Gimnazjalny fortel płockich urzędników

30.03.10, 21:59
Mogliby zmienić prawo oświatowe i wtedy nie byłoby problemu z obwodami, ale
generalnie pochwalam decyzję urzędników - wychodzi naprzeciw oczekiwaniom
wszystkich stron.
    • 17henry Sprawdzić obwody w swoich głowach 30.03.10, 23:44
      Najgorsze jest to, że w systemach socjalistycznych jedne bęcwały produkują
      kolejne. A każde następne pokolenie jest gorsze. Wymyślanie takich głupot,
      żeby uczyć dzieciaka muzyki czy matematyki na i tak lichym poziomie, to jest
      możliwe tylko w zdegenerowanym państwie socjalnym, które "zapewnia" nam
      edukację (ale także drogi, emerytury, ochronę zdrowia itp). W dodatku trzeba
      za to płacić koszmarny podatkowy haracz.
      Niedługo to wszystko się rozwali, z tymi bystrymi urzędnikami na czele.
      Żal tylko prawdziwej nauki, sztuki, kultury i tych marnowanych młodych umysłów.
      • Gość: Ula Re: Sprawdzić obwody w swoich głowach IP: *.plock.mm.pl 31.03.10, 09:16
        17henry napisał:

        > Najgorsze jest to, że w systemach socjalistycznych jedne bęcwały produkują
        > kolejne.

        Prawda bęcwale? Masz racje.
    • andrzejppp2 Gimnazjalny fortel płockich urzędników 31.03.10, 00:10
      co to jest na zdjęciu, nie znam tego miejsca??
      • Gość: asddsa Re: Gimnazjalny fortel płockich urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 00:19
        jest to opuszczony budynek należący chyba do starej oczyszczalni ścieków. zaraz
        przed 'Bazą wioślarzy' nad Wisłą
    • Gość: Rodzic Re: Gimnazjalny fortel płockich urzędników IP: *.178.c77.petrotel.pl 31.03.10, 09:01
      Fortel, wybieg, podstęp i co jeszcze ?
      Nadajecie nieprzyjemne znaczenie temu że powstanie KOLEJNA szkoła.
      Lokalizacja to bardzo dobry zabieg dla wyjątkowej szkoły ze względu
      na irracjonalne przepisy. Jeśli w danym rejonie nie ma dzieci to do
      tej szkoły pójdą te które CHCĄ tam iść a nie muszą.

      Az dziwne że taki dobry pomysł nie jest popierany.
      A właściwie nie dziwne.
      Czytam Gazet co któryś dzień i z wszystkiego robicie problem.

      Urząd zrobi cokolwiek ? Na pewno to podstęp, zło wcielone itp... Żal
      to czytać.
      • Gość: gość Re: Gimnazjalny fortel płockich urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 16:16
        Dramat! Cel uswięca srodki. Fantastyczna lekcja wychowawcza dla
        młodych i społeczeństwa. Chcemy osiągnąć cel, to omijamy przepisy.
        Tak właśnie sprawuje się rządy w tym kraju ! Kto cwany, ten sobie
        poradzi tak czy inaczej. Radni wymyślili, będzie super! Można o tym
        pisać z dumą. Strach, po prostu strach mieszkać w tym kraju!
        Filozofia myślenia niezwykła, młodzi utalentowani muzycy beda mogli
        spokojnie rozwijać talenty, pospolitych nie wpuszczamy! No jeszcze
        te klasę muzyczną rozumiem ( sądzę, że ludzie mają olej w głowie i
        nie pchaliby swoich dzieci do klasy, w której ich nieutalentowane
        dziecko nie miałoby szans , ciekawe tez jak te talenty będą w
        szczególny sposób rozwijane, myślę, że to jest temat dla gazety!,
        ale klasa matemtyczna? . Myślę, że jak zawsze sprytniejszy załatwi
        sobie zabezpieczenie. Prawda jest taka, że do Jagiellonki idzie
        coraz mniejsza liczba uczniów, trzeba wiec zabezpieczyć sobie
        miejsca pracy. Ot i cała tajemnica. Czy w UM zastanawiają się, co
        będzie z gimnazjami które już istnieją? Namnożono byty nie myśląc,
        że już istniejące szkoły pustoszeją. I jeszcze jedno! Szkoła
        dwujęzyczna okzała sie niewypałem na lidze przedmiotowej z języka
        angielskiego. No więc są te talenty w sposób nadzwyczajny rozwijane
        czy też nie? Jakie to ma przełożenie w praktyce? Elitarne szkoły dla
        wybranych chociażby po przysłowiowych trupach, a prośtacy niech sie
        tłamsza w tych zwykłych szkołach! Jeszcze raz powiem dramat. Brawo
        radni. Myślcie dalej, moze jeszcze da sie cos przeskoczyć?


        • Gość: Rodzic 2 Re: Gimnazjalny fortel płockich urzędników IP: *.236.c93.petrotel.pl 31.03.10, 18:38
          To nie radni wymyslaja durne przepisy o tzw. rejonizacji. Akurat w
          tej kwestii podzielam ich decyzje. Na glupote nie ma innego sposobu,
          jak obejscie, bo z glupota nikt kopac sie nie bedzie - i slusznie.
          Akurat w tym temacie wszyscy zadzialali prawidlowo. To nie miasto
          jest winne ze ktos kiedys wprowadzil reforme, kompletnie nie
          przystajaca do rzeczywistosci. Ani prezydent , ani radni prawa tego
          nie zmienia. Ale dobrze ze probuja szukac sposobow na rozwiazanie
          problemu dzieci uzdolnionych muzycznie.
          A to ze przy okazji liceum zapewnia sobie w ten sposob przyszlych
          dobrych uczniow w liceum...no coz, to chyba tylko z korzyscia bedzie
          dla nich , szkoly i miasta. Uwazam decyzje radnych za sluszna.
          • Gość: gość Re: Gimnazjalny fortel płockich urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 21:30
            Niestety, sposób myslenia bardzo pragmatyczny " Jak Kali ukraść
            krowę, to dobrze, jak Kalemu, to źle". Jak ja odniosę " korzyść" to
            dobrze, można wtedy i szukać forteli, podstępów itd. i jest to
            usprawiedliwione, gdyby jednak kwestia dotyczyła czego innego, nie
            wiem Drogi Rodzicu, czy chciałbyś, aby postępowano niezgodnie z
            prawem. Mam nadzieję, że młodzież nie czyta tego typu artykułów i
            nie nauczy się tzw. sprytu życiowego.
            Zastanawia mnie ta ambicja rodziców. Raz jeszcze postuluję, aby Pani
            Dybiec ( bo zdaje się, że jest specjalistką od szkolnych tematów)
            sprawdziła i opisała, na czym ma polegać owa specyfika szkoły,
            według jakiego systemu mają talenty muzyczne i matematyczne w tym
            nowym gimnazjum być rozwijane. Z tego co wiem powstały już szkoły o
            profilach ekologicznym, sportowym, językowym. Jakimi znaczącymi
            sukcesami mogą dzieci z tych szkół się pochwalić, na ile taka
            wyselekcjonowana szkoła w tym pomogła, jak tego typu szkoły
            sprawdzają się na terenie kraju i jak te sukcesy mają się do szkół
            tzw normalnych?
            Jest to też dla mnie nielogiczny sposób myślenia.Jest w artykule
            napisane, że gdyby była rejonizacja, to dziecko nie mogłoby się do
            klasy muzycznej dostać ( co jest nieprawdą bo wiele dzieci spoza
            rejonu i tak jest przyjmowana tam, gdzie chce się uczyć, czyli w
            dobrych klasach , co stało na przeszkodzie aby profil muzyczny
            otworzyć np przy Gimnazjum nr 2, bo najbliżej jest szkoły muzycznej,
            ma też zdaje się warunki, i szkoła pustoszeje)), załóżmy też, że
            rodzice dzieci ze szkoły muzycznej chcą stworzyć swoistą enklawę,
            czy to znaczy, że gdyby dziecko nie uczęszczające do szkoły
            muzycznej chciało się dostać do tego nowego gimnazjum, z góry nie ma
            szans? Jeżeli rodzice innych dzieci uprą się i będą chcieli zapisać
            swoje dziecko właśnie do " 14" to wobec tego nowego prawai nowej
            rejonizacji, może iść tam gdzie chce, czy nie? Wiadomo, że będzie
            miało zapewnione już miejsce w Jagiellonce, po co walczyć o punkty,
            po co zmieniać środowisko co trzy lata, jak można zaasymilować się
            na dłużej. To są te równe szanse?
            A jak zatem pracować z dziećmi mniej uzdolnionymi, czy warto wogóle
            się nimi zajmować? Są równi i równiejsi i tego trzymać się trzeba?
            W gimnazjum do którego chodzi moje dziecko już dzieci są podzielone
            na kasty: jednych stać ( tych z klas profilowanych, czyli lepszych)
            na kosztowny wyjazd z klasą na narty, a tych z biedniejszych klas
            nie! A dzieci patrzą, porównują i pytają, i co im odpowadać, że
            świat należy do tych cwanych, co to jak potrzeba to i prawo pod
            siebie dopasują?

            P. S. Chcę też nadmienić, że nie mam żadnego związki Z G2, ale
            według zdrowej logiki, tworzyć klasy, a nie nowe gimnazja a sens
            • Gość: do goscia Re: Gimnazjalny fortel płockich urzędników IP: *.adsl.highway.telekom.at 02.04.10, 20:49
              nie rozumiem jak mozna winic dzieci ( i ich rodzicow)ze szkolY muzycznej ze chce
              sie im zapewnic lepsze warunki do nauki - przeciez muzyki moze uchyc sie kazdy
              kto ma do tego zdolnosci i kogo rodzice maja swiadomosc tego faktu. skoro
              rodzice nie chcieli dac dzeci do G2 to problem ma G2 nie rodzcie bo oni chca dla
              dzieci jak najlepiej. tworzenie enklawy jest zasadne, bo mamy do czynienia z
              dzecmi o innej wrazliwosci; rownosci nie ma nie bylo i nigdy nie bedzie, a z
              glupota reformatorow edukacji trzeba walczyc tym samym, po prostu szkoda czasu.
              i dzieci.
Pełna wersja