Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opinie?

20.11.09, 15:10
Pojawiła się u mnie perspektywa dobrej pracy w Warszawie i zanim się zdecyduję
(lub nie :) ) chciałem zapytać się czy są może na forum osoby, które
codziennie dojeżdżają do pracy z Płocka do W-wy? Bo mam kilka pytań odnośnie
tego jak sobie z tym radzicie:
1. Czym w ogóle dojeżdżacie? Busy czy może są jakieś grupki osób, które razem
jeżdżą samochodem i dzielą się kosztami?
2. Czy jeździcie na standardowe godziny do pracy (8-10) czy może staracie się
być przykładowo na 7, żeby korki w Łomiankach nie były jeszcze takie straszne?
3. No i jak radzicie sobie z tym, że w domu nie ma was praktycznie 11-12h? Czy
nie czujecie się "zmęczeni" po takim dniu?
4. Macie jakąś receptę na efektywne wykorzystywanie tych 3-4h spędzanych w
busie/samochodzie? Bo to co mi przychodzi do głowy to odpisywanie na służbowe
maile, dokształcanie się książkami branżowymi i załatwianie różnych spraw
przez telefon i pocztę.

Z góry dziękuję za opinie i informacje.
    • Gość: warszawskimenago Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 15:55
      Ad.1.Jeżdzę służbowym superb.
      Ad.2.Mam nienormowany czas pracy.Wyjeżdzam 7;30.
      Ad.3.Nie czuje sie zmeczony bo praca to moja pasja.Dwa razy w
      tygodniu korzystam z pomocy jakiegos fachowca.Dobra masarzystka w
      miłej atmosferze doprowadza mnie zawsze na "wyżyny wydolności".Raz w
      tygodniu basen i sauna.Raz na tydzien siłownia.Po zakończeniu pracy
      dobry drink,albo i dwa.Czasami cygarko.Da się wytrzymac.
      Ad.4.W samochodzie nie trace czasu na prace.Jakieś video,dobra
      muzyka albo krótka drzemka.Do pracy przyjezdzam zrelaksowany.
      • Gość: płocki menago Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin IP: *.plock.mm.pl 20.11.09, 15:59
        Ad 5. W czasie korków laseczka zrobiona przez asystentkę.
      • Gość: zygfryt Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin IP: *.222.c68.petrotel.pl 20.11.09, 17:08
        Zapomniałeś się podpisać,więc zrobię to za Ciebie.

        A.Struzik
    • miki_z_afryki Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin 20.11.09, 17:07
      To wszystko zależy od danego człowieka, ale moim zdaniem:

      Na dłuższą metę takie dojazdy to kiepski pomysł. Nie chodzi tylko o zmęczenie,
      ale o jakość życia ogólnie.

      Traktowałbym to raczej jako stan przejściowy, a docelowo szukał możliwości
      przeniesienia się na stałe do miasta, w którym się pracuje.
      • Gość: impuls Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 17:57
        miki_z_afryki wiesz to z doswiadczenia czy tylko ci sie tak wydaje?
        • miki_z_afryki Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin 20.11.09, 18:19
          Gość portalu: impuls napisał(a):
          > miki_z_afryki wiesz to z doswiadczenia czy tylko ci sie tak wydaje?

          Może mam, może nie mam - nie mam w zwyczaju pisać o sobie.

          Napisałem wcześniej, że jest to moje zdanie i zależy to od człowieka.
    • Gość: jolka Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin IP: 188.33.18.* 20.11.09, 21:36
      Nawet jeśli nie masz rodziny to będzie cięzki okres. Nie chodzi o
      dojazd do warszawy ale poruszanie się po niej. Wieżdżałam busem o
      6.30, przy stacj Bliska na Podolszycach. W stolicy byłam 1,5 godziny
      póxniej, ale w pracy dopiero na 9. Korek w łomiankach jest prawie
      zawsze, ajak nie to coś remontują. Z busa przesiadałam się w
      tramwaj. Rano spałam i nie było mowy o niczym więcej. Powrót - 22.
      Bo nowa praca, bo początek projektu i strata czasu w środku dnia,
      bo "trzeba" iść na lunch. I to często "trzeba, bo szef ma tylko
      wtedy chwilę. Lunch o 13. Do 17 pracują wszyscy. Potem się odwożą,
      ale busa, miałam na 18.20, bo muszę dojechać tramwajem. Zdarzało
      się, że nie przyjechał, bo było zbyt mło pasażerów. Wsiadałam pod
      Złotymi Tarasami. Nawet jak wszystko poszło dobrze w domu byłam po
      21, bo z Warszawy trzeba się jakoś wydostać. Jeszcze sklep, bo nawet
      nie mam pasty do zębów...w weekand szkolenie...Ale w końcu służbowy
      samochód i ...to nic nie zmieniło, bo wychodziłam później (przecież
      masz samochód, zdążysz) i musiałam być wcześniej. No i służbowe
      wyjazdy...ale na pewno nie można się nudzić. Nie przeprowadziłam
      się, bo nie lubię stolicy. Pośpiechu w każdej sferze i kosmicznych
      cen mieszkań, ale lubię dobre zarobki i swoją pracę:) Pozdrawiam i
      zyczę samozaparcia.
      • saxum Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin 22.11.09, 11:28
        Dziękuję za merytoryczną odpowiedź. Też mnie martwi możliwość przedłużającego
        się dnia pracy, bo czasem trzeba zostać dłużej i wtedy cały misterny plan
        powrotu do Płocka rozpada się niczym domek z kart :/

        Ale Warszawa oferuje stanowiska w mojej branży, których w Płocku za bardzo nie
        uświadczysz. Niestety sektor informatyczny nie ma u nas zbyt ciekawych
        reprezentantów.
        • Gość: renegat_habs Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin IP: *.centertel.pl 23.11.09, 05:48
          Kup sobie miesięczny na pociąg Mazovia.Wyjeżdza z Płocka o 5.00 wraca z wawy z
          centrala o 18.05.Nowy piętrowy skład Bombardiera jest zaj..Po co tłuc się jak
          bydło w śmiercionośnych busach?.Chyba,że lubisz ten hardcore o godz 8.40 jesteś
          na centralnym ,w trakcie jazdy możesz spac/pracować w komfortowym pociagu ,a nie
          jechać śmierdzącym blachosmrodem po zrujnowanych drogach.Jaki brecht mają w
          Wawie z tych Płoccccczan to poezja.Często słychać na fajce tekst :Jak tam
          wsypałeś się w busiku dzisiaj hihihi.Miesięczny kosztuje 200 z groszami.I
          jedziesz jak człowiek nie jak bydło.Pomyśl to nie boli.Wiecej na
          www.mazowieckie.com.pl
          • Gość: Wilson Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin IP: 213.25.143.* 23.11.09, 12:07
            Od połowy grudnia Mazovia będzie miała zmieniony rozkład jazdy. Z
            Płocka będzie wyjeżdżać godzinę później o 06:00, a w Warszawie na
            Centralnym będzie 08:34, z Centralnego wyjedzie o 17:50, w Płocku
            będzie 20:38. Pojawi się też drugi pociąg do/z Warszawy, ale w
            godzinach kosmicznych (wyj z Płocka ok. 14:00, przyjazd na 10:00)
            • Gość: renegat_habs Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin IP: *.centertel.pl 23.11.09, 13:50
              Mało wiesz.Rozkład miał faktycznie tak wyglądać jednak naszczęscie odwołano
              "wielkiego reformatora" KM Jakuba Majewskiego i rozkład Mazovii został
              przywrócony w stare ramy z minutowymi zmianami.Planowany muchowóz popołudniu do
              Wawy też naszczęscie odwołano.Precz z oszołomami pokroju Majewskiego.
              • Gość: paco Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin IP: *.181.163.212.static.crowley.pl 23.11.09, 14:36
                ja tak codziennie dojeżdżam już 2 lata, jeżdżę prywatnym autem,
                pensja niezła, wiec się opłaca. Co do Łomianek, to potwierdzam, że
                przynajmniej 2-3 dni w tygodniu masz mega korek. Ja śmigam na
                Sadybę, tak więc muszę się przebijać przez całą Warszawę, dzienna
                trasa Płock - Warszawa - Płock to dla mnie 240 km. Rano ruszam po 7,
                w domu jestem 18 - 20. Jak ruszam w Polskę, to nie ma mnie 2-3 dni.
                Kasa z tego wszystkiego jest niezła, ale co z tego, skoro rodzinę
                mam na doskok, a dzieci widzę rano jak spią i tylko wieczorem jak je
                usypiam. Może to dziwne, ale podobnie mają ludzie, którzy dojeżdżają
                do Warszawy np. z Pruszkowa, Wołomina, itd.....korki, korki,
                korki!!! Ale co zrobić, jak w Płocku taka bryndza i mało ofert na
                rynku, a o zarobieniu ponad 6 - 7 klocków na miesiąc można pomarzyć.
                Sam znam bardzo dużo ludzi, którzy codziennie śmigają do Warszawy.
                Na koniec przyznam, że nie wiem jak długo będę jeszcze ciągle w
                drodze ( czsami mam juz tego wszystkiego dość ), ale Warszawa ( choć
                tu studiowałem ), wcale mi się nie podoba i wolę żyć w Płocku, gdzie
                jak widać po kilku powyższych wypowiedziach,pachnie wioską, bo po
                prostu lubię to miasto, pozdrawiam
                • saxum Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin 23.11.09, 22:33
                  No ja podobnie widzę własne dojazdy, ewentualnie może dojeżdżanie z kimś jednym
                  samochodem, bo 220-240km dziennie to trochę dużo (czytaj: drogo). Nawet
                  zarabiając te kokosy o których mówisz, trzeba próbować optymalizować koszty :)
                  Ale dzięki za kolejną sensowną wypowiedź, na szczęście nie zginęła w gąszczu
                  głosu tych grupowych trolli.
                  • Gość: paco Re: Codzienne dojazdy do pracy w Warszawie - opin IP: *.181.163.212.static.crowley.pl 24.11.09, 09:41
                    kolego, na dojazdy wydasz maksymalnie ok 800 zł ( jak masz furę z
                    sekwencyjnym gazem ) lub ok 900 zł. jak masz oszczędnego diesla,
                    benzyna odpada. A te zarobki o których ci pisałem to wcale nie są
                    wirtualne kokosy, ja też na początku roboty w w-wie miałem dużo,
                    dużo mniej, ale z czasem, jak złapiesz sporo nowych zleceń ( ja
                    akurat mam działalność gospodarczą ), to można wyciągnąć i więcej,
                    ale wtedy w domu byłbym tak często jak święty mikołaj na gwiazdkę,
                    pozdrawiam i powodzenia.
Pełna wersja