0-kajtek
18.08.10, 08:54
To już 90 Rocznica. Nie zawsze tak było , jak podaje Program
uroczystości....na ten rok. Widzimy wielkie starania UM i innych.
NA KOPCU „BRATNIA MOGIŁA”
OBROŃCÓW PŁOCKA PRZED BOLSZEWIKAMI W 1920R.
18 SIERPNIA 1991 ROKU
Pamięć trwa w duszy a szacunek dla przodków nie zgubi naszej drogi
Tyle pamięci – ile cnót naszych. A wtedy mamy do czego wracać.
Naród jest czysty w sile Boga i tradycji.
Krzyż postawiony został przez prawicę płocką z inicjatywy Tadeusza
Zielińskiego z KPN. Akcją kierowali radni M.Płocka: Tadeusz Taworski i Józef
Kolczyński z pomocą wojska i policji. Nadleśnictwo Łąck ofiarowało drzewo.
Cechą charakterystyczną tych czasów, była dobra współpraca prawicy z wojskiem,
policją. Uroczystość poświęcenia Krzyża zgromadziła różnorodne środowiska
płockie i została udokumentowana przez policję, na prośbę Zenona Dylewskiego.
Zmiany dziejowe, które tworzymy, dają nadzieję na lepszy żywot. To my, naszą
determinacją potrzeby przekazania Prawdy, dajemy naszym dzieciom wzorce
dobrego wychowania obywatelskiego i narodowego. Mieszkańcy chętnie
przychodzili na zapomniane do tej pory miejsca pamięci narodowej. Jakby w
ramach ekspiacji, w naszej duszy była potrzeba wspólnego spotkania asie w
miejscach ważnych dla Polaków. Wyczuwało się wzajemną potrzebę zaistnienia i
bycia razem, jak kiedyś w chwilach zagrożeń dla kraju. Struktury państwa były
jeszcze w reorganizacji. Poszczególne partie i stronnictwa nie były jeszcze w
wielkich sporach, jak teraz w roku 2007, kiedy dopisuje nowe spostrzeżenia.
Zmieniło się wiele i to w stopniu niekorzystnym. Jednym z najgorszych
posunięć, była likwidacja województwa płockiego. Zmienił się zakres
kompetencji i priorytetów. Znaczna część posługi pamięci została przekazana
lokalnym samorządom a ROPWiM, zamarła.
PRZEMÓWIENIE TADEUSZA TAWORSKIEGO
PRZEWODNICZĄCEGO RADY MIASTA PŁOCKA
Czuwaj! Pozwoliłem sobie na to powitanie, jako harcerz od roku 44 do 48.
Z organizacji tej nie wypisałem się i do dzisiaj mam książeczkę harcerską.
Proszę Państwa, wspominamy te czasy, które były bardzo ciężkie, ale przyniosły
wolność w sensie ideologicznym. Gdybyśmy wtedy nie zwyciężyli, być może Europa
cała, byłaby zalana przez komunę a czym to pachnie, to na własnej skórze
przeżyliśmy.
Chciałbym serdecznie przywitać, jako Ojciec miasta, szanownych Gości, przede
wszystkim księdza Kanonika Mariana Lipskiego, który przez cały okres stanu
wojennego podnosił nas wszystkich, którzy w taki, czy innym stopniu,
identyfikowali się z opozycją niepodległościowo – demokratyczną.
To w jego świątyni, Bazylice, mogliśmy zawsze znaleźć wsparcie duchowe i nie
tylko. Jego serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże.
Witam serdecznie Pana wice wojewodę M. Makowskiego. Witam przedstawicieli
pocztów sztandarowych i ze szczególną serdecznością policjantów. Nie tylko
dlatego, że przypadło mi być w zaszczycie ojcem chrzestnym sztandaru Komendy
Wojewódzkiej Policji, ale dlatego, że jako jeden z pierwszych, tych, którzy
mieli trochę kłopotów z ich poprzednikami - wyciągnąłem serce i rękę w ich
kierunku i sądzę, że jesteśmy coraz bliżej i w tej chwili jestem absolutnie
przekonany, że policja służy społeczeństwu a nie jest w żadnym przypadku,
przeciwko niemu.
Witam serdecznie przedstawicieli wojska polskiego, którzy razem z
policjantami, pomagali mi ustawić ten Krzyż, który dzisiaj zostanie poświęcony.
Witam pozostałe poczty sztandarowe, przedstawicieli harcerzy. Witam Pana
Prezydenta, którego dopiero w tej chwili zauważyłem, bo zawsze się, tak jakoś
skromnie schowa. Witam wszystkich serdecznie, przedstawiciela Sejmiku
Samorządowego, Pana Przewodniczącego Chmielewskiego.
Ponieważ byłoby chyba niecelowym powtarzanie tego, co pan wojewoda powiedział
na temat przebiegu akcji Obrony Płocka przed bolszewikami – ja chciałem jeden
taki fragment przypomnieć, mianowicie; przy tych około 80 w sumie osobach,
dokładnie przygotowanych do obrony z całym zapałem i uzbrojeniem, jak wiadomo,
brali udział sami płocczanie.
Oni nie zorganizowali się sami. Chcę przypomnieć, że już wtedy, przed tym co
najgorsze, co zagrażało Płockowi, między innymi, w dużym stopniu
przygotowania do obrony, koordynowała organizacja - Komitet Obywatelski
płocczan, który koordynował te wszystkie walki, bo to byli głównie cywile.
Dzięki wyłapywaniu, tych bardzo na szczęście, nielicznych płocczan, którzy
potrafili druty telefoniczne przecinać, żeby nie można się było dobrze
kontaktować, żeby sowieci jednak przybyli, mimo wszystko do Płocka i zostali
tu na długo - udało się to zwycięstwo. Chwała im.
SŁOWO PREZYDENTA MIASTA PŁOCKA - PANA ANDRZEJA DRĘTKIEWICZA
Szanowni Państwo. Chciałem tylko o trzech rzeczach powiedzieć.
Ta pierwsza rzecz, to – dobrze, że tutaj jesteśmy.
Druga rzecz, to ta – żebyśmy trwali w pewnej więzi duchowej
Z tymi dla uczczenia których, się tutaj spotkaliśmy, abyśmy poczuli
odpowiedzialność dziedzictwa.
I trzecia rzecz to – chciałbym, aby to miejsce było miejscem naszych
nawiedzin, nie tylko od święta ale również w zwykłe dni. Aby wzbudzało w
mieszkańcach tego miasta refleksję nad Ojczyzną.
Ten znak wykonany przez: Tadeusza Borkowskiego ŻOŁNIERZ - OBROŃCA
Rzeźba nieznanego twórcy
POŚWIĘCENIE KRZYŻA OBROŃCÓW
DZIEJE NARODU POLSKIEGO PRZEKAZAŁ KS. MARIAN LIPSKI
KSIĄDZ MARIAN LIPSKI POŚWIĘCA KRZYż OBROŃCÓW -
HOŁD PAMIĘCI
WIDAĆ JEDNOŚĆ KRZYŻA PONAD NAMI I TO JEST DOBRE
Foto w Fotoforum Gazeta Płock.
Wszystkim płocczanom, pamiętającym o KOPCU BRATNIA MOGIŁA , poświęcam
moje słowo.