Dodaj do ulubionych

Nieświadomość siedzącego w domu.KM

24.10.09, 21:16
Szok. Jechałem autobusem na uroczystości na 14,00.

Nadjechało 22. Chciałem kupić 3 bilety...
A tu słyszę . Dla kogo pan potrzebuje? Sprzedam jeden, więcej panu
niepotrzebne...
Gdyby tak wszyscy kupowali , to przez pół kursu , nie miałbym już
biletów......

Z powrotem jechałem 3.

Rozmowa ta sama. ...tu nie kiosk Ruchu. Sprzedam 1.

Dostajemy 20 biletów na kurs.... dlaczego nie kupujecie sobie biletów...


To jest cena braku kontaktu z życiem.
Nie wiedziałem, ze KM nie chce zarabiać. A kiedyś na nich zbieraliśmy
pieniądze............

KM nas nie chce. Dziwne to wszystko ale jestem na takim etapie życia
, że jest mi wszystko jedno... Nie chcą nas wozić i maja moc
robotniczą. Nie są wszak kioskiem. Ale tak sobie myślę.. Tyle ludzi
poginęło, żeby Polska Była Niepodległa a tu taki upadek...

Pewnie ten tramwaj potrzebny. Ale co tam kombinują w KM? Nie wiem.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Nieświadomość siedzącego w domu.KM 25.10.09, 11:54
      Heh, nic nowego.
      W zeszłym roku spontanicznie zabrałam Juniora na Noc w Muzeum - ostatnie bilety
      zużyłam na odwiezienie Małej do rodziców. Wsiadamy z Juniorem do autobusu,
      wyciągam 10 zł, i chcę kupić 2 bilety ulgowe. Kierowca odmawia, bo nie mam
      akurat - no to poproszę 9. Nie, bo to za dużo. Wysiedliśmy na następnym
      przystanku, sprint przez pół osiedla do PSS na Gierzyńskiego, bo w sklepie na
      Spółdzielczej biletów nie mieli.
      • Gość: płocczanin Re: Nieświadomość siedzącego w domu.KM IP: *.plock.mm.pl 25.10.09, 12:44
        Miko, a więc niefrasobliwość KM jest stała.

        Widać wyraźnie, że ich Firma nie chce zarabiać. Autobusy zjeżdżające do
        bazy nie zabierają pasażerów, którym ta trasa pasuje.
        A pisałem o klasie robotniczej, ponieważ dwaj kierowcy rozmawiali z
        sobą i to oni powiedzieli, że nie są kioskiem Ruchu.

        Dla mnie osobiście jest to ważna sprawa, ponieważ na skutek mojej
        Interpelacji radnego, rozpoczęto sprzedaż biletów w autobusach.A działo się
        to podczas I Kadencji RM Płocka.

        W dawnych czasach, kiedy rządzili nie nasi , całe miasto chodziło na
        pieszo, ponieważ w Czerwoniakch były strajki a my dawaliśmy pieniądze na
        ich przetrwanie.

        Teraz , kiedy przyszli nasi to KM sabotuje przewozy ludności. To jakiś
        Mrożek....

        Potrzebna jest restrukturyzacja tej firmy.Ale kierowcy mówią, że otrzymują
        po 20 biletów na kurs, czyli Jakaś Góra nimi rządzi i nakazuje nie
        zarabiać.

        Czy Ratusz o tym nie wie?
            • Gość: do Krysi Re: Nieświadomość siedzącego w domu.KM IP: 91.212.223.* 25.10.09, 16:06
              to po co w autobusach są napisy,że można kupić bilet u kierowcy.Po
              co Krysiu droga piszą nieprawdę i denerwują pasażerów.Po co to
              wszystko.Po co ten bałagan.Wiesz więc napisz.Kierowca pilnuje drogi
              gdy jedzie.Gdy sprzedaje bilet to autobus stoi na przystanku.Chyba
              to proste.Czyżby to było takie trudne dla KM by jakoś to wszystko
              usprawnić.Skoro nie potrafią takich prostych rzeczy usprawnić to cud
              Boski,że jeszcze ta firma funkcjonyje.
          • Gość: hehu Re: odczep sie od plocczanina,on ma racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 17:55
            Tydzien temu,uszkodzono mi auto na Winiarach.Stalo na parkingu
            wiec,po wezwaniu pilicji i dokonaniu formalnosci,poszedlem na
            przystanek KM ,zeby autobusem dojechac do domu kolegi ktory ma
            lawete,i zabrac samochod.Byla niedziela.Wsiadlem do autobusu KM lini
            19 i podszedlem do kierowcy zeby kupic bilet,ktory powinien mi byc
            sprzedany.Odpowiedz-NIE MAM BILETÓW.SKONCZYŁY SIE!-
            naburmuszonym ,nieuprzejmym tonem wykrzyczał pan kierowca.
            Akurat pechm,wsiadły "kanary"... Poprosili mnie o bilet,ktorego nie
            mialem,bo kierowca mi nie sprzedał ,choc mial obowiazek,bo tlumaczyl
            sie ,ze tez nie ma.
            Nie pomagaly tlumaczenia,powiedzialem wiec ze wysiade z autobusu i
            po sprawie.I w tym momencie naruszono moje prawo do wolnosci
            osobistej,gdyz nie chciano mnie wypuscic z autobusu.Grozno
            policja.Sam powiedzialem ze tam zadzwonie,co tez uczynilem.
            W miedzy czasie okazalo sie,ze kierowca mial bilety KM,ale ulgowe,a
            ja chcialem normalny.Zapytalem sie czy nie mogl mi sprzedac dwoch
            ulgowych,przeciez bym je skasowal i na jedno by wyszlo.
            Pan kierowca wyskoczyl do mnie z tekstem ,ze nie jest kioskiem Ruchu
            i tyle.A jeszcze rozbawil mnie tekstem:"trzeba było SE taksowkem
            zamowic i taksowkom pojechac a nie"!!!
            Zastanawiam sie kto tu jest dla kogo?Ja ci sie frustracie jesden z
            KM pracowac nie chce,to zwolnij miejsce mlodszym ,chcacym
            pracowac,po kursach z zachowania sie w stosunku do klienta.Nikt
            nikogo nie zmusza do takiej czy innej pracy.
            Oczywiscie na to wszystko plus na to,ze zadzwonilem na
            policje,pani "kanarkowa" odpuscila.Okazala sie madrzejsza niz
            kierowca.
        • mika_p Re: Nieświadomość siedzącego w domu.KM 25.10.09, 22:17
          Nie, tak ma tylko ktoś, kto sprawdził rozkład jazdy i wie, że albo zdąży na
          serię autobusów o godzinie x (w odstępach 1-minutowych), albo będzie musiał
          czekać prawie pół godziny na następną serię.
          To był sobotni wieczór, koło 19 wyczytałam informację o nocnej imprezie,
          sprawdzając, czy w niedzielę będzie się coś działo w związku z Dniem Dziecka.
          Zważywszy, że terakotową armię mozna było ogladać do 22:00, nie dziwne, że
          postawiłam na tempo, zamiast na zaopatrzenie w bilety. Miałam na jeden przejazd,
          na drugi nie.

          Wydawać by się mogło, że jazda autobusem nie powinna być skomplikowanym
          przedsięwzięciem logistycznym, prawda? A jest. Jak się wieczorem zdecydujesz na
          KM, to nie tylko musisz starannie poczytać rozkład jazdy, ale jeszcze znaleźć
          czynny sklep z biletami albo jakikolwiek czynny sklep, bo bez bardzo drobnych
          pieniędzy nie pojedziesz. 10 zł to nie jest specjalnie gruby pieniądz, ale dużo
          za gruby, żeby dwie osoby chciały kupić bilety.

          I dlatego mam gdzieś zagęszczenie na ulicach miasta - w nawiązaniu do sąsiednich
          wątków - i mam nadzieję, że już za kilka tygodni uniezależnię się od KM. Bo
          wariactwa można dostać.

          Przykład z poprzedniej niedzieli: pojechałam z mamą na cmentarz, w południe,
          autobusem nr 24. Zeszło nam o 3 minuty za długo, uciekła nam 15-tka, którą
          dojechałybyśmy do centrum, mama by się potem przesiadła w coś innego. Mama
          chciała dzwonić po taksówkę, mówię "Mamuś, tu zaraz jest przystanek, jeździ 9,
          6, 1, dojedziemy jakoś do miasta, w niedzielę taksówki są droższe".
          15 odjechała o 13:00 spod cmentarza.
          6 o 13:07 z przystanku Bielska-Sierpecka
          1 o 13:08 z przystanku Bielska-Sierpecka
          9 jeździ tylko w dni robocze.

          Dziękuję, następne autobusy za godzinę. Wróciłyśmy taksówką.

          Na moje oko, nikt nigdy w KM nie spróbował nawet przyjrzeć się rozkładom pod
          kątem równomierności odjazdów autobusów z przystanków, różnych linii w tym samym
          kierunku. Nie ma mowy, żeby przypadkowy usługobiorca KM potrafił stwierdzić bez
          większego wysiłku, jakie ma opcje przejazdu z okolic punktu A do okolic punktu
          B. Trzeba być wytrawnym graczem, mającym mapę linii i lokalizacji przystanków w
          głowie, żeby gdzieś dojechać. Albo mnóstwo czasu na przestudiowanie schematu
          linii i rozkładów jazdy, a i tak trzeba nieźle znać miasto, żeby wiedzieć, gdzie
          jest przystanek i w którą stronę. Na przykład, przystanek przy Obi po północnej
          stronie ulicy. 3 jedzie z niego w stronę miasta, 26 w głąb Podolszyc. Od
          wycieczki krajoznawczej uratował mnie za pierwszym razem zwyczaj mówienia głośno
          do małego dziecka i szlachetny charakter / wścibstwo jakiejś pani, która
          wtrąciła się w moją analizę godzin odjazdu i zwróciła uwagę na ten drobny
          szczegół, który, jako wieloletniej mieszkance Międzytorza, a później centrum,
          nie przyszedł do głowy: normalnie autobusy z jednego przystanku jadą w jednym
          kierunku.

          Uch, sorry, ja tak mogę długo.
          • Gość: płocczanin Re: Nieświadomość siedzącego w domu.KM IP: *.plock.mm.pl 26.10.09, 09:21
            Jest jak pisze Mika ale dopowiem.

            Km ma cel ROZWIEŚĆ pasażerów TAK MI OPOWIADALI.. do x miejsca. Stąd też
            te kursy po 1 minucie i 30 minut nic.

            Pisałem do nich wielokrotnie ale tam jest wszystko jak rodzinie.

            A my mieszkańcy PRAGNIEMY, żeby nas zawieziono do miejsca X.


            I tu tkwi BRAK potrzeby ustawień kursów.

            Jada stadami, nie chcą zarabiać na biletach, wszak pensje i tak dostaną.

            Nie zabierają ludzi przy zjeździe do bazy. itp.

            To jest wszystko martwe jak za dawnych lat.

            3 bilety i podana kwota równa, zajmuje tyle samo czasu a kasa jest...
            ale im niepotrzebna.

            I jeden problem, którego nie chcą załatwić.


            Kiedy się wchodzi do autobusu, w tłoku nie widać, gdzie kasownik.
            Pisałem do nich wielokrotnie, żeby nalepili znak na suficie , tam gdzie
            jest kasownik... i nic.

            Oni nas nie chcą.

            Ale teraz zrobili zmowę na bilety. Sami powiedzieli...nie sa kioskiem ,
            tylko kierowca.........
    • Gość: dobryradek Re: zakupy biletów w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 12:42
      Gdyby wszyscy pasażerowie chcieli kupować bilety u kierowcy,w
      dodatku jeszcze"na wynos",to autobusy miałyby opóżnienia
      godzinne.mają niewielkie ilości biletów dla chłopow z chamowa
      przyjeżdzajacych do Płocka w dzien targowy niewiedzacych gdzie każdy
      NORMALNY człowiek w bilety sie zaopatruje i zdziadzialych
      zgredów,którzy wychodząc z domu zapominaja portfela.szkoda
      jeszcze,że nie chciales zaplacic czekiem albo karta
      kredytowa,albo ,że nie kazałeś mu przeliczać kursy walut placąc w
      juro.
      • Gość: do bobrego radka Re: zakupy biletów w autobusie IP: 91.212.223.* 25.10.09, 14:19
        aleś ty niewychowany cham.Twój wpis jest świadectwem najgorszego
        chamstwa i pogardy dla drugiego człowieka.Panisko miejskie się
        wypowiedziało.Jeżeli dożyjesz to chciałbym by ktoś powiedział
        ci "ty stary zdziadziały śmierdzący zgredzie twoje miejsce na
        cmentarzu" lub " nie zatruwaj powietrza".No i jak się czujesz
        mądralo.Pogardą i chamstwem nic nie załatwisz.Nie broń komunjkacji
        miejskiej bo nie ma czego bronić.Jej działanie to porażka.KM liczy
        się tylko jako broń wyborcza dla naszych gospodarzy.Czy ty też
        jesteś tą forumową bronią?.Pozdrawiam po ludzku nie po chamsku.
    • Gość: bolko Re: Nieświadomość siedzącego w domu.KM IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.10.09, 22:10
      Hej, przeczytajcie sobie ostatnie dyskusje jak usprawnić komunikację
      w Płocku. Studium jakichś super ekspertów którzy chcą przesadzić
      ludzi z prywatnych samochodów do autobusów i wnioski że w Płocku
      jest dobra komunikacja miejska. A tu znowu jakieś narzekania,
      przecież KM jest super. A tak poważnie to myślą że nikomu nie zależy
      na usprawnieniu KM, wręcz przeciwnie wszystko zmierza w kierunku
      zniechęcenia ludzi do KM. I zarząd tej fimy i kierowcy i urzędnicy
      nie mają sobie nic do zarzucenia. Ja nistety jutro znowu muszę
      skorzystać z autobusu i już wiem że na skarpie będę miał 3 autobusy
      w odstępach 5 minut i jak się nie załapię to przez 40 minut nie
      będzie następnego. Ale przecież jak mi się nie podoba to mogę wezwać
      sobie taksówkę, prawda? I chyba właśnie o to chodzi żeby i ci
      panowie mogli zarobić. Przemyślcie to i powiedzcie czy Komuna
      Miejska jest dla mieszkańców Płocka czy tyko dla grupy wybranych
      mieszkańców.
      • Gość: Janek Re: Nieświadomość siedzącego w domu.KM IP: 81.219.2.* 26.10.09, 15:09
        Ludzie opamiętajcie się tylko same narzekania korzystam bardzo
        często z autobusów KM i nigdy nie kupuję biletów u kierowcy.Jaki
        problem kupić na zapas np. 10 biletów przecież to i wygodniej w
        portfelu i nie muszę się prosić , martwić że jadę na gapę a i
        kierowca przejedzie szybciej gdyż nie wykonuje dodatkowych
        czynności.Jestem przekonany że jak by była dopłata do biletu tak jak
        jest w innych miastach np.50-60gr.do zakupionego biletu u kierowcy
        problem rozwiązał by się sam.Gdyż wtedy każdy by sobie szybko
        przeliczył że 4 zakupione bilety u kierowcy to 1 bilet nadpłacony i
        napewno na przyszłość będzie miał w zapasie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka