problem czystosci na ulicach

26.01.04, 13:26
chcialbym poruszyc problem czystosci na ulicach plocka
gdzie podziewa sie straz miejska i czemu nie wlepia mandatow za smiecenie na
ulicach
po prostu mna trzesie gsy widze ludzi ktorzy bez skrepowania rzucaja
papierki czy niedoplaki prosto na chodnik/ulice wlepic takiemu 50 zl to
nastepnym razem moze sie zastanowi
a jesli chodzi o niedopalki to dodatkowo za lamanie zakazu palenia w
miejscach publiczych

o zgrozo
    • Gość: Tomson Re: problem czystosci na ulicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.04, 18:02
      W USA cieszą sie jak ktoś rzuca papierki bo wtedy ludzie mają pracę. W usługach
      sprzątajacych pracuje armia ludzi. A jeszcze mają pracę na czarno turyści z
      Polski i innych krajów.
      Coś nie tak z głową u ciebie gibki.
      Ty za to że ludzie dają pracę innym chcesz tych ludzi karać mandatem.
      Według twojego rozumowania trzeba karac ludzi i za to że zanieczyszczają
      powietrze, wodę.
      Zgadzam się z Tobą tylko co do palenia w niedozwolonych miejscach publicznych.
      • legal.alien Re: problem czystosci na ulicach 26.01.04, 19:32
        Tylko w Plocku nikt tej pracy nie wykonuje.
      • gibki Re: problem czystosci na ulicach 27.01.04, 14:35
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > W USA cieszą sie jak ktoś rzuca papierki bo wtedy ludzie mają pracę.

        ??? wiesz co ??? delikatnie mowiac pieprzysz
        w USA jest troszeczke inna mentalnosc i ludzie generalnie nie smieca tak
        bardzo, a za smiecenie groza wysokie mandaty
        poza tym maja bardzo wysoko rozbudowana forme recyclingu
        • Gość: BW Re: problem czystosci na ulicach IP: 193.59.95.* 27.01.04, 16:14
          Pomińmy Stany, bo to duży kraj i pomiędzy miastami, a nawet dzielnicami różnice
          są ogromne.
          Weźmy pod uwagę Niemcy, gdzie miasteczka są wychuchane, jednakowe płotki,
          jednakowe daszki na domach i każdy ma książeczkę kar jakie mu grożą za nie
          dostosowanie się do społecznych standardów. I co? Rzygać się chce, dlatego co
          zamożniejszy Niemiec wyjeżdża na wakacje do Włoch, czy Hiszpanii, gdzie jeszcze
          do niedawna nie używano w lokalach popielniczek, i się obżera, opija, beka,
          puszcza bąki i śmieci gdzie popadnie. A w nocy Hiszpanie to pracowicie
          sprzątają i nie wlepiają im mandatów.
          My Polacy chyba wolimy model południowy, a nie Pruski porządek. Dlatego zamiast
          gwałtownie i dokuczliwie zmieniać charakter narodowy, lepiej częściej sprzątać,
          a na razie chętnych do tego nie braknie.

          PS
          Płock chyba nie jest najgorszym miastem pod względem czystości, taka jest
          opinia osób z mojego otoczenia, które tu przyjeżdżają.
      • enaka Re: problem czystosci na ulicach 09.02.04, 15:26
        oczywiscie,
        zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci

        a nawet pojde krok dalej:
        uwazam, ze nalezy nagradzac wszystkich, ktorzy wyrzucaja smieci na Tumach,
        wywoza je do lasow, zostawiaja w przydroznych rowach

        nie zapomnijmy tez o firmach zanieczyszczajacych srodowisko- niech kazda firma
        dostaje dotacje z budzetu panstwa za dodatkowa emisje wszelkiego rodzaju
        zanieczyszczen!!

        tak, podazajmy za stanami widzianymi oczami thomasa, gdzie wszyscy wiwatuja na
        widok osoby smiecacej na ulicy (czyt. tworzacej miejsca pracy)

        a w szkolach powinny byc lekcje: "Jak skutecznie zasmiecac wlasne podworko"
        pzdR
Pełna wersja