Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 19:31
Nie tylko oświatowcy nie lubią- ja osobiście też nie popieram tych rankingów.
Działa to trochę na zasadzie opisanej przez Rosenthala (jego słynny dość
eksperyment z podziałem na dzieci wybitne, przeciętne i poniżej).
Wiadomo, że dzieci z 3, Jagiellonki i Małachowianki będą miały wyżej
poprzeczkę i automatycznie lepsze wyniki. Może zamiast się bawić w walkę o 1
miejsce warto by się zastanowić jak podciągnąć dzieci z innych liceów? Żeby
nauczyciele mieli wobec nich oczekiwania zgodne z możliwościami i jednocześnie
ciągnęli do góry?
    • Gość: absolwent IV Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.tvk.torun.pl 06.04.10, 21:20
      gadasz głópoty
      • Gość: gość Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 21:57
        Droga absolwentko IV LO, słowo "głupoty" piszemy przez "u"otwarte!
        Zgadzam się też z Twoim przedmówcą.
        Nie sztuka jest osiągać wyniki z uczniami, którzy pochodzą z domów,
        gdzie jest mocne " parcie" na edukację. Najśmnieszniejsze jest
        często to, że nauczyciele zbierają laury, na które w rzeczywistości
        sami nie zasłużyli. Moje dziecko ma pasję którą rozwija
        samodzielnie. My jako rodzice inwestujemy w rozwój tej pasji, a
        nauczyciel mojego dziecka ogranicza się do zgłoszenia go na taki czy
        inny konkurs. Nie zdarzyło się ani razu, żeby chociaż przez chwilę z
        tym dzieckiem popracował. Robimy to my, rodzice. pozdrawienia dla
        tychże ambitnych i pracowitych belfrów.
        • Gość: laik Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.10, 22:40
          Proszę przepytać licealistów jak nauczyciele z nimi pracują , często
          jest to błazenada a nie praca z uczniami czyli nauczanie.Jak uczeń
          ma opanować wymagany materiał , gdy stary nauczyciel mimo wielu
          reform ćwiczenia, zadania itp przerabia ze starych podręczników.
          w 90% zasługa dobrych wyników to ciężka praca uczni na "korkach"za
          ciężkie pieniądze rodziców. Podsumowując szkoła nie uczy tylko
          wymaga by uczeń opanował materiał we własnym zakresie./Jagielonka/
          • Gość: Patriot Miesięcznik 'Nowe Państwo' pt. "Szkoła Ogłupia" IP: 91.212.223.* 07.04.10, 09:25
            Drodzy Forumowicze,
            A propos poziomu kształcenia (pamiętajmy, że nauczanie zaczyna się
            praktycznie już od przedszkola, a liceum jest ukoronowaniem edukacji
            przed-studialnej) w polskiej szkole polecam Wam kwietniowy numer
            miesięcznika "Nowe Państwo" poświęcony polskiej szkole. Tytuł numeru
            mówi sam za siebie: "Szkoła ogłupia".
            Gorąco polecam tę lekturę WSZYSTKIM nauczycielom i urzędnikom
            odpowiedzialnym za poziom kształcenia (włącznie z panią minister
            Hall czy Hell).
    • 17henry Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" 06.04.10, 22:17
      Praktyczny życiowy wymiar i owoc nauki w liceum, to podjęcie zaplanowanych
      studiów. Jeśli weźmiemy pod uwagę najlepsze uczelnie i najbardziej oblegane
      kierunki, to Płock wypadał dobrze 20-30 lat temu.
      Niestety wszystkie płockie licea podupadły i jest z tym coraz gorzej.
      Szkoda dzieciaków. Nie ma się co podniecać - jest to ranking miernoty.
      • Gość: student Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 22:46
        Uwielbiam słuchać ludzi którzy myślą, że za ich czasów poziom nauki był wyższy niż obecnie. No bo co powiedzieć synusiowi, który bez trudu zdał maturę, którą tatuś uznaje za życiowe osiągnięcie ?
        Jeśli z roku na rok poziom kształcenia się obniża, to kiedy przypadało jego ekstremum ? Kiedy ludzie osiągnęli najwyższy poziom kształcenia i w którym momencie zaczął się pogarszać ?
        • 17henry Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" 07.04.10, 00:08
          Nie chodzi o to.
          Kiedyś jak z Małchowianki szło 30 osób na prawo czy medycynę, to dostawało się
          28. Dziś idzie 5, a dostają się 2.
          Te miejsca zajęli licealiści z innych miast.
          • Gość: stary absolwent Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: 91.212.223.* 07.04.10, 15:07
            Skąd takie dane bzdurne dane?
            Widziałem wyniki statystyczne porównujące średnie wyniki z matur
            Małachowianki na tle wojewódzkim i krajowym. Dla większości
            przedmiotów były dobre, a niektórych wręcz imponujące. Ktokolwiek
            się tym interesuje (czyli najczęściej rodzice mający dzieci w wieku
            licealnym), dobrze wie, że jest czołówka nauczycieli, którzy co roku
            mają świetne wyniki i grupa, która spoczęła na laurach. Jak znam
            życie ci najlepsi nie są doceniani finansowo, a i tak pracują, bo to
            taka pasja. I do klas, w których oni uczą są największe kolejki.
            Dzisiaj, gdy prawie wszyscy kończą jakieś studia, bardzo trudnym
            zadaniem dla pracodawcy jest znaleźć absolwenta z solidną wiedzą, a
            przede wszystkim właśnie z pasją.
    • 17henry Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" 07.04.10, 00:13
      Narody "ciągnie" do przodu 3-5% "odstających" od średniej. Zrównywanie jest
      możliwe tylko w dół. I mamy właśnie takie czasy.
    • Gość: haha Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.146.77.79.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.04.10, 00:17
      prawie polowa ludzi ktorzy w ciagu ost 10 lat skonczyli plockie
      licea jest na wyspach na zmywaku.
      • Gość: rodzic Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 08:41
        Niestety w Małachowiance moja córka ma ogromny problem ze
        zgłoszeniem się na olimpiadę z historii. Stara nauczycielka tak na
        prawdę nie jest zainteresowana dodatkową pracą pomijając fakt, iż
        uczy dzieci metodami archaicznymi.
        Jest tylko jedna szansa na podniesienie poziomu płockich liceów –
        wymiana kadry na młodszą, ambitniejszą, niewypaloną i nie tak pewną
        swoich stołków, bo to jest jak sądzę przyczyna regresu. Co z tego,
        że zajmuje pierwsze miejsce w Płocku, skoro w kraju jest daleko w
        tyle?
        Niejednokrotnie słyszałem, że aby wykształcić dobrze dziecko trzeba
        je wysłać do warszawskiej szkoły średniej ponieważ Płock to zagłębie
        dinozaurów – może coś w tym jest? Być kulawym wśród ludzi nie
        posiadających nóg to wiele, ale my chcemy aby nasze dzieci biegały –
        a o to w naszym mieście trudno. Szkoda wielu lat tradycji marnowanej
        przez cześć obecnej kadry nauczycielskiej, szkoda ...
        • Gość: absolwentka III-go Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 10:09
          Ja świetnie wspominam moją nauczycielkę historii, p. Krawiel, polonistkę, która
          jest znana z wielu inicjatyw- p. Rybicką, Ówczesne wicedyrektorki- p. Garstka i
          p. Olejnicka, które zawsze wynajdywały ciekawe sposoby na przedstawienie wiedzy.
          To perełki nauczycielskie, których w życiu bym nie wymieniła. Tu najważniejsza
          jest pasja, chęć kształtowania a nie tylko trzepanie kolejnej formułki :)
    • Gość: rodzic Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: 193.59.38.* 07.04.10, 09:29
      Zgadzam się że metody nauczania są często przestarzałe ale to nie znaczy że
      złe. Czasami i ta nowoczesność nas gubi, bo po co uczyć tabliczki mnożenia jak
      są kalkulatory? i od tego się zaczyna bo uczeń już w podstawówce przestaje
      myśleć tylko jest jednym wielkim kalkulatorem a w obecnym czasie raczej nawet
      laptopem bo tam też można znaleźć wszystkie informacje nie tylko z matematyki
      ale i z historii, biologii, geografii itp. Po co więc chodzić w ogóle do
      szkoły kupmy dzieciom laptopy posadźmy ich na 10 godzin (bo często i tak tyle
      siedzą przed komputerem) i niech się sami uczą. Czysta oszczędność: nie ma
      pensji dla nauczycieli, nie trzeba budować szkół, rodzice nie tracą kasy na
      dojazdy do szkoły i na cenne korepetycje itd. Czysta oszczędność dla kraju i
      rodziców i wtedy zobaczymy co z tego będzie. A swoją drogą moje dzieci miały
      takie powiedzenie: "trochę techniki i człowiek się gubi". To dotyczy
      nauczycieli których z kolei poziom obsługi komputera i wykorzystania go jest
      bliski zeru i często już na etapie wręcz szkoły podstawowej uczniowie
      przewyższają ich swoją wiedzą i tracą cenny autorytet czego kiedyś na pewno
      nie było. A na autorytet trzeba zapracować!!!Dlatego też w tych trzech
      wiodących liceach najpierw rodzicom zależy żeby się do nich dostały, następnie
      żeby ich pociechy były w nich najlepsze, a na końcu żeby zdały najlepiej
      maturę i dostały się na najlepsze studia. Ja tu nie jestem odosobnionym
      wyjątkiem. Robiłam dokładnie to samo od szkoły podstawowej do średniej.
      Najpierw sama a później brakowało czasu i zaczęły się korepetycje (nie tylko
      z języków bo te w zasadzie były od przedszkola). Gratuluje więc śmiesznych
      rankigów.
    • Gość: gość Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: 83.14.184.* 07.04.10, 10:12
      Do Henry - owszem, kiedyś zdawalność na studia była znacznie wyższa. Faktem
      jest jednak, że kiedyś do liceum szło 20-30% dzieci, teraz 80-90%. To niestety
      przekłada się na poziom w szkołach.
      Oczywiście to samo obserwuje się w innych miastach, jednak tam gdzie są
      uniwersytety licea prześcigają się w pomysłach, jak dostosować program do
      wymogów konkretnych wydziałów. U nas pod co podciągać? Pod Politechnikę? Skoro
      przeważająca część kierunków, to kierunki humanistyczne hodujące bezrobotnych?
      Druga sprawa, to kadra nauczycielska: niechętna do zmian i zamknięta na
      wszelkie nowości.
      Trzecia: podstawówka, gimnazjum, liceum. Na 3 etapach wszystko od nowa, bo
      przecież trzeba zrównać poziom przed przejściem dalej.

      • Gość: a. Małachowskiego Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.chello.pl 07.04.10, 11:11
        mój 3-letni pobyt w Małachowiance (bo nauczaniem tego nazwać nie można) nie
        należał do najbardziej twórczych - żadna z nauczycielek NIGDY nie zaproponowała
        udziału, ba, nawet nie wspomniała o żadnej olimpiadzie. Fizyka, chemia,
        geografia, polski - przemilczę te przedmioty. Na wysokim poziomie stały tylko
        matematyka i historia. Na szczęście nie musiałem jechać na zmywak, tylko kończę
        dzienne studia na UW:)
        • Gość: Małach_IIIklas Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.plock.mm.pl 07.04.10, 18:26
          Małach to jeden wielki żart, nie szkoła. Większość kadry powinna zostać
          wymieniona, część nauczycieli powinna się leczyć, a nie uczyć młodzież. I nie
          piszę tego złośliwie. W szkole panują układy, istnieją złośliwości wobec
          niektórych klas. Najlepiej gdyby uczeń siedział cicho, uczył się na wysokie
          oceny ze wszystkich przedmiotów, nawet z tych których nie zdaje matury.

          W szkole panuje chaos, nigdy nic nie wiadomo (chodzi o zmiany nauczycieli,
          zastępstwa, imprezy szkolne, konkursy itp.). Poziom kształcenia nie jest wysoki.
          Większość osób albo chodzi na korki, albo nadrabia to co do nadrobienia w domu.
          Szczerze to wolałbym się uczyć sam w domu niż marnować czas w szkole. :)
          • Gość: next Małachowiak Re: Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.10, 10:41
            Z przykrością muszę się zgodzić. Jestem tegorocznym maturzystą i to, co robi Małachowianka, to jest śmiech na sali. Tak jak kiedyś polecałem każdemu, żeby przyszedł do Małacha, tak teraz po trzech latach najgorszemu wrogowi nie życzę tego "prania mózgu".

            Chaos? to mało powiedziane. Nikt w tej szkole nic nie wie. Nie ma kogo o co zapytać. Bym dał tej szkole tytuł "najbardziej poinformowanej szkoły na świecie". Większość nauczycieli ma Cię głęboko w d****.
            Przynajmniej połowa kadry powinna iść do wymiany. Przykład? fizyka. Poziom jej mnie rozwala. To jest wg skandal. Co do układów, to to jest prawda.

            Ja, jako maturzysta, spodziewałem się próbnych matur w tym roku. Nie wiem, czy jedna próbna z każdego przedmiotu, który zdaję, to jest jakieś apogeum moich wymagań. Niestety- jedyna próbna była w... październiku, z matematyki.

            Dyrekcja powinna się naprawdę wziąść za siebie i przez sitko przerzucić połowę kadry, bo-tak mi się wydaje, że-
            "szkoła jest dla uczniów", a nie odwrotnie.

            A do MEN-u prośba- wróćcie 4-roklasowe Licea. Każdy-bez wyjątku nauczyciel-, chce tego. Zabrali rok, ale materiału już nie zmniejszyli.

            Czarną przyszłość wróżę polskiej szkole. sory BAtory.
    • Gość: XxKamilxX Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 16:12
      V LO wymiata, oczywiście technikum...Kierunek "Technik technologii chemicznej" i w Polsce są tylko 3 szkoły o takim profilu no i co?? A szkoła ogólnie zajebisa, super atmosfera, mili nauczyciele a szczególnie jeden ale już nie uczy... Pozdro wszystkim
    • Gość: xxxx Ranking płockich liceów - Małachowianka "naj" IP: *.086.c79.petrotel.pl 11.04.10, 01:47
      w jakim celu nauczyciele maja sie starac w szkole ?straca w ten
      sposob nieopodatkowane dochody z udzielanych korepetycji.
Pełna wersja