plocek24
23.03.10, 20:10
Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka bierze w obronę kibiców. -
Nie ma podstaw do takiego działania. Wyobraźmy sobie, że w kawiarni obsługa
nie poda nam kawy, bo mamy niebieskie oczy, a nie brązowe. W Polsce istnieje
zasada swobody zawierania umów. Klub nie może legitymować, a potem za sprawą
selekcji eliminować kibiców ze względu na miejsce ich zamieszkania. Wyjątkami
mogą być zakazy klubowe czy zakazy stadionowe. Poszkodowanym kibicom polecam
złożenie skargi do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - radzi Bodnar.