Gość: mama
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
29.10.09, 11:50
Proponuję zainteresować się Dyrekcją, kadrą nauczycielską i sposobem
nauczania w ALO.W klasie humanistycznej miała uczyć Pasni Sarnecka
wybitna nauczycielka z LO jagiełły. Uczy w klasie i profilu
matematyczno informatycznym. Dzieci i rodzice, którzy obiecywali
sobie po słowach Pani Dyrtektor, że będzie wysoki poziom, przyjazna
atmosfera, dobrzy nauczyciele są ZAWIEDZENI !!! Oczywiście poza tymi
którzy trafili tam z przypadku, bo nie dostali się gdzie indziej.
Chemii nikt nie rozumie, bo Pani nie potrafi uczyć chemii. Stawia
jedynki i nie zastanawia sie dlaczego dziecko jej nie rozumie. Pan
od fizyki opowiada o swoich wnukach na lekcji zamiast uczyć fizyki.
Ponadto nikt nic nie rozumie bo Pan tak mówi. Nagle zmienia się
cudna Pani od francuskiego i przychodzi mało sympatyczna sycząca na
dzieciaki mama po wychowaczym. Żadnych konkursów humanistycznych. To
tylko dwie pierwsze klasy, a nie jak w III LO 7. Dyrekcja miała się
interesować dzieciakami. Strona szkoły jest beznadziejna nic tam nie
ma. Dla porównania strona jagiellonki, Dyrekcjo. Ciągle im coś
przepada. Paniu Dyrektor, KURATORZY, I NAUCZYCIELE POBUDKA za 3 lata
nasze dzieci mają zdawać maturę. Dzieci w klasie humanistycznej chcą
się uczyć historii na rozszerzonym poziomie. Musi być to osoba z
pasją a nie nauczyciel z gimnazjum zaprzyjaźniony z Dyrekcją Szkoły,
który powie tyle co w podręczniku. Dzieciaki składaja sie na papier
do xero na teczki do prac dla nauczycieli. Jak ktoś wie o co tu
chodzi to niech wyjaśni.Proszę.