się z księdzem... IP: *.xdsl.centertel.pl 22.09.09, 08:39 a co maja "owlosione lydy" to calej reszty wywodu?? zaproponuj im, zeby sie wydepilowali - to dopiero byloby 'pedalskie' w ich mniemaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YOGI Moja droga, skoro nie potrafisz przekonać uczniów IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 10:52 Moja droga, skoro nie potrafisz przekonać uczniów do schludnego wyglądu, to może i swojego przedmiotu nie potrafisz ich nauczyć. Zastanów się, czy szkoła jest właściwym miejscem dla ciebie. Widziałem wielu nieudolnych nauczycieli, którzy nie byli w stanie zapanować nad klasą, która w rękach innego była stadem niewinnych baranków. A czy nie dziwi cię, że lekcje WF nie są na ostatnich godzinach w szkole. Zastanów się, jak dzieci mogą zdążyć w ciągu 10. minut umyć się i ubrać po lekcji WF i dotrzeć na następne zajęcia. Może sama układałaś tak kretyńsko plan lekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
gienass Re: Wyjątkowo zgadzam się z księdzem... 22.09.09, 11:50 Z czarnym się nigdy nie zgodzę. Ale to tak na marginesie. Pewnie w waszej szkole nie ma nawet prysznica aby się umyć po w-f ie.A jeśli nawet jest to zapewne wyglada tak że można się porzygać spogladajac tylko na niego. Że o ciepłej wodzie to nawet nie wspomnę...A tak w ogóle to w-f powienien być na ostatniej lekcji. Podobnie jak religia za którą kiecuch pobiera kasę z podatków (tu była więc chłopak po prostu poszedł sobie do domu)Swoją drogą wypisałbym syna z tego "przedmiotu"... Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Czy w szkole są prysznice? 22.09.09, 12:24 Czy w szkole sa prysznice dostępne dla uczniów po WF? Czy mają dość czasu na skorzystanie z nich? Jeśli nie - a wyjątkowo rzadko która publiczna szkoła ma - to stul pysk i otwórz go na radzie pedagogicznej, wnosząc o stworzenie im możliwości umycia się. Wymagaj rzeczy możliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Re: Wyjątkowo zgadzam się z księdzem... 23.09.09, 13:20 -mnie sie wydaje ze nie jest to pedagogiczne wyjscie z sytuaci a moze w Polsce warto by bylo tak jak w innych mniej fanatycznych krajach ale za to bardziej czystych rozmawiac z mlodzieza ,uczyc korzystania z srodkow czystosci ,odpowiednich kosmetykow ;jezeli chodzi o artykul to glownym tematem byly szorty na lekci religi ,szlola nigdy nie powinna byc syminarium duchownym i nigdy nie powinno byc w szkole lekci religi bo oprocz wiary katolickiej istnieja inne sa rozne rodziny a w Polsce to nawet do toalety nie chodzi sie bez blogoslawienstwa biznesmena w sutannie ,fanatyzm jest choroba biedne te dzieci w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merek Od kiedy szorty są w naszej kulturze zakazane? IP: 193.179.215.* 22.09.09, 07:25 Co to jest, Arabia Saudyjska? Za komuny chodziło się w szortach i nie przeszkadzało. Normalnie szajba i kretyństwo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z lo Re: Od kiedy szorty są w naszej kulturze zakazane IP: 91.192.147.* 22.09.09, 07:33 ja tez ucze w LO i nie rozumiem w czym szorty przeszkadzają? jeśli jest ciepło, to chyba logiczne, że uczen je zakłada, może niekoniecznie w hawajskie wzory, ale właściwie co mi to przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też nauczycielka wypraszam z zajęć IP: *.Biskupin.wroc.pl 22.09.09, 07:44 Ja również uczę w LO i proszę na początku roku o odpowiedni strój (w tym panów, jeśli mogą o spodnie za kolano). To są już dorośli faceci z zarosniętymi łydami. Za chwile pójdą w krótkich gatkach na zajęcia na studia? A może do pracy w koropracji? Krótkie spodnie mnie jakoś potwornie nie irytują, ale jak ktoś przyjdzie w szortach plażowych lub typowo sportowych, wprost z WF - wypraszam (uprzejmie)z zajęć. Sama nie przychodzę w mini długości 10mm, ani w brokatowych topach, ani też w dresie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juz to widziałem Re: wypraszam z zajęć IP: *.chello.pl 22.09.09, 08:19 Dla Ciebie szczytem mozliwości jest praca w korporacji?Mierzysz świat własnymi możliwościami.Pokornie przyjmij do wiadomości ,że zapyziałe LO to nie wszystko.Liczy się indywidualizm,ale skąd masz wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkelos Re: wypraszam z zajęć IP: *.197.3.185.threembb.co.uk 22.09.09, 14:15 w takim razie badz sobie indywidualista, ale ma byc w miare schludnie i przede wszystkim czysto. Tak juz jest swiat urzadzony, ze dyrektor nie ubiera sie jak blazen. Na pogrzeb czy do opery tez przychodzisz ubrany -a w dres czy sportowe szorty? Krotkie spodenki - zgoda ale za kolano czy np. bojowki. Kolczyki - dlaczego nie, umalowanie sie - owszem ale ze smakiem a nie jak odpustowa k...wa. Nie ma znaczenia czy chcesz byc metalem, punkiem, emo, skejtem, techno czy dresem do szkoly masz sie ubierac neutralnie. Po szkole rob co chcesz i ubieraj sie jak chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: wypraszam z zajęć 22.09.09, 14:43 a mi, gdy pracowalam na uczelni wyzszej jakos nie przeszkadzal ani odjechany stroj studentow, ani fryzura. Liczyla sie jedynie wiedza. Regula byla taka: im ktos byl bardziej niezaleznie sie autoprezentowal, tym byl bardziej inteligentny. I umial przedstawiac argumenty na obrone wlasnego zdania (dotyczacego przedmiotu). Uwazam za smieszne czepianie sie szkoly o stroj. Pamietajmy - szkola ma przede wszystkim uczyc myslec samodzielnie. Niestety - pierwszoroczniaki, za kazdym razem, gdy mowilam, ze na moich zajeciach trzeba bedzie myslec samodzielnie, robily wielkie oczy z przerazenia. Szkola nie uczy samodzilnego myslenia. A skupia sie na pierdołach. Typu stroj, mejkap, odjechana fryzura. Z tego sie przeciez wyrasta. Ze strachu przed samodzielnym mysleniem - niekoniecznie. Poza tym dlaczego dzieciak w upaly mial sie grzac w grubych spodniach? Szkola to nie jest bankiet u pana ministra. I do wszystkiego nalezy podchodzic, zachowujac zdrowy rozsadek. Ktorego oczywiscie tutaj szkole zabraklo. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: wypraszam z zajęć 22.09.09, 14:48 > Za chwile pójdą w krótkich gatkach na zajęcia > na studia? A może do pracy w koropracji? wszystko zalezy od tego, co beda studiowac no i sprobuj sobie wyobrazic informatyka pracujacego w korporacji w garniturze. Ja jakos nie potrafie :) Za to w krotkich spodenkach potrafie :) PS: Widzialam kiedys sedziego, który szedl na sale w krotkich spodenkach i w sandalach (na wszystko narzucil toge ;) ). Ale goraco jak diabli bylo. I rozumiem czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asinka Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 07:32 maciek.zwany.jajem napisał: > Ludzie, którzy są z higieną na bakier, nie zrozumieją. .. Ludzie, którzy są z umiejętnością czytania na bakier, nie rozumieją tym bardziej. A w tym artykule występuje pomieszanie z poplątaniem - po pierwsze: jest różnica między krótkimi spodniami a szortami; po drugie - nie wiadomo ani czy ta "lekcja" religii była bezpośrednio po wf, ani czy uczeń rzeczywiście się nie przebrał; po trzecie - nigdzie, maćku.zwany.jajem, nie jest napisane, że chłopak śmierdział, czy miał brudne majty. Ale skoro ciebie to rajcuje - możesz tak uważać. Na miejscu tego ojca bym nie odpuściła. Klecha jest po prostu niedouczonym chamem bez kwalifikacji pedagogicznych (KWALIFIKACJI pedagogicznych, a nie papierka o kursiku), a durnowaty dyrektor nadaje sie na kleszego parobka co najwyżej, a nie na szefa ŚWIECKIEJ placówki. Skoro krótkie spodnie nie przeszkadzają w lekcji historykowi, matematyczce czy anglistce, to nie ma uzasadnionego powodu, żeby wierzyc, że przeszkadzają w lekcji religii. No, chyba, że dobrodziej nie może sie skupić na lekcji, a mysli o zajeciach pozalekcyjnych. Tyle, że tym to prokurator powinien sie zainteresować. Odpowiedz Link Zgłoś
klubikowa Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 08:43 100% racja Asinka, jeśli uczeń nie przeszkadzał w lekcji nie widzę powodu, żeby czarny się przyp....l do spodni krótkich czy długich. Jestem nawet przekonana, że w tej klasie można byłoby przyczepić się do np.: tipsów, fryzur, długości spódniczek i koszulek. Amen. Nota bene, koleś zaczyna zajęcia od lustrowania, kto i jak jest ubrany i czy godzień jest wziąć udział w lekcji religii? Pomieszał mu się chyba Licheń ze szkołą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SonQo uff dobrze, że go nie wybatożył :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.09, 07:33 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 07:35 "Młodzież z tej szkoły powinna się ubierać w klasyczne spodnie lub spódniczki, koszule, koszulki z długim lub krótkim rękawem, swetry, bluzy." Mam dwie uwagi: 1. Określenie "klasyczne spodnie" może oznaczać długość albo materiał z jakiego jest wykonany bądź krój. Skoro szkoła nie sprecyzowała (brak definicji słowa klasyczny), to niech nie szaleje i się nie wygłupia. 2. Jest wyjście dla chłopaka na gorące dni - spódnica. Dozwolona przez statut szkoły. Wystarczy kilt, nie jest zabroniony przez statut. Odpowiedz Link Zgłoś