Ochrona przed rzeką idzie do rozbiórki

17.09.10, 08:09
Strasznie dziwni ci ludzie . Protestują , po co?

To jeszcze są ci, którzy nadal nie wiedzą, że TAK BĘDZIE, jak każe X Rządzący.

Ludność Polski jest Masą zbiorowości.
Ci ludzie jeszcze tego nie wiedzą, że nieważne , czy ich zaleje , czy nie.

Jest X Władza. wydała Edykt. I koniec.

Kto nie posłucha, za łeb.... przecież ta zasada pochodzi od czasów najdawniejszych a zlokalizował ją dla na potrzeb rządzących wszelkiej maści - Makiawelli w 1510r.

Cel za Wszelką cenę. Przecież, jeżeli zginie nawet bardzo dożo ludzi...to nic się stało... urodzą się Następni..... i to nadmiarze.

A straty Masy, nie są i nie będą liczone.

Choćby się waliło i paliło, MUSI, tak być , jak zadecyduje Władza X.
Czas, miejsce działania i ustrój BEZ znaczenia.

Rządzący w danym okresie Zawsze pokażą , kto TU RZĄDZI. i tyle. Stąd też atakowanie starych ludzi za pietruszkę i grzyby........


Przecież wydających takie Prawa WYBRALI JEDNODNIOWI WŁADYCY GŁOSÓW.

Przez jeden dzień , dano tzw Wyborcom, nazwa ukuta na potrzeby okazji Wyborów,

poczucie Ważności , jak Neo Paniska Rządu X.
Dozowana dawna ważności, mija 1 dzień po Głosowaniu.

Murzyn zrobił swoje i musi odejść a jak NIE, to zadziała tzw. PRAWO.


I tak okazuje się , że Człowiek w Państwie jest zbędny.

Do czasu własnego przekonania o potrzebie zmian, TAK BĘDZIE , jak w opisanym przypadku celowego zniszczenia wiosek , ludności i mienia.

Należy doprowadzić do takich zmian Prawa Konstytucyjnego i Karnego, żeby NARÓD BYŁ SUWERENEM , nie PAŃSTWO.

Ale tego ludzie nie wiedzą, nie potrzebują i nadal pozostanie Płacz a na niego Władycy X nie reagują systemowo.

To przewidzieli i oczekują tylko na koniec wyrzekania.

    • 0-kajtek Re: Ochrona przed rzeką idzie do rozbiórki 17.09.10, 08:22
      Gdyby ta policzyć straty, jakie się pokażą, to wyjdzie na to, że lepiej zapobiegać, niż dawać pozory pomocy powodzianom.

      Ale jest z pewnością tak, jak napisałem wyżej.
      Całym sercem jestem za poszkodowanymi i Mieszkańcami zagrożonych terenów.
    • hayabuse Ochrona przed rzeką idzie do rozbiórki 17.09.10, 09:25
      Ostrogi - główki to nie urządzenia chroniące przed powodzią. Główki są w prawdzie urządzeniami regulującymi nurt rzeki jednak ich głównym celem jest zawężenie koryta by spowodować stały silny przepływ wód co wywołuje pogłębienie koryta między urządzeniami hydrotechnicznymi na obu brzegach i polepsza WARUNKI ŻEGLUGI!!! Główki koło Rakowa zostały wybudowane na wewnętrznej stronie zakola rzeki - stronie na którą nie napiera nurt rzeki więc tym bardziej nie mogą służyć ochronie przeciwpowodziowej. Urządzenie które powinno zostać w tym miejscu wybudowane to opaska podłużna (tama podłużna). Mówienie że od momentu wybudowania główek nic się nie stało jest obłudą i propagandą ludzi którzy wyrzucili w błoto państwowe pieniądze ze zwyczajnej bezmyślności, braku chęci do uczenia i słuchania czyichkolwiek - ze zwykłego zarozumialstwa. Byłem w tym miejscu i widać wyraźne negatywne zmiany - zawężenie koryta prowadzi do rozmycia wysp na budowlami i zaprzestanie funkcjonowania naturalnych procesów odkładania się ławic piaszczystych - co jest zjawiskiem wybitnie niekorzystnym dla ptaków i przyrody. Ostrogi na Wiśle były wybudowane wg planów Austryjackich i Rosyjskich miało to na celu uspławnienie rzeki by można było transportować węgiel ze śląska Wisłą na północ. Potrzebny był jeszcze jeden kanał do wykopania - jednak przyszła I Wojna Światowa i tego nie zrobiono. Obecnie gdy z południa na północ łatwiej jest przewieźć ładunki pociągami i samochodami inwestowanie w tego typu urządzenia hydrotechniczne jest nie uzasadnione a przynosi dużo szkody rzece - przyrodzie. Ze względów gospodarności wydatkowania środków tego typu inwestycje powinny być zaprzestane podobnie jak stało się z melioracjami Polesia Lubelskiego, Biebrzy - epoka przekształcania "nieużytków" w krainy miodem i mlekiem płynące już się skończyła.
      Zarządca wód - Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej "podciągnął" funkcje urządzeń hydrotechnicznych typu - główki pod funkcję ochrony przeciwpowodziowej i w konsekwencji urządzeń chroniących życie ludzkie w efekcie mogą korzystać przy ich rozbudowie i remoncie z z uproszczonej formuły prawnej - brak konieczności starania się o pozwolenie na budowę, wykonania Oceny Oddziaływania na Środowisko - poprostu mogą robić co im się rzewnie podoba bez pytania kogokolwiek o zgodę. Ten sposób myślenia uwzględniający interesy tylko kilku ludzi w województwie - czyli władza może wszystko pochodzi jeszcze z poprzedniej epoki gdy władza robiła co chciała nie pytając o niczyje zdanie. Świat się zmienia idzie do przodu a RZGW mentalnie jest jeszcze w epoce z przed roku 1982.
      RZGW niestety to nadal w większości grupa arogantów ignorująca zdanie ludzi - choć mam nadzieje że sądownie zostaną zmuszeni do zaprzestania wyrzucania w błoto naszych pieniędzy. KZGW już reaguje na europejski postęp w gospodarowaniu wodami mam nadzieję że szybko te świeże trędy zejdą do podwały - RZGW i zbliżymy się zarówno pod względem ekologicznej gospodarki wodami jak i przeciwpowodziowej do standardów europejskich. RZGW powinno się poprostu obudzić - tego czego uczono w szkołach przed 20 laty w zakresie hydrotechniki obecnie w większości to działania karalne.

      Najgorsze w tym wszystkim jest to iż jest wielce prawdopodobne że RZGW nie dostanie jednak pieniędzy na rozbiórkę główek i będzie się to ciągnęło latami - politycy boją się przyznawać środki RZGW bo "oni zawsze coś spiep..." i później jest z tego ekologiczna i polityczna chryja. Aczkowiek lekcja pokory i zastanowienia się im przyda.
      Prośba od ludzi którzy mieszkają w pobliżu - nie dajcie się manipulować twierdzeniom że główki chronią wasze życie - to bzdura rozgłaszana jako "dupokryjka" przez ludzi którzy wyrzucili bezmyślnie i zarozumiale wasze pieniądze w błoto.
      • hayabuse Re: Ochrona przed rzeką idzie do rozbiórki 17.09.10, 09:42
        Jeszcze jedno zdanie do ludzi mieszkających w pobliżu - czy jakikolwiek wał przeciwpowodziowy podczas 4 fal powodziowych w tym roku na Wiśle został rozmyty - nie. Owszem rozmiękały i po około 1 - 3 dniach następowało przerwanie wału. Więc straszenie Was że zmieni się nurt rzeki i rozmyje wały jest bzdurą porównywalną z twierdzeniami podobnymi do tych że samolot nie może latać bo metal jest cięższy od powietrza lub że Ziemia jest płaska. Są to twierdzenia tylko POZORNIE PRAWDZIWE - ALE TAK WŁAŚNIE MANIPULUJE SIĘ LUDŹMI - nie dajcie się ogłupić przyglądajcie się jak to co was otacza wygląda w rzeczywistości a nie jak opisują to propagandziśći
        • 0-kajtek Re: Ochrona przed rzeką idzie do rozbiórki 17.09.10, 10:07
          Zwracam się do powodzian i tych, którym te ostrogi uratowały mienie.

          popatrzcie jak z pewnością SPECJALISTA od ptaków wam napisał...........

          cytat;........................ Mówienie że od momentu wybudowania główek nic się nie stało jest obłudą i propagandą ludzi którzy wyrzucili w błoto państwowe pieniądze ze zwyczajnej bezmyślności, braku chęci do uczenia i słuchania czyichkolwiek - ze zwykłego zarozumialstwa.

          Tak to więc Zarozumialstwo Was uratowało, czyli głęboka rzeka i szybki nurt...............ALE CZYTAJMY DALEJ......


          Byłem w tym miejscu i widać wyraźne negatywne zmiany......... - co jest zjawiskiem wybitnie niekorzystnym dla ptaków i przyrody.... A więc tracą PTAKI

          a Wy macie ....... , CAŁE DOMY.

          Pewnie powinny spłynąć rzeką , jak te w TV ? Dzięki Bogu, ocalały.

          Czytajmy dalej............................

          Ostrogi na Wiśle były wybudowane wg planów Austryjackich i Rosyjskich miało to na celu uspławnienie rzeki by można było transportować węgiel ze śląska Wisłą na północ. ........

          Koniec cytatu.

          Jak widzimy Przodkowie, żyli z Wisłą za Pan Brat. Rozumieli ją i się dostosowywali.

          Niezależnie, czy to byli Austriacy.. czy nie..., chociaż tu był zabór ruski.....ale hodowcy ptactwa , wszystko jedno.....


          Widać Stare , SPRAWDZIŁO SIĘ. A pisanie, że wał wytrzymał .. ALE PĘKŁ...... bo był MOKRY...

          przypomina skecz o traktorze, który na 3 kołach.. STOI...... a więc nie jest zepsuty.
    • w1-l Ochrona przed rzeką idzie do rozbiórki 17.09.10, 14:35
      Te bzdury ekologiczne ciągle kosztują nas bardzo drogo. Ważniejsze są ptaki a nie ludzie. Twierdzenie, że giną ptaki i trzeba je chronić jest nie prawdziwe. Na przestrzeni dziejów ziemi wyginęło 99% gatunków fauny i flory i tak będzie do końca świata. I nic na to nikt nie poradzi, że będą ginęły w naszych czasach. A tzw. ekolodzy stworzyli sobie zajęcie bardzo lukratywne. Regulacja rzeki przyczynia się do skierowania nurtu we właściwe miejsce i pogłębienie jego a tym samym łatwiejszego spływu lodów i powodzi.
      • roman_j Re: Ochrona przed rzeką idzie do rozbiórki 21.09.10, 08:11
        w1-l napisał:

        > Te bzdury ekologiczne ciągle kosztują nas bardzo drogo. Ważniejsze są ptaki a nie ludzie.

        Przyroda to system naczyń połączonych. Ludzie może nie wyginą z powodu wyginięcia ptaków, ale życie może się dla nas stać trudniejsze, z czego sobie zwykle nie zdajemy sprawy.

        > Twierdzenie, że giną ptaki i trzeba je chronić jest nie prawdziwe. Na przestrzeni dziejów
        > ziemi wyginęło 99% gatunków fauny i flory i tak będzie do końca świata. I nic na to nikt nie
        > poradzi, że będą ginęły w naszych czasach.

        Gatunki giną z przyczyny "naturalnych" i przez działalność człowieka. Rozsądnie byłoby przynajmniej ten drugi czynnik wyeliminować, bo to, co się dzieje w naturze według jej praw ma przynajmniej jakieś głębsze uzasadnienie, a to, co dzieje się z winy człowieka, to wyłącznie skutek jego ignorancji, wygodnictwa, itp.

        > A tzw. ekolodzy stworzyli sobie zajęcie bardzo lukratywne. Regulacja rzeki przyczynia się do
        > skierowania nurtu we właściwe miejsce i pogłębienie jego a tym samym łatwiejszego
        > spływu lodów i powodzi.

        Masz na ten temat rzetelną wiedzę, czy tylko powtarzasz slogany przeczytane w prasie lub zasłyszane w innych mediach?
        • Gość: menel Re: Ochrona przed rzeką idzie do rozbiórki IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.10, 14:48
          na mój chłopski rozum wsparty niezłym wykształceniem i ogólną kumatością techniczno-przyrodniczą oraz zanajomość realiów prawno sądowych z autopsji stwierdzam, że okiem nieuzbrojonym widać absurd.
          Jakiś oszołom pisze pseudo- naukowe brednie, ciemna jak tabaka w rodu w sprawach techniczno-przyrodniczych baba sędzia z przewagą dobrego serca nad pomyślunkiem rostrzyga w zgdonie z rządaniem zanagażowanych w ochronę przyrody ekologów nie posiłkując się zadnymi fachowymi opiniami czy ekspertyzami niezależnych fachowców.
          Za czyjesś fanaberie nam przychodfzi pałcić i naraża się ludzi na znisczenie wału.
Pełna wersja