mak_sol
31.01.10, 20:34
Wielokrotnie na tym forum poruszany byl temat droznosci a wlasciwie
niedroznosci plockich ulic. Pomyslow bylo wiele ale jak widac chyba
zbyt wiele, bo nikt nie zareagowal.
Moze zacznijmy wiec od malych kroczkow piszac o konkretnych
pojedynczych problemach na ktore natykamy sie jezdzac po plockich
ulicach.
Ja (z reszta juz kolejny raz) chcialbym zaapelowac o zlikwidowanie
czerwonej fali swietlnej na odcinku od Zakladu Energetycznego do
skrzyzowania w Imielnicy.
Ruszajac spod ZE na zielonym, jadac przepisowa predkoscia w strone
Podolszyc widze jak przede mna na "dzwonie" zmienia sie swiatlo na
czerwone [sic]. Rzecz jasna musze sie zatrzymac a wraz ze mna
kilkadziesiat innych samochodow. Po kolejnym zielonym jade dalej,
ale coz za niespodzianka? Po dojechaniu na skrzyzowanie przy Auchan
znow czerwone. Dalej jest podobnie. Zero synchronizacji. Cala
kawalkada pojazdow przy niewielkiej korekcie sygnalizacji moglaby
przetoczyc sie spod ZE w kierunku Słupna bez zatrzymywania. Ilez
pojazdow opusciloby skrzyzowania szybciej?! O ilez zmniejszylyby sie
korki?!
Takich spraw sa setki. Ale proponuje pisac o kazdym takim przypadku
oddzielnie, najlepiej zakladajac nowy watek i odpowiednio o niego
dbajac. Moze ktos wreszcie zauwazy skale problemu a takze to, ze sa
propozycje rozwiazan.