ob.serwator_1
06.04.10, 17:01
Przewoźnik wprowadza praktyki rodem z PKS. Dzisiaj mimo wcześniejszej rezerwacji nie zabrał z Warszawy do Płocka pani z małym, zadbanym pieskiem (Shih Tzu). Nie pomogły tłumaczenia, że musi dojechać, bo ma umówioną wizytę u lekarza, że jeździ z nim od kilku lat na tej trasie i nikomu to nie przeszkadzało. Jak kiedyś jechała bez psa, to wręcz pytano "gdzie piesek?". Dziś pan i władca oznajmił, że psów nie zabiera, a rezerwacja nic go nie obchodzi (to po co ona jest)! I rób człowieku co chcesz - idź choćby na stopa.
Filozof powiedział "Miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt"
Dobroć jest słabością mądrych, a złość mądrością głupich.