Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce

21.03.10, 19:36
jest to problem nie tylko stref zamieszkania na podolszycach ale właściwie
wszystkich stref zamieszkania w całym Płocku, że podsunę choćby strefę
zamieszkania na lachmana gdzie problem jest identyczny.

Skoro, i słusznie ładuje się kasę na poprawę bezpieczeństwa pieszych poprzez
wyznaczanie stref zamieszkania to czemu nie zainwestować dodatkowo w
wyznaczenie miejsc parkingowych ustawiając odpowiednie oznakowanie
pionowe/poziome? Skoro wszyscy się już "przyzwyczaili" że tam się parkuje i to
nikomu nie przeszkadza to czemu tego nie "zalegalizować" odpowiednimi
rozwiązaniami?

Swoją drogą poraża szczerość rzecznik SM która sugeruje w swej wypowiedzi że
to czy strażnik da mandat czy nie zależy od jego widzimisię bo jak inaczej
nazwać pozostawienie strażnikowi oceny czy pojazd jest zaparkowany
"ewidentnie" czy "prawie-ewidentnie" nieprawidłowo?
-----------------------------------------
www.prawko-w-plocku.prv.pl
PORTAL PRAWA JAZDY W PŁOCKU
    • Gość: czytelnik Re: Strefa zamieszkania dręczy ludzi IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 20:00
      A co powiecie na uliczkę między ul. Królewiecką i ul. Sienkiewicza ,
      gdzie ten znak służy Straży Miejskiej do szybkiego wykazania się
      dużą ilością mandatów? Przecież tam nikt nie mieszka, są tylko
      pawilony i sklepy. Parking na kilka miejsc jest pod apteką , gdzie
      zawsze jest wiele osób , bo można kupić najtaniej leki.
      Niebieski znak jest prawie niewidoczny , gdy wjeżdża się od strony
      ul. Bielskiej. Jeśli jego nazwa brzmi "strefa zamieszkania" to
      nie powinno go tam być, bo to jest strafa handlowo-usługowa.
      Chyba ,że SM i MZD ma za zadanie naciągać ludzi ,żeby uzupełnić
      braki w kasie miejskiej.
      • Gość: Andrzej Re: Strefa zamieszkania dręczy ludzi IP: *.centertel.pl 21.03.10, 20:15
        chodzi ci o ulicę Kaczmarskiego ??? jeżeli tak to problem tam polega na tym że
        są tam biura poselskie PO i Straż Miejska "szczególnie opiekuje" się tymi którzy
        przyjechali do tych biur.

        Ale są tu już "ostatnie podrygi" pisowskiej straży w tym mieście - od grudnia
        czyszczenie i "wypalanie" ogniem pisowskiej zarazy
        • Gość: hmm Re: Strefa zamieszkania dręczy ludzi IP: 80.48.4.* 21.03.10, 20:31
          Marzenia, marzenia... te duże i te malutkie...
          • Gość: Andrzej Re: Strefa zamieszkania dręczy ludzi IP: *.centertel.pl 21.03.10, 21:03
            w Łodzi marzyli i Kropiwnickiego do kanału spuścili
          • Gość: poeto Re: Strefa zamieszkania dręczy ludzi IP: 91.212.223.* 21.03.10, 21:17
            marzenia się spełniają.
            • Gość: hmm Re: Strefa zamieszkania dręczy ludzi IP: 80.48.4.* 21.03.10, 21:36
              Ale tylko te realne.
              • Gość: do hmm Re: Strefa zamieszkania dręczy ludzi IP: *.049.c65.petrotel.pl 21.03.10, 23:10
                a czy mogę pomarzyć o wierszyku.Jaki będzie to będzie.Byle chwalił a nie walił
                w naszego ukochanego i najlepszego od przynajmniej 1000 lat gospodarza.Proszę
                bardzo.Taki spokojny na dobranoc.
    • Gość: anak Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: 80.48.4.* 21.03.10, 20:07
      Administracja osiedla Podolszyce Północ- w sposób bezmyślny- każdy najmniejszy
      skrawek zieleni przerabia na miejsca parkingowe. W ten oto sposób powstaje 5- 10
      nowych miejsc, co w dalszym ciągu jest kropelką w morzu potrzeb.Uważam, że już
      dawno administracja powinna pomyśleć o wybudowaniu parkingu wielopoziomowego. To
      co dzieje się obecnie przy ul. Szarych Szeregów - w okolicy nowej Galerii - to
      po prostu horror. Tu o miejsce parkingowe jest chyba trudniej niż o 6 w
      toto-lotka. Zdewastowane są chodniki, zieleń. Aż się prosi o wybudowanie
      wielopoziomowego parkingu między przedszkolem, a budynkiem MTBS.
    • slaw-102 Piętrowe parkingi rozwiązaniem problemu 21.03.10, 20:25
      Myślę,że następne władze miasta szybko rozwiążą problem z brakiem miejsc
      parkingowych poprzez zbudowanie kilku parkingów wielopoziomowych.Gdy upadnie
      sprawa budowy linii tramwajowej,na parkingi znajdą się pieniądze
      • Gość: jj Re: Piętrowe parkingi rozwiązaniem problemu IP: *.033.c81.petrotel.pl 21.03.10, 20:49
        pani witczewska niech się jeszcze troszkę pomądrzy, za pół roku na zasiłek
      • Gość: par Re: Piętrowe parkingi rozwiązaniem problemu IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 20:56
        groźby i ublizania, jutro zaniose , zobacze ile sąd ci wymierzy

        "chodzi ci o ulicę Kaczmarskiego ??? jeżeli tak to problem tam polega na tym że
        są tam biura poselskie PO i Straż Miejska "szczególnie opiekuje" się tymi którzy
        przyjechali do tych biur.

        Ale są tu już "ostatnie podrygi" pisowskiej straży w tym mieście - od grudnia
        czyszczenie i "wypalanie" ogniem pisowskiej zarazy
        • Gość: Andrzej Re: Piętrowe parkingi rozwiązaniem problemu IP: *.centertel.pl 21.03.10, 21:02
          leć . leć.. na kolektywie pisowskim kazali wam internautów zastraszać..... w
          Łodzi już "bydło" z PiS już pogonili i czyszczą do "kamienia"......... czym
          wojujesz od tego giniesz... mam nadzieję że PO wyczyści was wszystkich
          • Gość: fe Re: Piętrowe parkingi rozwiązaniem problemu IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 21:09
            najprzód ciebie wyczyści sąd tchórzu
          • Gość: hmm Re: Piętrowe parkingi rozwiązaniem problemu IP: 80.48.4.* 21.03.10, 21:35
            W Łodzi potrafili referendum zrobić, a wy tu jesteście za ciency w uszach
            dlatego możecie tylko POmarzyć i POPOdstawiać nogi jak z Wyszogrodzką,
            obwodnicami, lodołamaczami, donosami waszymi nieprawdziwymi umarzanymi przez
            wymiar sprawiedliwości itp. Programu żadnego pozytywnego nie macie poza skokiem
            na stołki, a ludzie to widzą. Zresztą trudno, żebyście mieli jakiś program w
            Płocku skoro składacie się w połowie z byłej SLDowskiej młodzieży i to tej
            najgorszego gatunki, która rozbiła płockie SLD swego czasu walcząc o podział
            tortu. Na jesieni wasz kandydat dostanie kilkanaście procent i sen się skończy
            POpaprańcu.
        • Gość: m Re: Piętrowe parkingi rozwiązaniem problemu IP: *.146.89.110.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.03.10, 21:54
          jesteś konfidentem?
        • Gość: do par Re: Piętrowe parkingi rozwiązaniem problemu IP: *.049.c65.petrotel.pl 21.03.10, 23:12
          a czy waszeć pracował na Mysiej?.
    • 17henry Dziś parkowanie jak kiedyś kanalizacja. 21.03.10, 21:29
      Czasy się zmieniły i chciał nie chciał trzeba zaakceptować olbrzymią ilość
      samochodów, kiedyś niespotykaną. W związku z tym parkingi (i drogi) są tak
      samo potrzebne do codziennego życia, jak dawniej wodociąg, kanalizacja czy
      telefon. Nie można z tym walczyć! To normalny element współczesnego miasta.
      Równie dobrze można by ludziom proponować: wyprowadźcie się na wieś, tam
      parkować łatwiej.
      Przecież miejskie władze (a jest ich niestety dużo za dużo) mają służyć
      mieszkańcom, a nie robić im na złość.
      Zwracam ponownie uwagę na dysproporcję chodników i trawników do dróg i
      parkingów. Skoro są takie czasy, że ludzie prawie nie chodzą po chodnikach i
      nie bawią się na trawnikach, a męczą się na ciasnych drogach i parkingach, to
      trzeba to zmienić. Miasto cały czas buduje się według norm sprzed 50 czy 100
      lat, ale codziennie widać jak na dłoni, że tak się nie da.
    • rychart Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce 21.03.10, 21:38
      A mnie się zawsze wydawało, że znaki koloru niebieskiego są tylko tzw. informacyjnymi i nie pociągają żadnych zakazów. W kodeksie, przy opisie tego znaku, nic nie jest napisane, że wprowadza on zakaz parkowania. Informuje Nas tylko, że mamy dołożyć szczególnej uwagi. Z tym znakiem wg. mnie to ktoś nieźle kombinuje z interpretacją. Z resztą jak zwykle, przy interpretacjach. ".... sprawiedliwość zawsze musi być po Naszej stronie...", cytat wiadomo skąd. :-)
      • Gość: lamp0 Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: *.2.116.22.user.mdi.pl 21.03.10, 22:03
        Ustawa Prawo o ruchu drogowym dokładnie tą sprawę określa:
        Artykuł 49, ustęp 2 punkt 4 zabrania postoju w strefie zamieszkania w innym
        miejscu niż wyznaczone w tym celu.

        Zakazu nie wprowadza więc znak informacyjny "strefa zamieszkania" lecz wskazuje
        na początek strefy w której obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego w tym
        m.in. wyżej przytoczona zasada.
      • mika_p Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce 21.03.10, 22:14
        rychart napisał:
        > A mnie się zawsze wydawało, że znaki koloru niebieskiego są tylko tzw.
        > informacyjnymi i nie pociągają żadnych zakazów.

        A znaki nakazu? Też są niebieskie :P I pociagają za sobą zakaz robienia tego, co
        nakazują.
        • Gość: `szofer 45letni Re: Strefa zamieszkania -znaki niebieskie to nie.. IP: 80.48.4.* 22.03.10, 10:00
          zakazu które by zakazywały czegoś . Popieram p.mika_p i mandat mogę otrzymać
          wtedy jak nie zastosuje się do czegoś co jest zakazane.
          Na wielu naszych ulicach po prostu nie ma chodników. "Strefa zamieszkania"
          chroni pieszych - przekonuje Grażyna Orędowicz, kierownik administracji osiedla
          Podolszyce Północ (na ulicach osiedlowych o oznakowaniu decyduje administracja).
          - Dlatego te znaki stoją u nas praktycznie wszędzie, przy wszystkich wjazdach na
          osiedla. Chcieliśmy zabezpieczyć pieszych. Niestety, osiedle projektowane było
          30 lat temu i nikomu wtedy nie przyszło do głowy, że samochodów będzie coraz
          więcej i więcej.
          W administracji przyznają, że na osiedlu panuje coś w rodzaju status quo. Piesi
          mają pierwszeństwo, a kierowcy i tak parkują przy ulicy. Problem zaczyna się,
          kiedy przyjeżdża straż miejska...
          Trzeba aby ADM wyszedł na ulice osiedla i zobaczył jaka jest sytuacja
          parkingowa na osiedlu a potem opracował koncepcje możliwości budowy garaży dla
          kierowców - tylko oddalonych ok.1km albo nie wiecej od miejsca zamieszkanaia.
          Buduje sie bloki a nie myśli że mieszkańcy żyją XXw gdzie w klatce czy bloku
          było kilkanascie lub kilka autek typu F126p czy Trabant lub Syrenka.Obecnie
          ludzie maja po 2 czy 3 autka limuzyny które troche zajmuja miejsca.
      • Gość: płocczanin stawiamy wszędzie znaki i ich nie przestrzegamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.10, 08:23
        polska paranoja - wychowujemy patologiczne społeczeństwo. Nie
        stawiajmy zakazów, nakazów tylko budujmy parkingi, szerokie drogi,
        obwodnice, place. Luuuuuudzie.. na prawdę mamy XXI wiek, nowe
        tysiąclecie
    • Gość: JaJacek Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: *.025.c85.petrotel.pl 21.03.10, 22:39
      Problem polega moim zdaniem na próbie regulowania przepisami tego co powinien regulować rozsądek. Zarządca drogi stawia znak nie myśląc o konsekwencjach powieszenia kawałka niebieskiej blachy. Mandaty należy zanieść prezesowi spółdzielni lub kierownikowi MZD, bo to oni są beneficjentami tej kary. Kierowca musi gdzieś zaparkować pojazd. SM w Płocku to temat rzeka. Genialny przykład jak odrobina władzy nieproporcjonalnie wpływa na poczucie bezkarności.
      • Gość: wyborca Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: *.centertel.pl 22.03.10, 07:32
        cytat - Genialny przykład jak odrobina władzy nieproporcjonalnie wpływa na
        poczucie bezkarności.

        jak do straży miejskiej zatrudnia się "inteligencję" z okolicznych wioch a
        komendant czuje się bezkarny bo jest daleką rodziną MM to takie są skutki.
        Powinni wrócić do cepa i przerzucania gnoju.
    • Gość: Omylny Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: *.025.c85.petrotel.pl 21.03.10, 23:01
      Niestety polemika z władzami miasta mieści się w konwencji "gadał chłop do
      obrazu, a obraz ani razu". Jeżeli ktoś udowodnił by bezpośredni wpływ likwidacji
      znaków na wynik wyborczy mr MM sam by przybiegł z kombinerkami i znaki pousuwał.
      Ale puki co to włodarze leją na lud ciemny strugą obfitą a miny mają radosne.
    • sliwovica Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce 22.03.10, 09:01
      Współczuję p. Witczewskiej, która mówi o zjawiskach rozwojowych na osiedlach
      i biedna nie może nadążyć ze stawianiem czy przestawianiem znaków. Ano zza
      biurka tego się nie zrobi. Zresztą zza tego biurkiem nie bardzo widać co
      się w mieście dzieje, a dzieje się, dzieje wiele.
      Zagadnienie oznakowania ulic w mieście to temat rzeka i ciągle zamulona.
      System czy układ oznakowań leży na łopatkach i jest świadectwem braku
      profesjonalizmu. I tak jest mimo wniosków policyjnych, wniosków od kierowców
      i reszty społeczeństwa. I jak kamień w te mętna wodę.
      Warto też zbilansować : koszt oznakowań ulic z kosztami strat i krzywd na
      ulicach tych finansowych i tych na życiu i zdrowiu.

      Obecnie zaistniała taka sytuacja, że pilnie należy powołać zespół
      kompetentnych osób, dysponujących wiedzą o stanie bezpieczeństwa, miejscach
      szczególnie niebezpiecznych, miejscach gdzie należy usprawnić potok autu czy
      odpowiednio uformować ruch pieszy. Ale to wymaga znawców od takich spraw,
      a nie hemoroidów wyhodowanych w fotelu. Pilny i rzetelny urzędnik
      odpowiadający za te zagadnienia ma się o co pocić dzień i noc aby taki
      zespół stworzyć i go uruchomić i wykorzystać jego wnioski. I nie wtrącać się
      swoim apodyktycznym, bezkumatym głosem boś ani alfa ani omega.Pokora i
      chęć służenia miastu to cecha niezbędna w fotelu kierownika takiego
      urzędu. I wsłuchiwać się w głosy użytkowników tych dróg i ulic.

      A błedów jest ci u nas mnogość!
      Nie zapominano by wtedy o analizach strumieni aut, o wnioskach płynących z
      policyjnych analiz stanu bezpieczeństwa i porządku na drogach, o tym, że
      przed postawieniem znaku trzeba się dowiedzieć gdzie i jak go postawić, o
      nie wysyłaniu pieszych w pobliże huku i smrodu aut zaś cyklistów chronić za
      skutecznym parawanem z żywopłotu (Wyszogrodzka i inne). By nie zlikwidowano w
      owczym pędzie repetytorów świateł sygnalizatorów, a wjeżdzający na
      skrzyżowanie mieli by pełną orientację sytuacji w jakiej się aktualnie
      znajdują. Budowano by szybko lewoskręty by nie narażać ludzi na szaleńców i
      gamoni kierujących bolidami, Budowano by chodniki dla pieszych, a nie
      spychano ich pod auta (ul Bat. Parasol), a problem zlikwidowano znakiem
      "zamieszkania". Wycinano by grożące katastrofą stare, chore drzewa, a nie
      czekano by, aż one kogoś zabiją lub poranią. Budowano by tzw. ronda w ten
      sposób by tirowcy nie dostawali apopleksji skręcając na nich w sposób
      niemożliwy.
      Zamiatano by w sposób bezpyłowy jezdnie i chodniki. Polewano by je w upały, a
      sól by oszczędzano zimą nie trując środowiska. Grzechów tych nie wyliczę,
      nawet nie silę się na taka gigantyczną robotę. Innym za to płacą.

      Moja intencja jest by system w ruchu drogowym czy jak ktoś chce ulicznym
      działał sprawnie i logicznie, a nie wkurzał ,nie narażał na szwank nasze
      życie, zdrowie i mienie, i nie przynosił wstydu.
    • Gość: `forumista Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce Płn.-ADM IP: 80.48.4.* 22.03.10, 09:48
      Wystarczył jednak telefon od sąsiadki i bach, przyjechała straż miejska i
      dostałem mandat. Mam więc kilka pytań - po pierwsze dlaczego akurat ja? Po
      drugie - gdzie ci wszyscy ludzie mają stawiać swoje samochody?
      Oczywiście mandat zanieść do ADM lub Spłódzielni bo to ONI powinni
      zabezpieczyć miejsca parkingowe - przecież to my mieszkańcy Osiedla
      wyznaczylismy ich do gospodarowania osiedlem i płacimy czynsz nie tylko za
      mieszkanie ale teren wokół bloków . Niech pobudują garaże to kierowcy bydą
      trzymać autka w garażach narazie to prywatny włąściciel parkingu bije kaskę na
      ludziach.
    • Gość: mieszkaniec Kierowcy przesadzają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 10:11
      Na moim osiedlu wielokrotnie widzę spacerując późnym wieczorem sporą
      liczbę wolnych miejsc postojowych w pierścieniu zewnętrznym osiedla.
      Ale oczywiście każdy chce zaparkować pod swoim oknem i aby tylko nie
      musiał iść 200 czy 300 metrów, bo się zmęczy pan kierowca. Moim zdaniem
      samochody na wewnętrzne uliczki osiedlowe w ogóle nie powinny mieć
      wjazdu, bo tylko smrodzą pod oknami. Paranoja z tymi kierowcami. Jak
      robactwo się wszędzie wpychają.
      • Gość: ziomal Re: Kierowcy przesadzają IP: *.181.163.212.static.crowley.pl 22.03.10, 12:11
        jakbyś miał małe dzieci, które ci często usypiają w aucie i potem
        trzeba je wnieść do domu, to byśinaczej gadał. Przypuszczam też, że
        rzadko robisz większe zakupy i potem je wnosisz do doomu, bo wtedy
        też byś inaczej gadał, mądralo....
    • Gość: płocczanin2kat Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: *.164.c72.petrotel.pl 22.03.10, 11:26
      Usunięcie znaków nie załatwia problemu. Legalizuje to co jest czyli
      brak miejsc parkingowych.

      Proponuje KARAĆ administracje osiedla za brak miejsc parkingowych dla
      osiedla. jeśli w bloku mamy np. 100 mieszkań to minimum 100 miejsc
      parkingowych.

      Jak to zrobić ?
      A czy nas ktoś pyta jak mamy zaparkować ?

      Dzień w dzień mandat za brak miejsc parkingowych. Niewiele to zmieni
      doraźnie ale da do myślenia przy kolejnych inwestycjach
      mieszkaniowych.
      • Gość: menel Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: *.182.6.65.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.03.10, 14:48
        >Faktycznie, zarówno policja, jak i straż miejska, nie ukrywają:
        >kierowców parkujących przy ulicach traktują łagodnie. - Powiedzmy
        >sobie szczerze, gdyby podejść do tego z pruską dokładnością,
        >dziennie wypisywalibyśmy co najmniej kilkaset mandatów - mówią.

        I właśnie tak, bezwzględnie, z pruską dokładnością należy egzekwować
        WSZELKIE przepisy ruchu drogowego i nie tylko.
        Wtedy pojawi się tak silna presja społeczna na odpowiedzialnych za
        poszczególne dziedziny życia w mieście, że mnóstwo niemożliowych
        dotąd do rozwiążania spraw natychmiast okaże się rozwiązywalne w
        krótkim czasie.
        Będzie to dobra okazja do szybkego znalezienia w nas samych sił do
        egzekowanai od rządzących miastem jego dobre zarządzanie i troskę o
        właściwy rozwój.
        Jeśli odrzucamy tę pruską bezwzlędność i dokładność to znaczy, że
        godzimy sie na bylejakość i ten cały orientalny (wschodni) syf,
        bardak, bajzel, bałagan.
        • Gość: towwieslaw Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: 217.153.131.* 22.03.10, 15:48
          Ktos w poscie powyzej wspomniał o tzw. „Pruskim” porządku . Otoz jeżeli jest
          pewien przepis należy go egzekwowac . Oczywiście wtedy wyjdzie na jaw problem
          zasadniczy jakim jest brak miejsc parkingowych . W tej chwili mamy do czynienia
          z sytuacja w której nie egzekwuje się prawa po to by nie stanac twarza w twarz z
          innym problemem. Sytuacja taka jest paranoidalna ponieważ utrwala podejrzenie o
          instrumentalnym traktowaniu prawa i sankcjonuje jego omijanie . Nie można zbyt
          gorliwie trzepac kierowcow za zle parkowanie bo będzie bunt a miejsc do
          parkowania i tak im nie możemy dac , nie możemy karac pijacych gorzale z gwinta
          w fontannie uczestnikow festiwalu bo popsujemy cala impreze etc. W istocie
          sankcjonujemy sytuacje w której ktos stawia się ponad prawem w sposób mniej lub
          bardziej motywowany tzw interesem ogolnym a to co nim jest sam arbitralnie
          ustala . Czyniąc w ten sposób prawo się relatywizuje i instrumentalizuje,
          postawa taka jest w gruncie rzeczy wyrazem pogardy dla prawa ustanawiając dluga
          liste wyjątków i sytuacji w których jakoby nie ma ono zastosowania .O ilez wiec
          bardziej normalny jest tzw pruski porządek w którym egzekwowanie prawa ma
          charakter bezdyskusyjny nie pozwala bowiem na spychanie rzeczywistych problemow
          na plan dalszy i czyni wszystkich rownymi wobec prawa . Warto zauważyć iż taka
          sytuacja nie wyklucza refleksji nad stanowieniem prawa i jego źródeł . Wrecz
          przeciwnie postawa przeciwna sprzyja stanowieniu prawa bzdurnego widomo bowiem
          iż korekte wykona się po prostu sankcjonujac jego omijanie , zakłada się zatem
          prawo tworząc iż będzie ono instancja martwą . Uznaniowość egzekwowania prawa
          jest nadto sytuacja korupcjogenną a utrwalanie takiego stanu rzeczy prowadzi do
          demoralizacji i jest powaznym zagrozeniem dla demokracji i zasad współżycia
          społecznego . Przyczyny takiego stanu rzeczy latwo dostrzec licząc jak wiele
          stref zamieszknia jest wyznaczonych na osiedlach administrowanych przez
          spoldzielnie i wspólnoty a ile tam gdzie zarzadzajacym sa miejskie spolki.
          okreslenie pruski porzadek zwyklo miec w polsce wymowe pejoratywna jako slepe
          posluszenstwo wobec prawa dla niego samego przeciwstawiane rozumnemu
          egzekwowaniu jedynie rozsadnego prawa jednak nie trudno sie oprzec wrazeniu ze w
          omawianej kwestii jest to po prostu porzadek przeciwstawiony balaganowi by nie
          powiedziec mocniej ,


          • Gość: Arturek Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 16:19
            A czemu to za pieniądze podatnika miasto ma budować parkingi przydomowe? Nie zgadzam się na to i z takim pogladem!! Miasto winno zapewnić tylko parkingi miejskie służące dla obsługi pojazdów podjeżdżajacych tymczasowo na mieście. Parkingi "noclegownie" winny budować spółdzielnie mieszkaniowe i pozostali właściciele budynków i to na własnym terenie i za własne czyli użytkowników pieniądze. Do tych należy kierować swe żale. Ja się nie zgadzam aby między innymi moje pieniądze trwonić na parkinki "noclegownie" dla innych użytkowników przyzwyczajonych stać tylko z wyciagniętą łapą i czekać na daj. Ja też mam samochód i parkuję na prywatnym parkingu za opłatą.
          • Gość: menel Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: *.182.6.65.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.03.10, 16:31
            Chwyciłeś i wyłożyłeś istotę tego, czego we wcześniejszym swoim
            wpisie zaledwie dotknąłem. Niestey, musiałem szybko zająć się czymś
            innym i zakończyć swój początkowo znacznie szerzej zakrojony wpis.
            Miało być z odwołaniem się do starych jak świat reguł rządzenia
            popartych między innymi cytatami z Niccolo Machiavellego.
            • Gość: towwieslaw Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: 217.153.131.* 22.03.10, 17:19
              tego makiawelizmu w siermieznym wydaniu mamy juz po uszy , niech kolega docent w
              tym wzgledzie juz nie doksztalca bo zaczna jeszcze czytac Clausewitza i Sun Tzu
              niestety erystyke juz lizneli zatrzymujac sie wszelako na etapie "wypier....."
              oraz przejezdzaniu sie ad personam. U Makiawelego przeciez sa za przestrzeganiem
              prawa dla Ksiecia jedynie argumenty instrumentalne ja opowiadam sie za zasada
              Ordnung muss sein !
        • Gość: towwieslaw Re: do menela IP: 217.153.131.* 22.03.10, 16:33
          widze ze pisalismy jednoczesnie czyli jak to nazywal pewien profesor "kongenialnie"
          • Gość: towwieslaw Re: do menela IP: 217.153.131.* 22.03.10, 17:27
            polecam naszym wladzom :



            www.youtube.com/watch?v=NutaV2U2vPk
            • Gość: vici Re: do menela IP: *.plock.mm.pl 22.03.10, 18:06
              A fuj! Toż to deutche disco!!!!
              Jak można tak śpiewać! I ten ich ordnung muB sein! Coś okropnego! Zgiń ,
              przepadnij maro nieczysta!
              Ma byc jak zawsze, na obsraj i bałagan. Tak po naszemu polnische
              wirtschaft! Prawda Wysoka Rado?
              • Gość: towwieslaw Re: do menela IP: 217.153.131.* 22.03.10, 20:02
                ale urocze jest prawda ?
                • Gość: vici Re: do menela IP: *.plock.mm.pl 22.03.10, 20:09
                  Prawda!I to bardzo.
    • Gość: rere Re: Strefa zamieszkania dręczy Podolszyce IP: *.centertel.pl 22.03.10, 21:05
      "...wylicza Małgorzata Witczewska, dyrektor zarządu. - Wszędzie tam,
      gdzie nie zachowane są parametry techniczne chodników i jezdni.
      Czyli chodnika nie ma, albo jest za wąski czy jest na jednym
      poziomie z jezdnią i w okresie zimowym znika pod śniegiem czy
      błotem..."
      No a przy Wolskiego mamy wysokie krawężniki i szerokie chodniki na
      2,5m a i tak pojawiły się strefy parkowania...
      Inne sprawa że przed postawieniem znaków spółdzielnia wymalowała
      kilkadziesiąt białych kresek wyznaczając miejsca parkingowe,
      oczywiście w takich odległościach żeby każdy debil który nie umie
      parkować tyłem dał radę zaparkować przodem a potem przodem wyjechać,
      dzięki czemu zniknęło może z 8 miejsc parkingowych, ale i tak jest
      nieźle.
      Moja rada taka: chcesz parkować - kup puszkę białej farby,
      przeciągnij po jezdni trzy równe pasy o szerokości 15cm i masz
      wyznaczone miejsce do którego formalista z SM siem przyczepić nie
      będzie mógł. A i "życzliwemu" sąsiadowi dziób zamkniesz. Smutna jest
      ta polska tradycyjna życzliwość, ale miejsca urodzenia się nie
      wybiera... a szkoda.
Pełna wersja