Dodaj do ulubionych

Czasem pieszy nie ma wyjścia - idzie ścieżką

28.04.10, 22:47
się jeszcze okaże czy to w czymś pomoże. Jeżdżę codziennie tą ścieżką i nie
zdarzyło mi się aby poruszali się po niej tylko rowerzyści. niektóre to lezą
jak te święte krowy środkiem i jeszcze wielce oburzone że przepuścić
rowerzystę musi. po co były te tzw Masy Krytyczne skoro nawet jeżeli mamy
ścieżki dla rowerów to są one zapchane przez pieszych? jedynym wyjściem jest
wjeżdżanie w d.... co i lepszym a jak szczekać zaczną to policje wzywać.
Dostanie taka jedna z drugim nawet i po stówce i następnym razem na ścieżkę
nie wejdzie.
Obserwuj wątek
    • Gość: zenada Re: Czasem pieszy nie ma wyjścia - idzie ścieżką IP: *.208.c72.petrotel.pl 28.04.10, 23:15
      Co za dramatyczny artykul!
      Glodny brudny i wyczerpany wedrowka po galerii pieszy po wydostaniu sie na
      zewnatrz aby znalezc sie na chodniku musi jeszcze pokonac... 2m pas trawy i
      kwiatakow... Masakra! Zasiek nie do przejscia proponuje zbudowac kladke!
      Dobrze ze zajeliscie sie ta sprawa! Sytuacja jak z horroru- czlowiek chce
      przejsc na chodnik a nie moze! szok...

      Proponuje wywiad ze smialkami ze zdjecia ktorym jednak ta ciezka sztuka
      sforsowania gestych zarosli sie udala. Przeciez to wrecz sciana z zieleni i
      chodnik odciety od swiata!
      10/10 :S


      Ps Dobrze ze zwrociliscie takze uwage na znaczne obciazenie psychiczne osob
      wychodzacych z galerii- narazic sie na mandat za korzystanie ze sciezki
      rowerowej czy za zdeptanie 1m2 trawnika?! Straszna presja, nie chcialbym znalezc
      sie w takiej sytuacji.

      Ps2 Jak dotad mialem o was dobre zdanie, zastanowcie sie moze nastepnym razem
      dwukrotnie zanim cos napiszecie? Mysle ze sa wazniejsze sprawy w tym miescie nad
      ktorymi warto sie pochylic ;)
      • Gość: lala on to zrobi - znam jego imię IP: *.plock.mm.pl 29.04.10, 13:04
        Jak na to wpadłeś? Oni nie mogli tego problemu rozwiązać przez kilka lat.
        Budowali ścieżki daleko a chodniki blisko. Myślę,że to zbyt proste
        rozwiązanie... . Jak zaczną demontować znaki to się pogubią i postawią je jak
        wcześniej. Tu miasto powinno poprosić o pomoc "architekta miasta" - specjalistę
        od wszystkiego - Krzysiek ratuj!
        • Gość: PieszyRowerAuto Re: on to zrobi - znam jego imię IP: *.140.c64.petrotel.pl 29.04.10, 23:00
          Bardzo tendencyjny artykuł: autorka przyczynia się do pogłębiania konfliktu
          między pieszymi a rowerzystami. U podstaw tego konfliktu leżą źle projektowane
          ścieżki rowerowe. A mianowicie chodniki projektowane są przy drogach a drogi dla
          rowerów dalej od jezdni. Psychologia zachowania pieszych jest jednak taka, że
          uciekają oni podświadomie lub świadomie od niebezpieczeństwa związanego z ruchem
          samochodów oraz wszelkich z tym związanych skutków: hałasem, bodźcem dźwiękowym,
          wzrokwym (nie jest na przykład przyjemne chodzenie przy wielkich ciężarówkach)
          spalinami itd. Dlatego pieszy idzie dalej od jezdni i wchodzi na drogę rowerową,
          która przebiega w miejscu gdzie powinien być chodnik. Argumentem za planowaniem
          dróg rowerowych dalej od jezdni ma być prawdopodbnie rozwiązanie sytuacji np. w
          pobliżu przystanków. W tych sutuacjach stosuje się jednak już dawno wymyślone
          rozwiązania, które można zastosować i u nas.
          Nie dziwię się, że piesi chodzą po drodze dla rowerów na odcinku od Auchan do
          Galerii Wisła. Matki z dzieckim robią to np. dla bezpieczeństa, żeby dziecko
          przypakiem np. nie wyrwało się i nie wpadło pod koła np. jakiejś rozpędzonej
          ciężarówki. Kobiety z wózkiem idą tamtędy np. dlatego żeby niemowle było choć
          jeszcze trochę oddalone od spalin, dodatkowo chroni ich jeszcze pas krzewów. Nic
          na prawdę nic nie usprawiedliwia obecnego usytuwania drogi dla rowerów na tym
          odcinku. Powinien to być pierwszy przypadek w Płocku, gdzie znaki drogowe po
          prostu się zamieni: droga dla rowerów będzie tam gdzie dziś chodnik i odwrotnie.
          Powinno to dać początek przeorganizowaniu rozplanowania dróg rowerowych w Płocku.
          Niestety, ale projektanci i zarządzający ruchem drogowym powinni bardziej
          zaangażować się w temat.
          Na koniec: za ostatnie zdanie w artykule redaktorka otrzymuje czerwnoną kartkę -
          przydałoby sę trochę większe wyczucie tematu i spojrzenie na sprawę także ze
          strony najsłabszego uczestnika ruchu drogowego czyli pieszego, który jako taki
          powienien być chroniony w najwyższym stopniu.
      • kalka_inc Re: Czasem pieszy nie ma wyjścia - idzie ścieżką 30.04.10, 00:19
        Gość portalu: ktos napisał(a):

        > ... ale moze by tak zamienic sciezke dla rowerów z drogą dla pieszych, tak aby
        sciezka była blizej ulicy....


        tak... ścieżkę dla rowerów zamienić na 3 pasmową wyszogrodzką a samochody
        puścić po płytach betonowych (coś ala dojazd do zalewu Sobótka). Pomyśl
        człowieku zanim brednie zaczniesz prawić.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka