michal_wisla
19.08.10, 22:36
Obawiam się, że autor tego komentarza nie zrozumiał (który to już raz?)
intencji SSKWP...
Być może wynika to z faktu, że po prostu pana Andrzeja NIE BYŁO na tej
konferencji? A być może dlatego, że NIE poprosił nikogo z SSKWP, ani samego
Wojciecha Hetkowskiego o komentarz w tej kwestii? Tego nie wiem, natomiast -
parafrazując autora - to smutne, że tego nie zrobił, a zabiera się za
komentowanie...
Założenie, że SSKWP oficjalnie popiera jakiegokolwiek kandydata jest błędne.
Nasza organizacja była, jest i będzie zawsze apolityczna. Obecność kibiców na
konferencji to nie wynik naszego poparcia dla jego osoby, tylko tego, że to
akurat pan Hetkowski poparł nas i nasz pomysł na klub, dodatkowo rozwijając go
o kilka autorskich pomysłów. Gdyby taki sam, lub inny (może lepszy) plan
zaprezentował np. kandydat PO, lub PSL to również W TEJ KWESTII mógłby liczyć
na nasze poparcie (o Milewskim nie mówię, bo on swoje kilka szans już stracił
i każdy normalny to zrozumie)...
Za dowód, że SSKWP nie ma żadnych nieczystych intencji niech posłuży fakt, że
wczoraj oddawaliśmy krew we wspólnej akcji ze Stowarzyszeniem Nasz Kraj Jacka
Jasiona, które jest obecnie w radzie miasta. Gdyby teza stawiana przez pana
Zarębskiego była prawdziwa to raczej nie byłoby to możliwe i kłóciłoby się ze
sobą, czyż nie?
Stowarzyszenie kibiców będzie popierać każdą inicjatywę, którą uważamy za
słuszną. Czy to będzie mecz otwarcia turnieju kibiców, w którym graliśmy
towarzysko z ekipą prezesa Leszczyńskiego, czy to będzie oddawanie krwi z
Jasionem (wczoraj rekordowo, ok. 150 osób), czy to w końcu będą dobre pomysły
na wyciągnięcie naszego ukochanego klubu z kryzysu (które to naszym zdaniem
przedstawił do tej pory tylko pan Hetkowski)...
I to jest właśnie APOLITYCZNOŚĆ. Jeżeli jutro zadzwoni do nas PO i np. będzie
chciało wspólnie zorganizować koncert charytatywny dla powodzian, to będziemy
robić wspólnie taki koncert i cieszyć się z tego, że możemy komuś pomóc, a nie
zastanawiać się jak to będzie odebrane i czy przypadkiem jakiś dziennikarz nie
napisze komentarza, w którym będzie mu z jakiegoś dziwnego powodu smutno...
PS. A tak BTW. to pamiętając "komentarze" tegoż redaktora na temat
"obwieszonych stosownymi identyfikatorami ludzi z SSKWP panoszących się po
klubie" nie dziwię się, że po raz kolejny coś mu przeszkadza. Może po prostu
nie pasuję mu to, że to nie któryś z jego ulubieńców zaprezentował ten (dobry
moim zdaniem) plan?