Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną

05.02.10, 19:38
zbrodnicza organizacja PKP postępująca jak za głębokiego PRLu jakoś nie
dostrzega że przez ich ciągłe zamykanie przejazdów kolejowych na zdecydowanie
zbyt długi czas wszyscy dookoła tracą nerwy i czas... a czas to wiadomo
pieniądz.A taka akcja jak dziś to tylko potwierdza...

Pociągi niech sobie jeżdżą w nocy, a w dzień inni użytkownicy ruchu powinni
mieć pierwszeństwo przed reliktami PRLu pod szyldem PKP...
    • aliante2007 Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną 05.02.10, 19:52
      Problemu by nie było, gdyby tory kolejowe i drogi się nie krzyżowały, liczę że
      wiadukt na Piłsudskiego rozładuje korki, ale w takiej sytuacji jak widać
      przewoźnikowi należy się surowa kara
    • roman_j Re: Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną 05.02.10, 21:13
      lamp0 napisał:

      > zbrodnicza organizacja PKP postępująca jak za głębokiego PRLu

      Zupełnie jakbym czytał "Trybunę Ludu"... :-))

      > jakoś nie dostrzega że przez ich ciągłe zamykanie przejazdów
      > kolejowych na zdecydowanie zbyt długi czas wszyscy dookoła tracą
      > nerwy i czas... a czas to wiadomo pieniądz.A taka akcja jak dziś
      > to tylko potwierdza...

      Nie rozumiem, co potwierdza? Po pierwsze to nie PKP zablokowało przejazd. Po
      drugie, jakbyś się uparł, to mogliby Ci ten przejazd otworzyć, a ich tak byś nie
      przejechał, skoro na drodze stałby Ci unieruchomiony pociąg, więc co właściwie
      chciałeś napisać? :-))

      > Pociągi niech sobie jeżdżą w nocy, a w dzień inni użytkownicy
      > ruchu powinni mieć pierwszeństwo przed reliktami PRLu pod szyldem
      > PKP...

      A potrafisz podać przykład kraju, gdzie pociągi jeżdżą tylko nocą, a "inni
      użytkownicy ruchu" mają pierwszeństwo w dzień przed pociągami? :-))
      • Gość: Schmitek Re: Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.02.10, 22:14

        No proszę, proszę..... kontenerki jadą po granulat BOPu to Schmidt
        Polska ma darmową reklamę, pan Krowczyński i Łukaszek mają powody do
        dumy. ;)
      • Gość: lamp0 re: Roman_J IP: *.2.116.22.user.mdi.pl 06.02.10, 18:16
        celowo użyłem trochę przejaskrawionych przykładów.
        Naprawdę nie potrafię pojąć dlaczego przez 120minut jazdy w Płocku zdarza mi się
        czasem 4-5 razy czekać na przejazd się kolejnego składu.
        Dlaczego kolejarze na przejeździe na otolińskiej między 9a10 rano codziennie
        przetaczają wagony z toru na tor zamykając przy tym przejazd? Skoro muszą to
        robić, niech robią to wtedy kiedy nie ma ruchu - w nocy.
        Czemu wszyscy musimy tracić czas i pieniądze przez to że PKP nie ma odpowiedniej
        infrastruktury?
        Dlaczego pojazdy ponad gabarytowe jeżdżą po drogach w nocy? Bo wtedy nie
        powodują większych utrudnień. To samo zróbmy z koleją. Bez różnicy czy cysterna
        jedzie w dzień czy w nocy, przewozy pasażerskie pomijam bo praktycznie nie
        istnieją.
        Niestety przytaczanie przykładu innych państw nie jest tu w żadnych stopniu
        uzasadnione, bo przecież w każdym cywilizowanym kraju istnieje coś takiego jak
        sensownie rozwiązana infrastruktura, a u nas? Może tak drastyczne kroki
        zmusiłyby wreszcie PKP do jakiś inwestycji...
        • roman_j Re: re: Roman_J 07.02.10, 08:45
          Gość portalu: lamp0 napisał(a):

          > celowo użyłem trochę przejaskrawionych przykładów.

          W mojej ocenie przedobrzyłeś i dlatego Twojej wypowiedzi nie mogłem potraktować
          poważnie, ale jako wyrzut frustracji sieroty po PRL-u. Na przyszłość mniej
          przejaskrawiaj.

          > Naprawdę nie potrafię pojąć dlaczego przez 120minut jazdy w Płocku
          > zdarza mi się czasem 4-5 razy czekać na przejazd się kolejnego
          > składu.

          Zapewne jesteś taksówkarzem. No i masz pecha, skoro podobno w Płocku szlabany są
          zamykane 30 razy na dobę, co daje średnią 48 minut pomiędzy nimi, a z tego znowu
          wynika, że gdybyś tam stał te 120 minut, to średnio byłbyś świadkiem 3
          przejazdów (zaokrągliłem w górę do pełnej liczby). Żeby w ciągu 2 godzin 5 razy
          trafić na zamknięte szlabany, to trzeba mieć po prostu nielichego pecha. ;-))

          > Dlaczego kolejarze na przejeździe na otolińskiej między 9a10 rano
          > codziennie przetaczają wagony z toru na tor zamykając przy tym
          > przejazd?

          Pewnie dlatego, że jest tam górka rozrządowa. Ale za to podczas takiego
          przetaczania zamykane są szlabany tylko na Otolińskiej. Na innych przejazdach
          nie, więc można pojechać inną drogą.

          > Skoro muszą to robić, niech robią to wtedy kiedy nie ma ruchu - w
          > nocy.

          Robią to wtedy, kiedy na stacji jest skład, który tego wymaga. A jeśli
          przyjedzie rano, to mają czekać z tym do najbliższej nocy? A kto zapłaci za ten
          przestój? Ty?

          > Czemu wszyscy musimy tracić czas i pieniądze przez to że PKP nie
          > ma odpowiedniej infrastruktury?

          Ja nie tracę pieniędzy, a czasu tracę średnio około 5 minut na tydzień. Nie pisz
          więc, że wszyscy tracą. Natomiast żeby coś w tej sprawie zmienić, trzeba także
          wyłożyć pieniądze (na inwestycje). I to pewnie znacznie większe niż Ty tracisz.
          Apeluj o to do odpowiednich władz, a nie pomstuj na PKP, które samo tych
          pieniędzy z budżetu nie wyciągnie.

          > Dlaczego pojazdy ponad gabarytowe jeżdżą po drogach w nocy? Bo
          > wtedy nie powodują większych utrudnień. To samo zróbmy z koleją.

          Ale pojazdy ponadgabarytowe jeżdżą po drogach, które mają także innych
          użytkowników. I udział takich przejazdów w całym ruchu jest znikomy. Natomiast
          żądanie, żeby cała infrastruktura kolejowa była eksploatowana tylko w nocy, jest
          mało sensowne.

          > Bez różnicy czy cysterna jedzie w dzień czy w nocy, przewozy
          > pasażerskie pomijam bo praktycznie nie istnieją.

          Jeśli mają jeździć tylko w nocy, to w dzień muszą gdzieś stać. Poza tym takie
          rozwiązanie zwiększy tłok na torach w nocy. W dzień zaś infrastruktura będzie
          niewykorzystana. W konsekwencji na torach będzie jeszcze większy tłok niż jest,
          a biorąc pod uwagę, że niektóre linie już są eksploatowane na granicy
          przepustowości, taki pomysł oznacza zakorkowanie kolei na amen. Spadek liczby
          przewożonych koleją towarów oznacza wzrost ruchu samochodowego (więcej TIR-ów
          korkujących drogi), szybsze niszczenie dróg, itp. czyli trend dokładnie odwrotny
          od tego, w jakim podążają rozwinięte kraje.

          > Niestety przytaczanie przykładu innych państw nie jest tu w
          > żadnych stopniu uzasadnione, bo przecież w każdym cywilizowanym
          > kraju istnieje coś takiego jak sensownie rozwiązana
          > infrastruktura, a u nas?

          Może więc my nie jesteśmy krajem cywilizowanym? A jeśli tak, to na pewno nie
          jedynym, więc można za przykład podać inny kraj niecywilizowany, gdzie
          funkcjonują takie dziwne rozwiązania.

          > Może tak drastyczne kroki zmusiłyby wreszcie PKP do jakiś
          > inwestycji...

          Wątpię. Podobnie jak wątpię w to, żeby ktoś przy zdrowych zmysłach podjął taką
          decyzję. Inna sprawa, że nie wszyscy nasi decydenci zachowują się jakby byli
          przy zdrowych zmysłach... :-))
          • Gość: K.M. Re: re: Roman_J IP: 213.77.7.* 08.02.10, 09:05
            Zgadzam się z Tobą w pełni tym razem. Jedynie z ta górką rozrządowa to
            przeinaczenie. Wtedy to by pewnie w ogóle nie było przejazdu na Otolińskiej.
            Układ torowy stacji jest taki a nie inny i czasami trzeba dojechać za przejazd
            na Otolińskiej ale górki rozrządowej nie ma na stacji Płock.
            Ja domagam się aby samochody ciężarowe jeździły tylko w godzinach w których
            jestem w pracy. Po co mają mi tu blokować ruch. A i samoloty też mają latać
            tylko wtedy gdy jest pochmurne niebo bo mi zakłócają obraz;)

            Pozdrawiam
            • roman_j Re: re: Roman_J 08.02.10, 09:34
              Skoro twierdzisz, że na stacji w Płocku nie ma górki rozrządowej, to ja Ci
              wierzę na słowo. Ale z drugiej strony na własne oczy wielokrotnie widziałem
              manewry, jakie wykonuje się na górce rozrządowej. Dlatego nawet jeśli czegoś
              takiego formalnie może i nie ma, to rozdzielanie składów i puszczanie wagonów
              "luzem" bez lokomotywy, odbywało się tam jeszcze nie tak dawno. :-))
              • Gość: K.M. Re: re: Roman_J IP: 213.77.7.* 09.02.10, 08:35
                Nie musisz wierzyć, zobacz, że płasko tam jak na stolnicy. Czasami na stacjach
                są "małe górki" (może w Trzepowie, nie pamiętam) ale w Płocku zdecydowanie brak
                nawet takowej. Najbliższa górka którą pamiętam jest w Kutnie :) Co nie znaczy,
                ze nie formują w ten sposób składów w Płocku...
                • roman_j Re: re: Roman_J 15.02.10, 15:08
                  Gość portalu: K.M. napisał(a):

                  > Nie musisz wierzyć, zobacz, że płasko tam jak na stolnicy.

                  To, że Tobie się na oko wydaje, że tam jest płasko, o niczym nie świadczy.
                  Pojazdy szynowe mają dużo mniejsze opory toczenia i wystarczy niewielki spadek.
                  Chyba, że masz wiedzę na temat wartości tego spadku (lub jego braku) z pomiarów
                  lub jakichś dokumentów. To jest argument.
                  • Gość: K.M. Re: re: Roman_J IP: 213.77.7.* 17.02.10, 08:38
                    Proszę Roman... Zobacz jak wygląda "górka rozrządowa". To, że jest spadek i
                    można łatwiej odepchnąć wagon nie znaczy, że jest tam zastosowane pewne
                    rozwiązanie techniczne zwane "górką rozrządową". To jak byś nazywał, że stok
                    narciarski już mamy bo na pupie da się zjechać ze skarpy:)

                    Patrz nawet na pierwszy link od pana google:
                    pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3rka_rozrz%C4%85dowa
                    "Górka rozrządowa - (w kolejnictwie) niewielkie sztuczne wzniesienie o
                    odpowiednim profilu na stacji rozrządowej, służące do “segregowania” czyli
                    rozrządzania wagonów towarowych."

                    Może niech któryś z płockich kolejarzy się wypowie, może jak tam ostatnio byłem
                    to pobudowali. Proszę, jedź do Kutna i zobacz w praktyce a potem oceń sam.
                    Nieużywana chyba jest na Kutno-Azory albo Kutno Zachód, druga kilkaset m przed
                    stacja pasażerską w Kutnie, od Płocka to po lewej stronie. Czy jest więcej nie
                    pamiętam.

                    Ale ogólnie koniec tego. Twoja racja, mój spokój.

                    Pozdrawiam
                    Krzysiek
          • Gość: bat Re: re: Roman_J IP: 194.177.100.* 08.02.10, 13:51
            > Bez różnicy czy cysterna jedzie w dzień czy w nocy, przewozy
            > pasażerskie pomijam bo praktycznie nie istnieją.

            Jeśli mają jeździć tylko w nocy, to w dzień muszą gdzieś stać.
            Poza tym takie
            rozwiązanie zwiększy tłok na torach w nocy. W dzień zaś
            infrastruktura będzie
            niewykorzystana. W konsekwencji na torach będzie jeszcze większy
            tłok niż jest,
            a biorąc pod uwagę, że niektóre linie już są eksploatowane na
            granicy
            przepustowości, taki pomysł oznacza zakorkowanie kolei na amen.
            Spadek liczby
            przewożonych koleją towarów oznacza wzrost ruchu samochodowego
            (więcej TIR-ów
            korkujących drogi), szybsze niszczenie dróg, itp. czyli trend
            dokładnie odwrotny
            od tego, w jakim podążają rozwinięte kraje.


            A co powiesz mądralo (bo zawsze masz dużo do powiedzenia), gdyby
            przeorganizować ruch.
            ZAWSZE rano o 6:45-55 jedzie wagonik z 3-5 osobami na pokładzie.
            Zamykane są rogatki i kilkadziesiąt samochodów po obydwóch stronach
            czeka po 5-7 min, aż to gó... przetoczy się z zawrotną prędkością
            20km/h. Czy to nie jest bzdura, żeby zamykać przejazd kolejowy dla 1
            wagonika z kilkoma osobami, a na przejeździe kilkudziesięciu
            kierowców czeka, śpiesząc się do pracy i klnąc jak szewcy.
            Nie możnaby tego "pociągu" przesunąć na kilka min po siódmej...? Gdy
            większość ludzi już dojedzie do pracy?
            Drugi przypadek jest po południu. Przejazd na Bielskiej. Godzina
            15:10-15:15. Znów zamykane są rogatki i przetaczany jest skład,
            tylko tym razem towarowy (cysterny). Akurat dokładnie w tym
            momencie, kiedy najwięcej ludzi wraca z pracy. I znowu kilkadziesiąt
            samochodów po każdej stronie przejazdu czeka, aż się gó... z
            zawrotną prędkością przetoczy. Nie można było tego zrobić o 14:45-
            14:50 - kiedy jeszcze ludzie z pracy nie wyszli?

            Tak jakby ktoś CELOWO poukładał te rozkłady, żeby jak najbardziej
            wkurzyć płocczan.

            Co na to powiesz "mundraliński" Romanie. Wszak zawsze masz coś do
            powiedzenia i zawsze jesteś na "nie".
            • stuntman Re: re: Roman_J 09.02.10, 00:25
              W 100% jest tak jak napisałeś. I zasada ta obowiązuje jeszcze w
              następnej godzinie względem wymienionych. Czy to się kiedyś skończy?
            • roman_j Re: re: Roman_J 15.02.10, 15:15
              Gość portalu: bat napisał(a):

              > A co powiesz mądralo (bo zawsze masz dużo do powiedzenia), gdyby
              > przeorganizować ruch.
              > ZAWSZE rano o 6:45-55 jedzie wagonik z 3-5 osobami na pokładzie.
              > Zamykane są rogatki i kilkadziesiąt samochodów po obydwóch
              > stronach czeka po 5-7 min, aż to gó... przetoczy się z zawrotną
              > prędkością 20km/h. Czy to nie jest bzdura, żeby zamykać przejazd
              > kolejowy dla 1 wagonika z kilkoma osobami, a na przejeździe
              > kilkudziesięciu kierowców czeka, śpiesząc się do pracy i klnąc jak
              > szewcy.
              > Nie możnaby tego "pociągu" przesunąć na kilka min po siódmej...?
              > Gdy większość ludzi już dojedzie do pracy?

              Pomysł jest bez sensu z dwóch powodów:
              1. Ten pociąg o każdej godzinie komuś będzie przeszkadzał. Ja Ciebie zadowolą,
              to odezwie się malkontent wyjeżdżający do pracy godzinę później.
              2. Rozkład jazdy pociągów nie jest i nie powinien być korelowany z lokalnym
              szczytem ruchu samochodów, bo inaczej między 6 a 8 rano trzeba by zatrzymać ruch
              na kolei. A potem to samo między 14 a 16 pewnie?

              I jeszcze jedna uwaga. Skoro doskonale wiesz, o której godzinie zamykany jest
              szlaban, to kto Ci zabrania wyjechać z domu 20 minut wcześniej i przejechać
              zanim go zamkną? Owszem, raz na jakiś czas może Ci się to nie uda, ale
              generalnie będziesz do przodu. :-))

              > Drugi przypadek jest po południu. Przejazd na Bielskiej. Godzina
              > 15:10-15:15. Znów zamykane są rogatki i przetaczany jest skład,
              > tylko tym razem towarowy (cysterny). Akurat dokładnie w tym
              > momencie, kiedy najwięcej ludzi wraca z pracy. I znowu
              > kilkadziesiąt samochodów po każdej stronie przejazdu czeka, aż się
              > gó... z zawrotną prędkością przetoczy. Nie można było tego zrobić
              > o 14:45- 14:50 - kiedy jeszcze ludzie z pracy nie wyszli?

              Odpowiedź jak wyżej. :-))

              > Tak jakby ktoś CELOWO poukładał te rozkłady, żeby jak najbardziej
              > wkurzyć płocczan.

              Oczywiście, że tak. I nawet nie płocczan, ale dokładnie Ciebie ktoś chciał
              wkurzyć i Tobie zrobić na złość, bo wiedział, że tym Cię najcelniej trafi. Dobry
              mają wywiad w tym PKP, prawda? ;-))

              > Co na to powiesz "mundraliński" Romanie. Wszak zawsze masz coś do
              > powiedzenia i zawsze jesteś na "nie".

              Napisałem, co miałem do napisania. I tym razem to ja byłem na "tak", a Ty w tym
              temacie nieustannie jesteś na nie. I na dodatek jakieś personalne wstawki tutaj
              umieszczasz, jakby były powody. Widać watek był dotąd zbyt merytoryczny i trzeba
              było trochę żółci podlać. ;-))
            • mika_p Re: re: Roman_J 15.02.10, 23:22
              Gość portalu: bat napisał(a)

              > Drugi przypadek jest po południu. Przejazd na Bielskiej. Godzina
              > 15:10-15:15. Znów zamykane są rogatki i przetaczany jest skład,
              > tylko tym razem towarowy (cysterny). Akurat dokładnie w tym
              > momencie, kiedy najwięcej ludzi wraca z pracy. I znowu kilkadziesiąt
              > samochodów po każdej stronie przejazdu czeka, aż się gó... z
              > zawrotną prędkością przetoczy.

              Zastanawiające, kto musi akurat Bielską jechać w tym czasie. Wiedząc, że
              przejazd może być zamknięty. Ten, kto kieruje się do miejscowości leżących za
              cmentarzem komunalnym? OK. Ze Skarpy, Orlenu, Wielkiej Płyty? Zamiast pchać się
              do Bielskiej, można skręcić w Przemysłową, Kostrogaj, Wiadukt i wyjechac na
              Bielską na wysokości lotniska. Z Międzytorza, Wyszogrodzkiej? Zamiast jechać
              Chopina do końca, można skręcić w Otolińską, Targową i wyjechać na Bielskiej już
              za przejazdem. Naprawdę wszyscy w tych kilkudziesieciu samochodach pracują do 15
              przy Bielskiej i to dla nich najkrótsza trasa?
              Albo hazardziści :D Lubią ten dreszcz emocji: uda się dzisiaj, czy trzeba będzie
              postać przed przejazdem.
          • Gość: facet z prawkiem Re: re: Roman_J IP: *.119.c84.petrotel.pl 15.02.10, 15:44
            > zamykane 30 razy na dobę, co daje średnią 48 minut pomiędzy nimi,
            a z tego znow
            > u
            > wynika, że gdybyś tam stał te 120 minut, to średnio byłbyś
            świadkiem 3
            > przejazdów (zaokrągliłem w górę do pełnej liczby).

            Widzisz... Jak wychodzisz z psem na spacer to macie srednio po 3
            nogi.
            Ja jeżdzę np pare razy dziennie po plocku i zdaża mi się 2 razy
            trafić na pociąg a w ciągu półgodzinnej porannej odwózki na podole i
            2 razy.
            • roman_j Re: re: Roman_J 15.02.10, 22:12
              Gość portalu: facet z prawkiem napisał(a):

              > Widzisz... Jak wychodzisz z psem na spacer to macie srednio po 3
              > nogi.

              Bardzo oklepane powiedzonko.

              > Ja jeżdzę np pare razy dziennie po plocku i zdaża mi się 2 razy
              > trafić na pociąg a w ciągu półgodzinnej porannej odwózki na podole
              > i 2 razy.

              Czyli dwa razy dziennie Ci się zdarza? No to masz i tak szczęście, że omija Cię
              te pozostałe 28 razy. A dwa razy na pół godziny (jeśli to prawda), to wciąż
              trochę za mało, żeby zakładać, że komuś może się trafić 5 razy w ciągu dwóch
              godzin. :-))
    • pawelek2247 Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną 06.02.10, 07:09
      Ja bym za to obciążył jasnie panującego Milewskiego,a co tak też
      można.
    • gdy_gdy PCC? 06.02.10, 11:06
      kto ma w Polsce platformy 90 stopowe na które wchodzą dwie 40'stki? :)
      • Gość: gdy_bgy Re: PCC? IP: 83.251.94.* 06.02.10, 13:34
        To nie jest w Polsce. Wyraznie widac na fotografi ze tam jest ruch lewostronny.
        • Gość: arriva Re: PCC? IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.10, 15:46
          to jest w Polsce. Szlaban masz po prawej, Nadgorliwego kierowcę z
          lewej. Chyba to PCC. Szkoda, że nie widać tej słynnej lokomotywy...
    • Gość: pejcz Re: Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną IP: *.157.c91.petrotel.pl 06.02.10, 20:33
      ale szkoda, że ten pociąg nie zablokował Piłsudskiego :DDDD
      • Gość: do pejcza Re: Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną IP: *.133.c80.petrotel.pl 06.02.10, 23:19
        nie wypowiadaj w złą godzinę.To by dopiero była tragedia.
        • Gość: pejcz Re: Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną IP: *.157.c91.petrotel.pl 06.02.10, 23:48
          moze by wtedy ktos sie pospieszyl z tym wiaduktem w koncu
          • Gość: Mc.Vovicz Re: Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną IP: *.centertel.pl 08.02.10, 10:29
            Tak sobie myślę i dochodzę do wniosku ,że dostęp na forum powinni mieć tylko
            ludzie z wyższym wykształceniem i z iq nie mniejszym niż rozmiar buta.Kiedy jadę
            w przedziale menadżerskim 1 szej klasy mojego ulubionego IC Fredro ( osobą z
            prowincji wyjaśniam,że jest to szybki i prestiżowy pociąg z Warszawy do
            Wrocławia ) uwielbiam patrzeć jak pod przejazdami stoją te 20 letnie BMW i
            golfy,a w nich ortalionowa reprezentacja narodu udająca kogoś very sexy,trendy i
            jazzy.Szczyt prowincjonalizmu widziałem natomiast ostatnio jak "pan kark"
            powiedzmy "scigał" się po równoległej drodze z pociągiem jadącym 160 km/h.Po 10
            min wpadł w poślizg.Mam nadzieje ,że się zabił.Naturalna selekcja istot mało
            inteligentnych to odwieczne prawo natury.Pozdrawiam prowincjonalny Płock i jego
            hiper zakompleksionych mieszkańców.
            • pies.pawlowa Re: Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną 08.02.10, 11:45
              To dlaczego tutaj piszesz? Nie korelujesz w żadnym wypadku z typem
              człowieka, którego tu opisujesz

              Gość portalu: Mc.Vovicz napisał(a):

              > Tak sobie myślę i dochodzę do wniosku ,że dostęp na forum powinni
              mieć tylko
              > ludzie z wyższym wykształceniem i z iq nie mniejszym niż rozmiar
              buta.
              Mam nadzieje ,że się zabił.Naturalna selekcja istot mało
              > inteligentnych to odwieczne prawo natury.Pozdrawiam prowincjonalny
              Płock i jego
              > hiper zakompleksionych mieszkańców.
              • Gość: suknia Re: Pociąg bez paliwa zablokował Słoneczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 12:26
                Ja uważam,że dobrze że pisze.
                Elita winna pracować nad podniesieniem poziomu reszty Narodu.
                To ona w koncu wprowadziła do użytku stalowe lemiesze by polski
                chłop orał głębiej!
Pełna wersja