List w sprawie Jacka Bonieckiego

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.04, 21:51
Tak jak kiedyś, tak i dzisiaj, umiecie tylko niszczyć, bez pomysłu na
przyszłość. Żeby przez tyle lat niczego się nie nauczyć, to trzeba być ćwierć-
mózgiem !!!
    • Gość: karnaj Re: List w sprawie Jacka Bonieckiego IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.04, 23:49
      o co Ci chodzi ćwierć mózgu?wyrażaj się jaśniej,albo te chore komentarze
      zachowaj dla siebie,chyba,że to jakiś szyfr ?!?!?
      • Gość: janrak Re: List w sprawie Jacka Bonieckiego IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.04, 00:30
        Wyrażę się jaśniej człowieku z maleńkim rozumkiem. Artyści żyją inaczej - nie
        potrafią pracować codziennie od 7 do 15. Oni robią Sztukę. Bonieckiemu to
        dobrze wychodziło jak do tej pory. Państwo "S" zachowują się, jakby pracowali w
        MUNISERWISIE (nie ubliżając tej firmie). Uważam, że niszczą Płocką Orkiestrę.
        Ponieważ ludkowie z "S" nie nauczyli się budować do dzisiaj - nazywam ich
        ćwierć-mózgami.
    • Gość: bzzz Re: List w sprawie Jacka Bonieckiego IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 30.01.04, 13:27
      Na szczęście nie trzeba słuchać tych beretów z Solidarności. Im potrzebne są
      tylko pegeery. Poza tym, nie muszą zaznać w życiu niczego duchowego.
      Ten zawód, dyrygent, to trochę jak cygański żywot. Ciągła podróż. Ciągłe
      poszukiwanie natchnienia i kontaktów. Po co ma siedzieć na d..pie i grzać
      stołek. Pokażcie mi gdzie w Polsce jest orkiestra z takim prestiżem. Ja płacę
      podatki i uważam, że Pan dyrygent nie marnuje moich pieniędzy, natomiast
      urzędasy i biurwy, na czele z Panem s..prezydentem oraz związki, takie jak S,
      okradają mnie codziennie. Weźcie się do roboty i zajmijcie poważnymi sprawami.
      Moja wypowiedź jest ostra i trochę niekulturalna, ale ja mimo wszystko stawiam
      na kulturę i mam nadzieję, że się opanujecie.
      • Gość: cool Re: List w sprawie Jacka Bonieckiego IP: *.class144.petrotel.pl 31.01.04, 09:10
        jak Ci ludzie mają się wziąść do roboty, skoro ich dyrygenta wyznaczającego
        kierunki ich pracy wciąż nie ma, oni nie krytykują dyrygenta jako fachowca, ale
        jako osobę która być powinna a jej nie ma, więc jak ta orkiestra ma się
        rozwijać;
        jeśli nie znacie zbyt dobrze tematu, to nie wypowiadajcie się;
        • Gość: mielbi Re: List w sprawie Jacka Bonieckiego IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 01:20
          piszemy o liście przewodniczącej związków zawodowych. ludzie którzy siedzieli w
          pudle żeby związki mogły działać chyba zgrzytają zębami. związki jak adwokat
          mają bronić pracownika, a tu przewodnicząca w liście do społeczeństwa, popiera
          jedynie słuszną linię naszej władzy. przecież to już powrót do brygad
          robotniczo-chłopskich śledzących spekulacje, tym razem na umowie o pracę.w
          następnym ruchu kierowcy z komunikacji którzy pomogli wybrać nam panującego
          ruszą pod budynek orkiestry. Wajda - czas na Polaka z głupoty.
          • Gość: wawro Re: List w sprawie Jacka Bonieckiego IP: *.pt-2.petrotel.pl 01.02.04, 06:26
            jak muzyka nie ma w pracy to dyrektor Boniecki wywala go dyscyplinarnie i ma
            racje. ale jak dyrektora nie ma miesiacami w pracy i do tego kase publiczną za
            to bierze to zwiazki maja siedziec cicho i jak adwokat bronic
            dyrektora...zastanów sie i nie uprawiaj tutaj patriotyczno - narodowej
            demagogii.
            • Gość: mielbi Re: List w sprawie Jacka Bonieckiego IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 21:05
              jak "wywala" muzyka dyrektor to związki mają go bronić, chyba że ma rację
              milczeć i podobnie jak pracodawca dyrektora. inaczej to jest
              właśnie 'patriotyczno-narodowa" demagogia. chyba pobierałeś praktyki w
              słusznych czasach.
        • Gość: mara Re: List w sprawie Jacka Bonieckiego IP: *.pt-2.petrotel.pl 01.02.04, 21:22
          Uwazam, że p. Boniecki jest bardzo dobrym dyrygentem, jednak jak dowiadujemy
          się z gazet tutaj w Płocku pełni niewłaściwą funkcję!!! Dyrygent a dyrektor to
          dwie różne sprawy. I wydaje mi się, że on sam powinien to wiedzieć, bo
          chociażby w jemu bliskim Lublinie w Filharmonii jest pani Dyrektor i oddzielnie
          jest główny Dyrygent! To jest logiczne! Dlatego wszyscy, którzy bronią p.
          Bonieckiego powinni się zastanowić, czy bronią go jako dyrygenta czy jako
          dyrektora? - A wtedy nie będzie żadnych niejasności w sprawie zwolnienia p.
          Bonieckiego z funkcji dyrektora Płockiej Orkiestry Symfonicznej.
    • Gość: ktoś Re: List w sprawie Jacka Bonieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 11:33
      Proponuję powaołania Płockiego Społecznego Ruchu Obrony Jacka Bonieckiego. To
      nie jest żart. Zapraszam i czekam pomysły. Maile: kuba_plock@wp.pl
    • Gość: jurek Re: List w sprawie Jacka Bonieckiego IP: *.pt-2.petrotel.pl 31.01.04, 11:43
      ha,ha,ha,ha,hahahaaa ;));)) ale kabaret....jak u artystów..

      moze powołać fan - klub ?
      i postawić wniosek o przemianowanie nazwy orkeistry na:
      Boniecka Orkiestra Symfonicza ..Heheheehhe....)))

Inne wątki na temat:
Pełna wersja