Puchar EHF: Wymęczone zwycięstwo Wisły

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 21:32
Trzymaj sie Vegard
    • Gość: FanatykZKS Re: Puchar EHF: Wymęczone zwycięstwo Wisły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 21:40
      Naszym klubem ZKS cała Polska o tym wie .. że najlepszy w Polsce jest.. nasz Płocki ZKS lalalalala lo
    • Gość: babka Puchar EHF: Wymęczone zwycięstwo Wisły IP: *.230.c94.petrotel.pl 11.10.09, 22:33
      Na ten wynik złożyły się niestety:
      - rozluźnienie na rozgrzewce ( wynikłe chyba, z tego że zobaczyli na boisku "islandzkie kartofle"),
      - szybko zdobyta przewaga 3 bramek wprowadziła rozluźnienie,
      - brak znajomości języka polskiego przez naszego trenera ( Wenta - powiedział kiedyś o Jensenie - fajnie , że jest zagraniczny trener w EM, ale szkoda,że nie zna języka. Ja wszędzie gdzie grałem starałem się nauczyć języka. Kurcze - miał niestety rację. Nie można prowadzić drużyny krzycząc z boku "dawaj..." i resztę w czymś co jest niezrozumiałe dla pozostałych.Miało to jeszcze ręce i nogi, gdy ustawiona siódemka składała się z 6 stranieri i Miszki.Teraz zda to się tylko na przysłowiową "psu na budę". Rozpacz bierze, podczas tego gdy Jensen chce zwrócić na coś uwagę i woła Szczuckiego, a w międzyczasie jest już "po obiedzie"
      - kontuzja Vagarda
      - bezradność Madsena (przy takim wzroście przeciwnika 5 bramek = 0)
      Resztę każdy widział. Przy obecnym stanie to niestety koniec sezonu, choć przy małym szczęściu można jeszcze wszystko "odzyskać w finale play off".
      Smutne to, ale niestety prawdziwe.Kończe bo i tak wielu nie podzieli mojej opinii i dostanę parę ch.... .
    • Gość: babka Puchar EHF: Wymęczone zwycięstwo Wisły IP: *.230.c94.petrotel.pl 11.10.09, 22:41
      Na ten wynik złożyły się niestety:
      - rozluźnienie na rozgrzewce ( wynikłe chyba, z tego że zobaczyli na boisku
      "islandzkie kartofle"),
      - szybko zdobyta przewaga 3 bramek wprowadziła rozluźnienie,
      - brak znajomości języka polskiego przez naszego trenera ( Wenta - powiedział
      kiedyś o Jensenie - fajnie , że jest zagraniczny trener w EM, ale szkoda,że
      nie zna języka. Ja wszędzie gdzie grałem starałem się nauczyć języka. Kurcze -
      miał niestety rację. Nie można prowadzić drużyny krzycząc z boku "dawaj..." i
      resztę w czymś co jest niezrozumiałe dla pozostałych.Miało to jeszcze ręce i
      nogi, gdy ustawiona siódemka składała się z 6 stranieri i Miszki.Teraz zda to
      się tylko na przysłowiową "psu na budę". Rozpacz bierze, podczas tego gdy
      Jensen chce zwrócić na coś uwagę i woła Szczuckiego, a w międzyczasie jest już
      "po obiedzie"
      - kontuzja Vagarda
      - bezradność Madsena (przy takim wzroście przeciwnika 5 bramek = 0)
      Przy obecnych kontuzjach mamy niestety po sezonie, choć przy małym szczęściu
      możemy "wszystko odzyskać w finale play - off". Smutne to, ale niestety
      prawdziwe.Kończę, bo i tak wielu nie zgodzi się ze mną i pośle mi parę ch.... .
      • Gość: jacko77 Re: Puchar EHF: Wymęczone zwycięstwo Wisły IP: 58.137.37.* 12.10.09, 07:14
        Nie bede slal zadnymi ch..bo nie wypada ale nie zgodze sie z Toba w kilku punktach.
        - co do rozgrzewki - problem zawodnikow jak podchodza do rozgrzewki. Wedlug mnie
        rozgrzewali sie tak samo jak przed kazdym meczem.
        - kontuzja Samdahla - ogromne oslabienie druzyny...wedlug mnie musi byc drugi
        rozgrywajacy, ktory moze zastepowac 'pierwszego' rozgrywajacego. wtedy nie mamy
        takiej sytuacji jak teraz. Moze zamiast Peskova nalezalo wziasc Wleklaka lub
        podobnego zawodnika
        - jezyk - tak samo polscy zawodnicy moga sie nauczyc angielskiego. Kilka slow,
        czasownikow, zwlaszcza w ich 'branzy' powinni sie nauczyc. kazdy wie jaki jest
        polski i jak sie go uczy. Poza tym przyda im sie na przyszlosc, gdy przejda do
        'zachodnich' klubow.
        - Madsen - uwazam, ze kazdy kto sie choc troche zna na pilce recznej wie, ze
        takiego zawodnika jak Madsen trzeba 'rozprowadzic' do pozycji rzutowej. Trzeba
        tak rozegrac pilke, aby spokojnie wyszedl w gore na drugiej lini i huknac - to
        jest jego zadanie. krew mnie zalewa jak Madsen musi przepychac sie w ataku z
        obroncami, to nie ten typ zawodnika. Mysle, ze z meczu na mecz jest lepiej,
        Madsen sie odnajduje, zaczyna grac, asystowac (piekna asysta na kolo do Kwiatka).
        - problem to lewe rozegranie...Peskov - jakos sie nie odnajduje, jak na razie
        najgorszy transfer Wisly w tym sezonie. Rumiak nadal sie nie moze
        odnalezc...niestety.

        Wierze, ze ogramy ich na wyjezdzie.
        Pozdr
        J.
    • Gość: wacek bieda.... IP: *.004.c85.petrotel.pl 11.10.09, 23:04
      jak Wisła odpadnie w pierwszej rundzie to bedzie katastrofa, wmawiajcie sobie co chcecie, ale przeciez Haukar jest biedny jak mysz koscielna, a niewiele druzyn w calej Europie wydalo przed runda tyle co Wisla.
      Pieniadze nie graja - tylko skoro tak to po co bylo je wydawac zamiast przeznaczyc na cos pozytecznego dla miasta
      • Gość: jacko77 Re: bieda.... IP: 58.137.37.* 12.10.09, 07:23
        Proponuje wydac na kolejke linowa i stok narciarski na wzgorzu tumskim. A i na
        tramwaj, zeby dojechac na narty...
        A na powaznie - taki jest sport. Nie mozna sobie zagwarantowac zwyciestwa
        kupujac nawet same gwiazdy (przyklad Barca, Real w kopana)
        Wedlug mnie jest inny sukces tego, ze mamy taka druzyna z takimi zawodnikami:
        - ogromny wzrost sportowy u innych graczy, doswiadczenie, nowy styl gry
        - ogromne zainteresowani kibicow - az milo sie patrzy na pelna hale na kazdym
        meczu ligowym, ludzie rozmawiaj o pilce recznej, interesuja sie nia, zyja nia -
        to jest super

        Niestety nikt na to nie patrzy. Kazdy tylko krytykuje i wytyka ze ten zle
        zagral, tamten to na pewno nie wygra, za tamtego zaplacili tyle tysiecy eura a
        nic nie gra itp.
        Troche optymizmu i pozytywow - a bedzie super.
        Dla mnie ta druzyna gra teraz taki handball, jakiego dawno - a chodze na reczna
        od ponad 15 lat - nie widzialem. I oby tak dalej grala.
        Pozdr
        J.
    • Gość: zbigsson Puchar EHF: Wymęczone zwycięstwo Wisły IP: *.234.c65.petrotel.pl 12.10.09, 08:54
      Gramy jak nigdy a w pucharach dupa jak zawsze !
      Rozgrzewka - normalna jak każda,ale koncentracji niestety brak - również to zauważyłem.
      Mieliśmy grać skandynawski handball - czyli szybka kontra + szybko po obwodzie i gra skrzydłami - niestety nie było tego w tym spotkaniu.
      Islandczycy przeprowadzali kontry błyskotliwie a ich ruchliwość sprawiała wrażenie zapewne nawet na sędziach, którzy nie zdawali sobie sprawy że rozgrywają akcję już tak długo i nie gwizdali czasu.
      Zajechali nas szybkością, grą jeden na jeden i obroną 3+2+1 z która nie dają sobie rady polskie zespoły i reprezentacja. :-(
    • Gość: spokojnie Puchar EHF: Wymęczone zwycięstwo Wisły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 16:50
      10 - 15 lat temu grała lepiej. Była obrona i kontra. Teraz w ostatnim meczu
      nic. Ile strzelili bramek w osłabieniu a ile w przewadze - niestety jest na
      razie problem (nie tylko kontuzje- chociaż skąd ich tyle - szczególnie u
      zawodników z zagranicy, może tam nie mieli czasu na leczenie) . Ja osobiście
      od kwietnia 2009 mam wątpliwości do niektórych decyzji trenera. Jestem tylko
      kibicem od ponad 20 lat i sporo meczy obejrzałem nie tylko Wisły. W ostatnim
      brakowało mi np. wcześniejsze wpuszczenie Bartka chociaż do obrony za Rumiaka.
      Przy doświadczeniu Bartka tak łatwo by im nie szło dogrywanie do kołowego.
      Zbyszek był za wysoki dla niego a kołowy często rozpoczynał wędrówkę od
      pozycji Seby. Kolejna sprawa to nakazanie wręcz dogrywania do skrzydłowych (
      którzy są przecież b. dobrzy). Myślę zresztą że po obejrzeniu meczu przez
      szkoleniowców i zawodników nie będzie problemu z takim ustawieniu drużyny, że
      będziemy się cieszyc ze zwycięstwa
Pełna wersja