Gość: hehe
IP: *.216.c73.petrotel.pl
31.05.10, 22:39
Chyba w light contactie bo z full contactem to Robert Rzepecki
raczej nie miał nigdy nic wspólnego /wyglądał jakby wzieli go ze
Strefy 2010 po piątkowym Sunrisie/, mistrz tysiąca kopnięć wybrał
sobie sam rywala/bo obawiał się proponowanych przez organizatora/
którego mógł obić a mało brakowało i tak by dostał
bęcki...hehe,farsa...