Bregović zabrał płocki amfiteatr daleko, aż na ...

13.06.10, 19:31
Byłam tam. Coś pięknego. Jeśli ktoś ma jakieś zdjęcia, proszę bardzo o
przesłanie na maila... Misssalissa@gmail.com Pozdrawiam!
    • Gość: e3 porwało chyba was dla mnie totalna beznadzieja IP: *.181.c87.petrotel.pl 13.06.10, 20:04
      j/w
      • Gość: gosc Re: porwało chyba was dla mnie totalna beznadziej IP: *.187.c67.petrotel.pl 14.06.10, 08:14
        Zgadzam się - tooooooootalna beznadzieja.
        Gościu siedział na stołku cały koncert a śpiewanie odwalił za niego
        koleszka.
        Żadnych porywających rytmów - tylko hałas , gdyby nie to to
        bym zasnął.
        A ta tańcząca pobliczność to kilka beznadziejnych nastolatek.
        Stracony czas - nigdy więcej :(
        • Gość: z jaru Re: porwało chyba was dla mnie totalna beznadziej IP: *.plock.mm.pl 14.06.10, 10:51
          Fakt! Jeden kawałek podobny drugiego w tak stukotu kół wagonu towarowego
          jadącego po kiepskich szynach. Wyszedłem po 5-6 piosence. A teraz powiem
          dlaczego.
          Mianowicie dlatego, że nie zwolniono z pracy akustyka!!! Lub nie
          zamieniono go na profesjonalistę!
          Pytam, czy głośno znaczy pięknie i czy wciskanie na maxa decybeli w uszy i
          bicie basami po klatkach piersiowych to ma być to na co czekałem? Przecież
          nie ma takiej formuły by koncerty przebiegały na full volume! To chamski i
          prymitywny przekaz dżwięku. Po to jest konsoleta aby sterować parametry
          muzyki. Zresztą taką mnie obserwuję się często i wszędzie, nawet w tv gubiąc
          melodię, nastrój itp.
          Po drugie! Na tym koncercie nie było konferansjera. Facet to zamulał gada
          nie na temat> Nie znam go ale się domyślam ( po stylu mowy_, że to był
          jakiś biurokrata. A wiec wyszło szydło z worka. Mamy amfiteatr ale nie
          mamy ciekawego konferansjera, a tacy w mieście by się znależli łatwo.
          W ten oto sposób powalony został koncert zespołu kameralnego z harfą. Pani
          która grała na harfie to entuzjastka tego instrumentu i min. tzw. muzyki
          bałkańskiej - o tym nas przekonywała. Ale to mało dla osiągnięcia sukcesu.! Jej
          wysiłki aby było "po bałkańsku" czyli żywiołowo, spaliły na panewce.
          Widownia NIE była przygotowana na taki deser i kompletnie zaskoczona. A
          grano z werwą i dobrze I ...tyle! Gdzie jest fachowe wprowadzenie w tematy?
          Jestem przekonany, że ten koncert był niespodziewany dla widowni. Takie
          odniosłem wrażenie.

          Podobnie ten facet w białym garniturze, chyba Serb i to prawdopodobnie to
          pan B. Ale nie jestem pewny. On pojechał na tym co już znamy z telewizji.
          Żadnego poza tym kontaktu z widownią.Czy to miała być taka "muzyka
          mechaniczna"? Ot usiedli i odwalili mówiąc obrazowo to co zakontraktowano.
          Komercja nas zniszczy! Aha,zauważyłem, że zabrakło 2 chórzystek, w tym mojej
          ulubionej (tej pulchniutkiej).
          Uważam że przy wyborze zespołów i programu nastąpił przerost ambicji nad
          forma. Cóż, zdarza się - to można wybaczyć. Ale podawanie odgrzewanego
          starego kotleta to już przesada. Taki koncern, takie miasto...
          I po trzecie.
          Byłem pierwszy raz w amfiteatrze i zostałem zaskoczony mile akustyką. Ten
          amfiteatr to potężny instrument akustyczny.
          Są i mankamenty. Brak oznaczenia sektorów ( choćby tabliczkami wiszącymi
          pod dachem), numery rzędów są maleńkie i trudno je odczytać. Krzesła są do
          niczego. Bo ani na nich wygodnie siedzieć ani przyjemnie cierpieć przez ponad
          2-3godziny. U wreszcie, na biletach (są duże) można było dać kilka słów
          objaśnienia o programie, schemat sektorów i wskazanie miejsca gdzie widz
          będzie siedział - to już marzenie. Bez tego bilet, bo nie karnet może być
          wielkości bilety autobusowego. Taniej i las zyska.
          Doceniam podświetlenie schodów zaś nie znam powodów dlaczego oślepia się
          widzów niespodziewanymi, nagłymi ostrymi błyskami lamp rampy prosto w oczy.
          Dla efektu chorobowego?
          I na koniec z tej włocławskiej" prawej flanki wieje, by nie powiedzieć
          ,wieje jak w kieleckiem. Dekoracja na scenie fruwała, a widzowie
          zasłaniali się przed upierdliwym wiatrem ( cugiem?).
          Reasumując, ogólnie jest w porzo ale należy więcej myśleć, przewidywać i
          dobierać program a`propos.
          Zaskoczyła mnie wspaniała publiczność. To melomani!. Taka reakcja wyniesie
          pod niebiosa każdy zespół, nawet słaby. Ludzie czuli muzykę wszelkimi
          swoimi zmysłami co było widać mimo , że średnio znano repertuar. Ale
          reakcja była spontaniczna czyli piękna i bezcenna. Nooo, nooo... podziwiałem.

          Ostatnich dwóch rzędów na samej górze proszę nie wykupywać - tam leci
          deszczówka prosto za kołnierz! To gafa konstruktorów.

          I to by było na tyle. Do widzenia na kolejnej imprezie.
          • Gość: Mruk Re: porwało chyba was dla mnie totalna beznadziej IP: *.plock.mm.pl 14.06.10, 11:23
            "
            Fakt! Jeden kawałek podobny drugiego w tak stukotu kół wagonu towarowego jadącego po kiepskich szynach. Wyszedłem po 5-6 piosence. A teraz powiem dlaczego.
            "

            to fakt - mniej więcej do połowy koncertu jechał ten sam pociąg pospieszny :) pomijając pierwszą piosenkę, kolejnych 5 czy 6 było takich samych :)
            nawet mówiłem do żony, czy nie ma wrażenia, że on gra jedną i tę samą piosenkę? :)

            ale od połowy było już lepiej - także ta lepsza druga połowa cię ominęła :)

            a co do dawania czadu przez dźwiękowca, to faktycznie trochę przesadził

          • Gość: aha Re: porwało chyba was dla mnie totalna beznadziej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.10, 13:23
            I całe szczęście że wyszedłeś po 6 piosence !
            Myslący człowiek jak chce wysublimowanych i wyrafinowanych klimatów
            to chodzi do opery lub filharmonii.
            W amfiteatrze ne imprezie półplenerowej na takie klimaty nie ma co
            liczyc i wie o tym każdy średnio rozgarnięty widz-słuchacz.
            Pisanie o Goranie Bregovicu per "ten facet wbiałym garniturze" jest
            poniżej wszelkiej krytyki.
            Po co przyszedłeś na koncert Gorana Bregovica ? Żeby go później
            obrażać ? Chyba Serb ? Pan B.?
            Poleciał po tym co znamy z telewizji . A po czym miał polecieć ? A
            co miał na tej scenie zrbić ? Zatańczyć ? Rozebrać się ?
            Przyjechał artysta aby zaprezentować swój dorobek ! Zaśpiewał swoje
            przeboje ! Czego jeszcze ? A że siedział ? To co miał biegać ? Taki
            ma styl i albo się to akceptuje albo nie .
            PS Pozdrawiam (jak rozumiem niespełnionego) artystę konsolety.
            Albo nie. Nie pozdrawiam.
            • Gość: z jaru do aha Re: porwało chyba was dla mnie totalna beznadziej IP: *.plock.mm.pl 14.06.10, 20:46
              Stary wyluzuj! Jest zasada, że o gustach się nie dyskutuje.
              A osobiste wycieczki? Hmmm... odejdż w pokoju, jesteś wolny!
      • Gość: ja Re: porwało chyba was dla mnie totalna beznadziej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.10, 14:47
        rewelacyjny występ, może nie taki jak przed paru laty na Malcie w Poznaniu, ale i tak cieszę się , że przyjechał do Polski
    • Gość: ZD Re: Bregović zabrał płocki amfiteatr daleko, aż n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 22:32
      Czy to nie jest przypadkiem artysta który nagrał płyte z Kayah?
      • Gość: brawa Re: Bregović zabrał płocki amfiteatr daleko, aż n IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.10, 23:11
        Wielki świat w Płocku
        www.youtube.com/watch?v=KtX-V4OE50Y&feature=PlayList&p=E330553DCC0BD64F&playnext_from=PL&index=0&playnext=1
    • Gość: gość Re: Bregović zabrał płocki amfiteatr daleko, aż n IP: *.165.c91.petrotel.pl 14.06.10, 10:07
      Tak w ogóle to wielkim błędem jest rozdawanie darmowych biletów. W
      amfiteatrze było wiele przypadkowych osób, które nie wiedziały nawet
      na co przyszły. Płacąc za bilet przyjdzie tylko ten, któremu
      naprawdę zależy na uczestnictwie w koncercie. W pewnej fazie
      koncertu panowie z ochrony doszli do wniosku, że to oni są tutaj
      najważniejsi i muszą pokazać się w swoich militarnych strojach,
      chociaż nie było takiej potrzeby. Raz po raz przeciskali się pod
      sceną przez grupkę tańczących nastolatek. Widać takie ocieranie się
      o ich młode ciała sprawiało im wielką przyjemność(jeżeli jest zapis
      video to sprawa dla prokuratora). Występ Bergovica b. dobry. Każdy
      artysta grający na żywo, nie z playbacku, nie z komputera zasługuje
      na uznanie i z szacunku dla niego nie wypada wychodzić przed
      zakończeniem co czynili niektórzy.
      • Gość: MuzykImprowizujący Bregović zabrał płocki amfiteatr na wiochę - DNO IP: 91.212.223.* 14.06.10, 14:02
        Maskara. Ale honorarium 200 tys. złotych ratusz wybulił. Specjaliści
        od negocjacji z Ratusza powinni "siedzieć" na Sienkiewicza 22.
      • Gość: Gosc Bregović - Nigdy więcej IP: *.187.c67.petrotel.pl 18.06.10, 08:48
        Błędem jest rozdawać bilety - TAK - zwłaszcza że większość (jeśli
        nie wszystkie) bilety dostali pracownicy ORLEN-u :)

        Ochroniarze weszli bo się "bawiący" i "fotoreporterzy" rozbrykali i
        nie słuchali poleceń.

        Jak się nie podoba to można (a nawet należy) wyjść, a artysta niech
        wie że się nie podoba wszystkim oglądającym - może polepszy występy.

        Mogło być dużo lepiej, ale co chwila sie impreza sypała (patrz -
        prowadzący i przerwy).
    • vasperek Bregović zabrał płocki amfiteatr daleko, aż na ... 21.06.10, 03:12
      O ludzie... jak ja zazdroszczę Wam, że nie macie gorszych problemów - już
      chyba naprawdę nie macie na co narzekać?

      Śmieszą mnie głosy, że było beznadziejnie, bo nie dość, że Bregović siedział,
      to jeszcze śpiewał kto inny... a wiedzieliście Wy w ogóle na czyj koncert
      idziecie?
      Brega zawsze siedzi (zresztą tak samo jak główny wokalista - stoi tylko zespół
      dęty i chórek), gra na gitarze i dyryguje - głównym głosem męskim w zespole
      jest Alen Ademović (wcześniej był nim cudny Ogi Radivojević). Bregović jest
      tylko drugim wokalistą, więc logiczne jest, że śpiewa mniej.

      Jeżeli taki układ się Wam nie podoba, to po co przyszliście na ten koncert?
      Sądziliście, że na stare lata Goran zmieni koncepcję i zacznie szaleć po
      scenie (a na dodatek może przestanie być Serbem i to w białym garniturze
      (który do tej pory był jego "znakiem firmowym"))?;>


      Według mnie koncert nie był monotonny, bo Bregović zagrał zarówno swoje stare,
      jak i nowe utwory - a jedne od drugich naprawdę się różnią. Ale akurat tu w
      pewnym sensie mogę zrozumieć zażalenia, bo jako że Polacy są niestety najmniej
      muzykalnym narodem słowiańskim, to może niektórym ciężko rozróżnia się dźwięki.
      Być może z tego wynika też zarzut o to, że był sam hałas - nie wiem, ja
      słyszałam rytmy.


      Aha, i jeszcze jedno: ja również po pewnym czasie zeszłam bawić się pod scenę,
      a nastolatką od paru dobrych lat już nie jestem (i raczej na nią nie
      wyglądam;)) - i były tam również osoby starsze ode mnie, więc następnym razem
      lepiej się przyjrzyjcie, zanim coś skomentujecie...;)
      • vasperek Re: Bregović zabrał płocki amfiteatr daleko, aż n 21.06.10, 03:34
        Zapomniałam jeszcze o jednym: ciekawy jest komentarz, że nie było żadnej
        interakcji z publicznością - jest on nieco śmieszny, biorąc pod uwagę fakt, że
        Bregović mówił dużo, żartował i zachęcał do śpiewania (choćby "lalala").
        • Gość: Goran Re: Bregović zabrał płocki amfiteatr daleko, aż n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 01:12
          do boju !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja