kwisniewski
27.10.09, 21:00
GW umieszcza w ostatnim czasie teksty pod współnym tytułem z
płockiego strychu.
www.plock24.pl otrzymał pamiętnik o Płocku z Warszawy o rodzinie
Górnickich i Szmajdzińskich ze zdjęciami.
Matka pra-pra-pradziadka Romana Szmelczyńskiego była hrabianką
niemiecką. Nazwiska już nie pamiętam. Był to niemiecki ród który
darzył dużą sympatię Polskę. Wspominam o tym bo fakt ten uratował
życie jej wnukowi Romanowi Szmelczyńskiemu.
W pewnym okresie pra-pradziadek Roman dzierżawił młyn w Imielnicy
koło Płocka. W tym czasie ziemie te zajęły wojska niemieckie i
wydały nakaz pracy wyłącznie na ich potrzeby. Pra-pradziadek Roman
nie mógł pozostawić bez mąki okolicznej ludności. Pracował więc
potajemnie w nocy. Szybko to się wydało. Niemcy aresztowali Romana i
Sąd skazał Go na rozstrzelanie.
Traf chciał że gdy prowadzono Go na miejsce wykonania wyroku,
przyjechał na inspekcję starszy oficer, wstrzymał egzekucję i
zainteresował się sprawą. Szczęśliwy przypadek sprawił że starszy
oficer znał polsko-niemieckie więzy rodziny Szmelczyńskich
^^^^^^^^^^^^^^
komentarz
Roman i Jerzy Szmelczyńscy - lekarze, zamordowani w Charkowie o czym
także informuję Gazeta Lekarska
Czy pamięć o zamordowanych lekarzach na nieludzkiej ziemii bedzie
zachowana w Dębach Pamięci?
Na pewno znalazłoby się miejsce przy jednej z placówek medycznych w
Płocku by pamięć o Nich była zachowana w Drzewach Pamięci lub na
stosownej tablicy.
Mam nadzieję że zainterwsują się tym pan Jarosław Wanecki, nowy
przewodniczący Okręgowej Izby Lekarskiej w Płocku.
Pamiętnik o rodzinie Górnickich i Szmelczyńskich otrzymał
www.plock24.pl od rodziny którsj odgałęzienie płockie wygasło.
Wspomniana Rodzina Górnickich mieszkała na Rybakach